Profil:
Archicom SAArchicom zakłada osiągnięcie poziomu 4 tys. sprzedanych mieszkań rocznie w ciągu dwóch lat (wywiad)
Archicom spodziewa się w 2026 r. wzrostu sprzedaży kwartał do kwartału i zakłada osiągnięcie poziomu 4 tys. mieszkań rocznie w ciągu dwóch lat - poinformował PAP Biznes prezes Dawid Wrona. W realizacji tego celu pomóc ma m.in. wejście na rynek trójmiejski oraz większy udział segmentu popularnego.
"Tempo sprzedaży będzie rosło wraz z uruchamianiem nowych inwestycji, co powinno przełożyć się na wzrost w kolejnych kwartałach. Początek roku ze względu na święta, ferie i inne zobowiązania jest mniej dynamiczny" – ocenił Wrona.
W całym 2026 r. Archicom planuje sprzedaż 3,2-3,5 tys. mieszkań. W 2025 r. sprzedaż wyniosła 2847 lokali. Celem spółki jest osiągnięcie sprzedaży na poziomie 4 tys. mieszkań, co – w ocenie spółki – jest możliwe do realizacji w ciągu dwóch lat.
"Przy naszych historycznych wzrostach rdr o 30 proc. można zakładać, że osiągniemy poziom 4 tys. w latach 2027-2028" – dodał.
Archicom działa obecnie na sześciu rynkach w Polsce – w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu, Łodzi i Katowicach. Analizuje wejście na rynek trójmiejski.
"Zależy nam, aby do Trójmiasta wejść od razu na większą skalę, która pozwoli nam szybko rosnąć, więc scenariusze rozpoczęcia tam działalności są różne. Może być to zakup gruntów lub przejęcie innego dewelopera. Celujemy w możliwość sprzedaży na poziomie ok. 200 mieszkań rocznie, ale żeby to robić musimy mieć zabezpieczony teren na ok. tysiąc mieszkań" – powiedział Wrona.
"Nie zakładamy konkretnego terminu wejścia do Trójmiasta, ale mocno analizujemy ten region. To drugi rynek po warszawskim, jeśli chodzi o marżowość i sprzedaż, więc konkurencja jest silna, ale wierzymy w ten rynek" – dodał.
Większą rolę w strukturze sprzedaży ma odgrywać segment popularny, który odpowiadał za ok. 40 proc. zawartych umów w 2025 r. Udział segmentu ma w kolejnych latach wzrosnąć do 50 proc.
"Chcemy utrzymać wysoki udział w rynku w segmencie apartamentowym i luksusowym, ale patrząc na skalę i chłonność rynku widzimy, że obecność tylko w tym segmencie nie pozwoli nam osiągnąć rocznej sprzedaży na poziomie 4 tys. mieszkań. Uzupełniamy nasze portfolio o segment popularny. Szukamy przede wszystkim możliwości realizacji projektów wieloetapowych" – powiedział Wrona.
"Nasz rozwój w dużej mierze będzie organiczny. Specjalizujemy się w kupowaniu terenów trudnych, które mogą być skomplikowane w zagospodarowaniu albo wymagać zaangażowania większych środków – i takich tematów nie unikamy. Dzięki nim jesteśmy w stanie realizować projekty typu +destination+" – dodał.
W ocenie prezesa, sytuacja w obszarze podaży gruntów na polskim rynku poprawia się.
"Dostępność podaży na rynku obecnie jest lepsza niż rok temu, co jest efektem dostępności pieniądza, bo mniej podmiotów może konkurować o grunty. Do przetargów podchodzi mniej firm" – powiedział.
Zdaniem prezesa, w 2026 r. sytuacja na polskim rynku mieszkaniowym powinna się ustabilizować.
"Pod względem regulacyjnym już niewiele powinno nas zaskoczyć – weszła w życie ustawa schronowa, wkrótce powinny być ogłoszone plany miejscowe, rynek gruntów się stabilizuje, klienci wracają i chcą kupować. Zyskają też większe firmy, które mają stabilną sytuację finansową, więc dalsza konsolidacja na rynku jest nieunikniona" – ocenił.
"Trudno ocenić jak ostatecznie na rynek wpłynie sytuacja na Bliskim Wschodzie, ale prawdopodobnie zyska na tym segment premium, bo Polska może być postrzegana jako bezpieczniejsze miejsce do inwestowania" – dodał.
Archicom nie zauważa problemów z nadpodażą mieszkań na rynku i nie zakłada zmian w planach uruchamiania nowych inwestycji i wprowadzania projektów do sprzedaży.
Jak poinformował Wrona, proces sprzedaży w inwestycjach Archicom prowadzony jest w taki sposób, aby zdecydowana większość mieszkań znajdowała nabywców jeszcze na etapie budowy. Dzięki temu udział lokali gotowych w ofercie wynosi 10 proc. całej dostępnej puli.
"Najwyższy poziom gotowych lokali jest w Łodzi i wynika ze specyfiki konkretnego projektu, czyli Fuzji, w którym oferujemy do zakupu lofty. To nie jest typowy projekt, więc dopiero po jego oddaniu widzimy przyspieszenie w sprzedaży. Cała inwestycja obejmuje też rewitalizację otoczenia, oddanie do użytku dróg i parków, więc po zakończeniu wszystkich prac spodziewamy się wzrostu sprzedaży" – powiedział prezes.
Dominika Antoniak (PAP Biznes)
doa/ gor/