Dla Polski kluczowe powiązanie przyszłego budżetu UE z potrzebami inwestycyjnymi KPEiK - Forum Energii
Nowy budżet UE powinien być traktowany jako narzędzie realizacji planu inwestycyjnego modernizacji energetycznej, a nie jako mechanizm finansowania najłatwiejszych projektów - ocenili w najnowszej analizie eksperci Forum Energii. Dodali, że dla Polski kluczowe będzie m.in. ścisłe powiązanie programowania budżetu UE z potrzebami inwestycyjnymi wskazanymi w KPEiK.
"Proces negocjacji i programowania budżetu w latach 2026–2028 będzie miał decydujące znaczenie dla kierunków wsparcia w kolejnej dekadzie. Nadchodząca perspektywa może być ostatnią, w której Polska pozostanie największym beneficjentem netto budżetu UE. Dlatego szczególnej uwagi wymagają obszary, w których potrzebne jest współfinansowanie publiczne, aby obniżyć koszt kapitału i przyspieszyć skalę inwestycji, w tym modernizację infrastruktury energetycznej, dekarbonizację ciepłownictwa i przemysłu oraz instrumenty wzmacniające konkurencyjność gospodarki przy jednoczesnej ochronie odbiorców wrażliwych" - napisało Forum w swojej analizie.
Eksperci ocenili, że dla Polski kluczowe będzie nie tylko utrzymanie wysokiego poziomu alokacji, lecz również wpływu na kształt reguł dostępu do środków, w szczególności w zakresie konkurencyjnych instrumentów takich jak Europejski Fundusz Konkurencyjności (EFK).
"Nowa perspektywa finansowa UE powinna być traktowana jako narzędzie realizacji planu inwestycyjnego modernizacji energetycznej, a nie jako mechanizm finansowania najłatwiejszych projektów. W przypadku Polski kluczowe będzie ścisłe powiązanie programowania WRF i Planu Partnerstwa Krajowego i Regionalnego z potrzebami inwestycyjnymi wskazanymi w KPEiK oraz zapewnienie spójności między poziomem krajowym i regionalnym" - podkreślili.
Ich zdaniem, budżet UE nie jest ani "magiczną różdżką", ani narzędziem "do łatania" luk inwestycyjnych.
"O powodzeniu nowej perspektywy finansowej zdecyduje nie tylko skala dostępnych środków, lecz przede wszystkim jakość ich zaprogramowania oraz zdolność do kierowania środków tam, gdzie mogą one realnie odblokować inwestycje prywatne i wzmocnić długoterminową konkurencyjność polskiej gospodarki" - podsumowali.
Eksperci przypomnieli, że propozycja KE przewiduje, że w ramach tej alokacji dla Polski miałoby zostać przyznane ok. 123 mld euro (wraz ze środkami ze Społecznego Funduszu Klimatycznego) – najwięcej spośród wszystkich państw członkowskich.
Jednocześnie przewidziano zabezpieczenia środków (ang. earmarking) dla rolnictwa oraz poszerzenie zakresu m.in. o wsparcie przemysłu obronnego. Dla wydatków klimatycznych i środowiskowych, nie ma wydzielonych środków, natomiast Komisja zakłada, że poziom alokacji w ramach Planów Partnerstwa Krajowego i Regionalnego (PPKR) powinien wynosić 43 proc. zgodnie z horyzontalną metodyką monitorowania budżetu UE.
"Interwencje związane z energetyką w dużej mierze wpisują się w realizację celu łagodzenia zmiany klimatu. Oprócz tego, jedna czwarta alokacji pozostaje elastyczna i może być wykorzystywana w odpowiedzi na kryzysy oraz zmieniające się priorytety, co w przypadku Polski może okazać się szczególnie ważne" - zaznaczyli.
Eksperci zauważyli jednocześnie, że w aktualnej propozycji Komisji Europejskiej nie uwzględniono Funduszu na rzecz Sprawiedliwej Transformacji (FST), którego Polska jest obecnie największym beneficjentem (3,85 mld euro).
"Brak wyraźnego zabezpieczenia środków na łagodzenie społecznych i ekonomicznych skutków odejścia od węgla w WRF będzie wymagać od Polski wygospodarowania ich w ramach alokacji krajowej PPKR oraz odpowiedniego podziału funduszy pomiędzy wszystkimi regionami węglowymi" - wskazali. (PAP Biznes)
jz/ asa/