Na rynkach ropy spadki; na radarach inwestorów Iran i Grenlandia

Ropa naftowa tanieje w poniedziałek, a na radarach inwestorów pozostaje sytuacja związana z Iranem i Grenlandią - informują maklerzy.


Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na II kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 59,05 USD, niżej o 0,66 proc.

Brent na ICE na III jest wyceniana po 63,67 USD za baryłkę, w dół o 0,72 proc.

Inwestorzy oceniają sytuację związaną z Iranem i Grenlandią.

Prezydent Iranu Masud Pezeszkian oświadczył w niedzielę, że atak na najwyższego przywódcę duchowo-politycznego ajatollaha Alego Chameneia byłby równoznaczny z wypowiedzeniem wojny po tym, jak w sobotę prezydent USA Donald Trump powiedział w wywiadzie dla Politico, że przyszedł czas na poszukanie nowego przywódcy dla Iranu.

"Atak przeciwko najwyższemu przywódcy naszego kraju byłby równoznaczny z wojną totalną przeciwko narodowi irańskiemu" - napisał na platformie X Pezeszkian.

Prezydent USA Donald Trump powiedział serwisowi Politico, że nadszedł czas, by poszukać nowych władz w Iranie. Ocenił, że przywódca Iranu Ali Chamenei to "chory człowiek", który w zły sposób rządzi swoim krajem.

Donald Trump wezwał do zakończenia 37-letnich rządów Chameneia - napisał portal Politico.

"Czas poszukać nowych władz w Iranie" - oświadczył amerykański przywódca.

"Najlepszą decyzją, jaką (Chamenei) kiedykolwiek podjął, było to, że dwa dni temu nie powiesił ponad 800 osób" - powiedział Donald Trump, pytany o skalę potencjalnej amerykańskiej operacji zbrojnej w Iranie.

Władze Iranu potwierdziły, iż w protestach zginęło co najmniej 5 tys. osób, w tym około 500 funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa. Inne źródła podawały ogólny bilans, który sięgał nawet 20 tys. ofiar śmiertelnych. Ponadto tysiące osób zostało aresztowanych.

Fala protestów w Iranie rozpoczęła się 28 grudnia 2025 r. po gwałtownym spadku wartości waluty - riala.

Demonstracje, początkowo związane z sytuacją gospodarczą i inflacją, rozlały się na wszystkie prowincje, nabierając antyrządowego charakteru. Były wymierzone również w islamskich duchownych rządzących Iranem od 45 lat. Władze zareagowały brutalnymi represjami.

Tymczasem państwowa telewizja irańska podała, że ponownie otwarte zostały szkoły i uniwersytety, które przez tydzień były zamknięte w związku z ogólnokrajowymi protestami antyrządowymi.

Inwestorzy wcześniej obawiali się, że niespokojna sytuacja w tym kraju może spowodować zakłócenia dostaw irańskiej ropy naftowej na globalne rynki.

Tymczasem prezydent USA Donald Trump zapowiedział w sobotę nałożenie ceł w wysokości 10 proc. na osiem państw europejskich za ich postawę wobec jego roszczeń do Grenlandii.

Taryfy mają w czerwcu wzrosnąć do 25 proc. i obowiązywać, dopóki USA nie zawrą umowy w sprawie zakupu wyspy.

Amerykański przywódca napisał na platformie społecznościowej Truth Social, że 1 lutego nałoży 10-procentowe cła na towary z Danii, Norwegii, Szwecji, Francji, Niemiec, Holandii, Finlandii i Wielkiej Brytanii.

Francja, Niemcy, Szwecja, Norwegia, Finlandia, Holandia i Wielka Brytania wysłały niewielkie grupy żołnierzy na Grenlandię. Mają oni wziąć udział w kierowanych przez Danię ćwiczeniach "Arctic Endurance".

1 czerwca cła mają wzrosnąć do 25 proc. i mają obowiązywać do chwili, gdy "uzgodniona zostanie umowa w sprawie całkowitego i totalnego zakupu Grenlandii" przez USA – wynika z wpisu Donalda Trumpa.

Według prezydenta USA kraje te "wybrały się na Grenlandię z niewiadomych powodów", co doprowadziło do "bardzo niebezpiecznej sytuacji dla bezpieczeństwa, ochrony i przetrwania naszej planety".

Analitycy wskazują, że obawy inwestorów związane z najnowszym "zagraniem" Donalda Trumpa ws. Grenlandii, w tym groźby nałożenia taryf celnych, zaszkodziły globalnym nastrojom na rynkach.

"Ropa naftowa nadal tkwi w +skomplikowanym tańcu+ pomiędzy rosnącymi ryzykami geopolitycznymi z jednej strony, a rosnącą produkcją surowca i zwiększającymi się jego zapasami - z drugiej strony" - powiedział Robert Rennie, szef badań rynku surowców i emisją CO2 w Westpac Banking Corp.

"Gwałtowne pogorszenie sytuacji na rynku irańskim mogłoby grozić wzrostem cen ropy Brent powyżej 70 USD za baryłek, chociaż w krótkiej perspektywie uwaga inwestorów skupiła się na Grenlandii" - dodał.

Tymczasem w środę Międzynarodowa Agencja Energetyczna (MAE) opublikuje swój pierwszy miesięczny raport w 2026 r. zawierający przegląd sytuacji na globalnym rynku ropy naftowej.

Wcześniej MAE konsekwentnie sygnalizowała perspektywę nadwyżki ropy naftowej na światowym rynku w tym roku po zwiększeniu podaży surowca przez kraje sojuszu OPEC+, jak również producentów ropy spoza tej grupy. (PAP Biznes)

aj/ osz/

© Copyright
Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu PAP Biznes chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.

Waluty

Waluta Kurs Zmiana
1 CHF 4,6290 0,44%
1 EUR 4,2182 0,24%
1 GBP 4,8393 0,00%
100 JPY 2,3287 0,83%
1 USD 3,5607 0,39%
Serwisy ogólnodostępne PAP