Profil:
Pepco Group NVPepco po I kw. na dobrej drodze do realizacji zakładanych celów (wywiad)
Pepco, po pierwszym, kluczowym dla wyników kwartale roku obrotowego 2026, jest na dobrej drodze do zrealizowania zakładanych celów całorocznych - poinformował PAP Biznes Hugo van Santen, CFO marki Pepco. W planach jest otwarcie ok. 250 nowych sklepów, a Polska jest jednym z rynków priorytetowych.
"Pierwszy kwartał roku obrotowego jest najważniejszy pod względem przychodów i zysku. To także kwartał największej konkurencji. Dobry pierwszy kwartał jest kluczowy dla całorocznych wyników. Jestem przekonany o możliwości zrealizowania zapowiedzianych prognoz" - poinformował PAP Biznes Hugo van Santen, CFO marki Pepco.
Grupa Pepco informowała wcześniej, że zakłada w roku obrotowym 2026 wzrost przychodów w przedziale 6-8 proc. rdr i wzrost bazowej EBITDA (w ujęciu MSSF 16) o co najmniej 9 proc. rok do roku.
"Pierwszy kwartał daje nam pewność, że jesteśmy na dobrej drodze do realizacji tych celów" - powiedział CFO Pepco.
W ubiegłym tygodniu Pepco Group podało, że w I kw. 2025/26 r., zakończonym 31 grudnia 2025 r., przychody wyniosły 1.443 mln euro, co oznacza wzrost o 4,3 proc. rdr, przy założeniu stałego kursu walutowego. Przychody sieci Pepco wyniosły 1.342 mln euro, co oznacza wzrost o 5,2 proc. rdr przy stałym kursie walutowym. Przychody Dealz spadły o 6,2 proc. rdr do 101 mln euro.
Wzrost przychodów LFL Pepco Group wyniósł w I kwartale 0,1 proc., a z wyłączeniem Pepco FMCG wzrost wyniósł 3,3 proc. Sieć Pepco zanotowała wzrost przychodów LFL na poziomie 4,2 proc., z wyłączeniem FMCG.
"Jesteśmy zadowoleni z wyników za pierwszy kwartał roku, czyli od października do grudnia. Nasze wyniki były solidne. Sprzedaż LFL wzrosła o 4,2 proc. rdr, z wyłączeniem FMCG, a ten wzrost był napędzany głównie wolumenem, co jest normalne o tej porze roku z powodu intensywnych promocji. Pepco skupiło się również na wzmocnieniu swojej pozycji lidera cenowego w tym samym okresie" - powiedział CFO marki Pepco.
"Odnotowaliśmy dodatni wzrost sprzedaży porównywalnej na wszystkich naszych kluczowych rynkach. W Polsce wzrost wyniósł ponad 2,5 proc., a w Europie Zachodniej, czyli we Włoszech i na Półwyspie Iberyjskim wzrost był dwucyfrowy. Szczególnie dobre wyniki zanotowaliśmy w grudniu, co cieszy, ponieważ to kluczowy miesiąc dla naszego wzrostu" - dodał.
Pytany o sentyment konsumencki, odpowiedział: "Otoczenie makroekonomiczne jest dość niepewne, a nastroje konsumentów są nieco przytłumione. To jednak oznacza, że nasze nastawienie na oferowanie wartości i atrakcyjnych cen bardzo rezonuje z klientami w tym okresie. Dzięki temu, że koncentrujemy się na przywództwie cenowym i inwestujemy w ceny, widzimy, że konsumenci nadal odwiedzają nasze sklepy. Odnotowaliśmy wzrost na wszystkich naszych kluczowych rynkach".
Jak wskazał, firma w polityce cenowej nie stosuje taktyki „high-low”, jak niektórzy konkurenci, a koncentruje się na modelu „Every day low price", czyli codziennej, niskiej ceny.
"Robimy to z zachowaniem dyscypliny marżowej. Mamy więc niższe ceny, ale tylko w momentach, gdy mamy strukturalną przewagę kosztową. To działa na naszą korzyść w porównaniu z naszymi konkurentami. Widzimy też, że to bardzo rezonuje z konsumentami" - powiedział van Santen.
Poinformował, że sieć co tydzień wprowadza około 250 nowych produktów, a w sezonie około 130 nowych kolekcji.
"Nawet w otoczeniu konkurencyjnym, dzięki naszym cenom, dostępności i jakości asortymentu klienci wciąż do nas wracają. Co ważne, zwłaszcza jeśli chodzi o konkurencję online, mamy bardzo gęstą sieć sklepów" - powiedział.
"Mamy ponad 4.000 sklepów w Europie, zlokalizowanych blisko miejsc zamieszkania, także w mniejszych miejscowościach. To sprawia, że nasz model biznesowy nadal działa, nawet w obecnych okolicznościach" - dodał.
CFO Pepco wskazał, że wyjście z segmentu FMCG pozwoliło znacząco zwiększyć sprzedaż w głównych kategoriach.
"Proces wyjścia z FMCG został w pełni zakończony z początkiem września 2025 r. i będzie to miało oczywiście wpływ na raportowane przychody Pepco Group w tym roku. Mimo to szacujemy solidny wzrost sprzedaży o 6-8 proc., a wyjście z segmentu FMCG obniży dynamikę wzrostu przychodów w całym roku obrotowym o około dwa punkty procentowe" - powiedział.
"Efekt ten będzie najbardziej widoczny w pierwszej połowie roku, natomiast w kolejnych miesiącach coraz wyraźniej widoczne będą korzyści wynikające z większej koncentracji na naszych kluczowych kategoriach towaru" - dodał.
160-180 MLN EURO CAPEX-U W TYM ROKU
Pepco chce się rozwijać zarówno w Europie Środkowo-Wschodniej, jak i w Europie Zachodniej. W ciągu całego roku planuje otworzyć około 250 nowych sklepów, około pięć tygodniowo.
"W CEE, który jest motorem napędowym naszej działalności, nadal intensywnie inwestujemy w nowe sklepy, jak i w modernizacje, a Polska jest jednym z naszych priorytetowych rynków i widzimy tu potencjał do otwierania kolejnych lokalizacji. W zeszłym roku otwieraliśmy w Polsce około jeden sklep tygodniowo i jak dotąd nie widzimy żadnej zmiany tego trendu w tym roku" - powiedział Hugo van Santen.
"W ubiegłym roku potwierdziliśmy też potencjał wzrostu w Europie Zachodniej i teraz rozwój jest bardzo zrównoważony" - dodał.
Jak poinformował, Pepco rozważa wejście na nowe rynki.
"Jesteśmy obecni w 18 krajach, a w tym roku otworzymy pierwsze sklepy w Macedonii Północnej. Kolejne rynki są poddawane analizie" - powiedział.
Łącznie w tym roku Pepco planuje wydać na inwestycje od 160 do 180 milionów euro.
"Duża część z tych środków zostanie przeznaczona na nowe 250 sklepów i remonty pozostałych, ale dodatkowo inwestujemy w IT, w tym w digitalizację sprzedaży stacjonarnej" - powiedział Hugo van Santen, CFO marki Pepco.
Pepco Group to sieć dyskontowych sklepów wielobranżowych, właściciel marek Pepco i Dealz w Europie. Na koniec grudnia grupa prowadziła 4.410 sklepów, w tym 4.066 pod marką Pepco. Grupa chce w tym roku zbyć sieć Dealz.
Anna Pełka (PAP Biznes)
pel/ gor/