Grupa Azoty mierzy się z sytuacją w nawozach, rozmawia z Orlenem o polityce gazowej (wywiad)

Grupa Azoty mierzy się z niestabilną sytuacją na rynku nawozów, wynikającą przede wszystkim z wahań cen gazu po wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie i silnej presji konkurencyjnej spoza UE. Prezes Marcin Celejewski mówi o rozmowach z Orlenem w sprawie większej elastyczności w polityce gazowej.

1.jpg

Prezes wskazuje, że rynek nawozowy pozostaje trudny, a zmienność surowców wpływa na politykę cenową.

„Sytuacja rynkowa jest trudna przez czynniki spoza Polski, na które nie mamy wpływu, a które determinują obecne ceny gazu i ropy” – powiedział prezes Celejewski w rozmowie z PAP Biznes.

Podkreśla, że normalnie byłby to „naturalny proces biznesowy”, jednak obecnie obciążenia wynikające z obsługi zadłużenia ograniczają elastyczność reakcji grupy.

Prezes poinformował, że Grupa Azoty reaguje poprzez szczegółowe monitorowanie rynku i analizę bieżących trendów.

„Powołaliśmy niedawno zespół specjalistów, który zarządza naszą polityką gazową” - powiedział.

Dodał, że dotychczas brakowało dedykowanych zasobów do takiego zarządzania. Obecnie spółka posiada szczegółowe analizy i projekcje pokazujące zapotrzebowanie oraz skutki skoków cenowych.

W ocenie prezesa Grupy Azoty zmiany na rynku gazu przełożyły się na decyzje handlowe, w tym na czasowe wstrzymanie przez grupę przyjmowania nowych zamówień. Celejewski tłumaczy, że spółka nie chciała podnosić cen w sposób liniowy, jak robili to konkurenci.

„Gaz w strukturze kosztów ma znaczenie od kilku do kilkudziesięciu procent, ale nie jest to układ liniowy” - powiedział.

Dodał, że Grupa Azoty zdecydowała się na stabilizację rynku, by uniknąć spekulacji i ochronić polski sektor przed zalewem tańszych produktów z krajów trzecich.

"Do tej pory sprzedajemy produkty wyprodukowane z gazu po niższej cenie. Nie zatrzymaliśmy produkcji – tydzień pozwolił nam oszacować zmiany i ustalić poziom podwyżek tak, aby nie pokrywać ich od razu w całości. Nadmierna reakcja mogłaby zdestabilizować rynek i zwiększyć atrakcyjność nawozów niskiej jakości pochodzących spoza systemu. W dłuższej perspektywie nieodpowiedzialne działania pogorszyłyby naszą sytuację i zaszkodziły rynkowi” - powiedział Marcin Celejewski.

Prezes informuje, że część dostaw gazu jest zabezpieczona, co pozwoliło ograniczyć skutki wzrostów cen. Mówi również o współpracy z Orlenem, głównym dostawcą gazu.

„Biorąc pod uwagę skalę naszej działalności, a jesteśmy największym konsumentem w przemyśle, łatwiej będzie nam negocjować z Orlenem większą elastyczność. Jednocześnie podkreślam, że mamy dobrą relację z Orlenem i doceniamy jego odpowiedzialne podejście w kwestii dostaw gazu" - powiedział.

"To proces dużo bardziej złożony. Oczywiście obowiązują warunki komercyjne i porozumienia handlowe, ale prowadzimy dialog, a Grupa Azoty traktowana jest jak największy konsument gazu. Z tej perspektywy relacja jest w pełni uczciwa i biznesowa." - dodał.

Prezes poinformował, że Grupa Azoty ma zabezpieczenia gazowe, ale – jego zdaniem – „na niewystarczającym poziomie” i to ma się zmienić. Grupa Azoty analizuje także możliwość większego wykorzystania rynku spotowego, ale decyzje będą zależeć od skali działalności.

„Przy naszej skali łatwiej negocjować z Orlenem elastyczność niż szukać alternatywy wyłącznie na rynku” - powiedział.

Grupa Azoty dąży do stworzenia aktywnego ośrodka monitorującego rynek gazu, który będzie odpowiadał za kontraktowanie i działania zabezpieczające. „Nie możemy sobie pozwolić, by nasza działalność funkcjonowała w oparciu o ceny spotowe” - ocenia Marcin Celejewski.

„To kolejny cel do realizacji. Niemniej w krótkiej perspektywie radzimy sobie spokojnie” - powiedział.

Podkreśla jednak, że pełna elastyczność wróci dopiero po uporządkowaniu kwestii zadłużenia.

„Najważniejszym zagadnieniem jest elastyczność biznesowa, która dziś jest ograniczona zobowiązaniami wynikającymi z wcześniejszych decyzji” - powiedział Marcin Celejewski.

Piotr Rożek (PAP Biznes)

pr/

© Copyright
Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu PAP Biznes chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.

Waluty

Waluta Kurs Zmiana
1 CHF 4,5989 -0,08%
1 EUR 4,2411 0,10%
1 GBP 4,8759 0,02%
100 JPY 2,2633 -0,01%
1 USD 3,5983 0,12%
Serwisy ogólnodostępne PAP