Na rynku wtórnym stabilizacja podaży; w II liczba ogłoszeń niemal bez zmian - Otodom
Liczba aktywnych ogłoszeń z rynku wtórnego w serwisie Otodom w siedmiu największych miastach w Polsce w lutym pozostała niemal bez zmian (-0,1 proc. mdm), co może być sygnałem stabilizacji podaży. Liczba zapytań o mieszkania spadła o 3 proc. mdm - wynika z danych Otodom Analytics.
Paweł Jarząbek, menedżer ds. badań rynku i analiz Otodom, ocenił, że brak wyraźnej zmiany w liczbie aktywnych ogłoszeń w ujęciu miesięcznym można interpretować jako sygnał stabilizacji podaży po okresie większych i mniejszych wahań.
"Choć między poszczególnymi rynkami pojawiły się pewne różnice, były one nieznaczne. Symboliczny wzrost liczby ofert miesiąc do miesiąca odnotował Kraków (+1 proc.), który jako jeden z nielicznych zwiększył dostępną pulę mieszkań z drugiej ręki. Na przeciwnym biegunie znalazły się Katowice, gdzie baza ogłoszeń skurczyła się o 5 proc." – powiedział Jarząbek.
Według danych serwisu Otodom liczba zapytań o mieszkania z drugiej ręki w siedmiu największych miastach (Katowice, Kraków, Łódź, Poznań, Trójmiasto, Warszawa, Wrocław) spadła w lutym o 3 proc. w porównaniu ze styczniem. Korekta objęła niemal wszystkie analizowane rynki z wyjątkiem Warszawy.
W stolicy popyt wzrósł o niespełna 1 proc. – jedynie tam zainteresowanie potencjalnych nabywców konsekwentnie się utrzymuje. Natomiast najsilniejsze wyhamowanie odnotowano w Katowicach, gdzie liczba zapytań obniżyła się o 14 proc. w ujęciu miesięcznym.
Paweł Jarząbek ocenił, że po silnym odbiciu w styczniu (wówczas +40 proc. mdm) lutowe ochłodzenie aktywności w stolicy Górnego Śląska nie jest zaskoczeniem.
"Jednocześnie w ujęciu rok do roku popyt na rynku wtórnym we wszystkich monitorowanych przez Otodom miastach pozostaje stabilny" – dodał.
Według wstępnego odczytu w lutym firmy deweloperskie wprowadziły do sprzedaży na siedmiu największych rynkach zaledwie 1,5 tys. mieszkań, czyli aż o 58 proc. mniej niż w styczniu i o 52 proc. mniej w ujęciu rocznym. W efekcie oferta deweloperska po raz pierwszy od roku spadła poniżej poziomu 60 tys. lokali.
"Na razie trudno przesądzać czy wyraźne ograniczenie nowych mieszkań wprowadzanych do sprzedaży przez deweloperów może w kolejnych miesiącach skierować część popytu z powrotem na rynek wtórny. Lutowe dane jeszcze tego nie potwierdzają – liczba zapytań o mieszkania z drugiej ręki nieznacznie spadła miesiąc do miesiąca" - napisano w komunikacie prasowym.
Jak dodał Jarząbek, warto uważnie obserwować ten trend i jeśli oferta deweloperska zacznie kurczyć się szybciej, równowaga między tymi dwoma rynkami może zacząć się przesuwać.
Średnie ofertowe ceny mieszkań na rynku wtórnym w siedmiu analizowanych przez Otodom miastach wzrosły w lutym o niespełna 1 proc. miesiąc do miesiąca, notując tempo zbliżone do obserwowanego w poprzednich miesiącach. Największy wzrost stawek widoczny jest w Trójmieście, gdzie ceny poszły w górę o blisko 4 proc. w ujęciu miesięcznym. Z kolei symboliczne i jedyne spadki cen pojawiły się w Krakowie i Warszawie (niecałe -0,5 proc.).
Najdroższy pozostaje rynek wtórny w Warszawie (18,5 tys. zł/m kw.), za nim plasują się Kraków (16,8 tys. zł/m kw.) i Trójmiasto (16,4 tys. zł/m kw.). Natomiast najniższe ceny na rynku wtórnym utrzymują się w Katowicach (9,6 tys. zł/m kw.) oraz Łodzi (8,7 tys. zł/m kw.). (PAP Biznes)
doa/ ana/