Polska jest zabezpieczona, nie ma potrzeby uruchamiania rezerw strategicznych paliw - Motyka (opis)

Polska jest zabezpieczona, nie ma potrzeby, żeby uruchamiać rezerwy strategiczne paliw, nie ma powodów do paniki - poinformował na konferencji w PERN minister energii Miłosz Motyka. Dodał, że dzięki decyzji o rozbudowie naftoportu jego zdolność operacyjna w kolejnych latach zostanie powiększona o ponad 20 proc.

Motyka

Motyka przyznał, że obecna sytuacja na Bliskim Wschodzie to największy szok podażowy od ponad 50 lat. Dodał, że to sprawia, że naderwane są niektóre łańcuchy dostaw i zwiększa się konkurencja o surowiec, co ma wpływ na ceny.

"Ale dzisiaj z tego miejsca jednoznacznie należy potwierdzić i uspokoić przed jakąkolwiek paniką i dezinformacją (...). Polska jest odporna na kryzysy, Polska ma zdywersyfikowane dostawy, ma zabezpieczone w pełni magazyny i jest w pełni zabezpieczona w zakresie logistyki dostaw paliwa, ropy naftowej" - powiedział Motyka.

Podkreślił, że nie ma ryzyka braków na stacjach paliw.

"Oczywiście widzimy większy popyt na ten surowiec, ale wszystkie łańcuchy dostaw pracują bardzo sprawnie" - wskazał.

Jak dodał, PERN i państwo są przygotowane pod kątem infrastruktury.

"Mamy rozbudowę powierzchni magazynowych. Dzisiaj w tej powierzchni są ponad 4 miliony metrów sześciennych ropy; blisko 3 miliony metrów sześciennych paliw jest zabezpieczonych. Polska pod kątem rezerw także jest (zabezpieczona - PAP) na odpowiednio wymaganym poziomie i przez prawo wspólnotowe i przez nasze wewnętrzne uregulowania. Ten poziom jest absolutnie niezagrożony i nie ma żadnego ryzyka, by te zapasy musiały być uruchamiane. Nie ma też ryzyka związanego z brakiem dostaw pod kątem logistyki konkretnych paliw, produktów na stację. Surowiec jest, surowiec jest dostarczany" - powiedział szef ME.

Dodał, że nie ma także żadnych ryzyk, jeśli chodzi o rozładunek surowca i jego dostarczenie, a naftoport pracuje w pełni sprawnie.

"Co więcej, podejmowane są kolejne decyzje inwestycyjne (...), które służą także zwiększeniu powierzchni magazynowych i te inwestycje już mają miejsce. To są także decyzje związane z rozbudową naftoportu. Dzięki tej decyzji o rozbudowie naftoportu zdolność operacyjna w kolejnych latach zostanie powiększona o ponad 20 proc. To jest decyzja, która zapadła kilka miesięcy temu. Wtedy, gdy jeszcze nikt nie myślał o tym, że może dojść do kryzysu na Bliskim Wschodzie" - wskazał Motyka.

Dodał, że na wielu rynkach paliwowych innych państw, także w Europie, uruchamiane są zapasy lub wprowadzane są inne specjalne działania, które mają służyć ochronie rynku.

"My dzisiaj widzimy, że ten łańcuch dostaw jest w pełni zabezpieczony, jest niezagrożony, paliwa w Polsce nie zabraknie, nie ma potrzeby, aby uruchamiać zapasy czy rezerwy strategiczne, więc nie ma też żadnego powodu do paniki. Nikt z nas dzisiaj nie jest w stanie też powiedzieć, bo na to wpływ ma bezpośrednio sytuacja na Bliskim Wschodzie, jak będzie kształtowała się cena. Po tym szoku z początku tygodnia widzimy spadek cen surowca, spadek cen ropy, jeżeli chodzi o giełdę" - powiedział.

Ocenił, że ostatnie doniesienia, także z Waszyngtonu, sugerujące możliwość uruchomienia zapasów przez grupę G7, także mają na to wpływ.

"Natomiast nasza odpowiedzialność, w tym zakresie jest taka, by wysyłać sygnały także do spółek z udziałem Skarbu Państwa, aby mitygowały te ryzyka związane z wysokimi cenami, bo bezpieczeństwo energetyczne to stabilne dostawy, za to w pełni odpowiedzialny jest tutaj PERN, ale to także odpowiednia cena, możliwie jak najniższa dla obywateli. I ostatnie decyzje Orlenu, obniżka marży praktycznie do zera, wprowadzenie promocji, dzisiaj kolejna decyzja o tym, aby też te ceny w hurcie spadły, liczymy, w pełni będą realizowane także w kolejnych tygodniach i będą odpowiadały na tę sytuację, która ma miejsce na Bliskim Wschodzie" - powiedział minister energii.

Zaznaczył, że im szybciej sytuacja na Bliskim Wschodzie się unormuje, im szybciej dojdzie do pełnego odblokowania cieśniny Ormuz, tym szybciej sytuacja na rynku wróci do normalności w zakresie dostaw i cen dostaw surowca. (PAP Biznes)

jz/ osz/

© Copyright
Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu PAP Biznes chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.

Waluty

Waluta Kurs Zmiana
1 CHF 4,6043 0,29%
1 EUR 4,2346 -0,02%
1 GBP 4,8598 0,01%
100 JPY 2,2574 -0,21%
1 USD 3,6005 0,26%
Serwisy ogólnodostępne PAP