Po sprzedaży instalacji poliolefin Grupa Azoty skupi się na produkcji nawozów (opis)

Po sprzedaży Orlenowi instalacji poliolefin Grupa Azoty będzie mogła skupić się na obszarze produkcji nawozów. Grupa wymaga restrukturyzacji poszczególnych zakładów i profilu ich działalności - ocenia Wojciech Balczun, minister aktywów państwowych.

Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun

"Ratowanie Grupy Azoty jest jednym z naszych priorytetów i najważniejszą kwestią z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa. Ponosiliśmy konsekwencje bardzo wielu negatywnych decyzji, które obciążyły Grupę Azoty i które rezonują do dnia dzisiejszego. Jedną z nich była decyzja podjęta w 2015 roku dotycząca rozpoczęcia projektu poliolefin" - powiedział minister Wojciech Balczun podczas środowej konferencji prasowej.

Minister przypomniał, że początkowo planowano nakłady rzędu 1,5-2 miliardy złotych.

"W praktyce wydano na to 7 miliardów złotych. Instalacja wymagała nieustających napraw, nie działała w sposób sprawny i efektywny. Zaleźliśmy się w sytuacji, że ponosiliśmy ogromne nakłady, a jednocześnie projekt nie mógł być zrealizowany" - powiedział.

"Obie strony prowadziły bardzo trudne negocjacje. Musieliśmy uzyskać zgodę banków wierzycieli, 14 instytucji finansowych musiały wyrazić zgodę, również 200 wierzycieli handlowych musiało wyrazić zgodę na tę transakcję" - dodał.

Minister przekonuje, że jest to transakcja, która ma podstawy ekonomiczne i przeszła głębokie analizy opłacalności.

"W sposób obiektywny, rzetelny i niezależny dokonaliśmy weryfikacji i wartość tej transakcji oddaje rzeczywistą wartość instalacji, która cały czas przecież nie pracuje. Po stronie Orlenu jest też zobowiązanie do poniesienia kolejnych nakładów inwestycyjnych, żeby ten projekt ruszył. Orlen ma pomysł biznesowy, w jaki sposób to poprowadzić" - powiedział.

O trudnych negocjacjach mówił też podczas konferencji prezes Orlenu Ireneusz Fąfara.

Zakłada on, że produkcja w przejmowanej od Grupy Azoty przez płocki koncern instalacji poliolefin rozpocznie się w 2027 roku, po dokończeniu tego projektu.

"Sądzimy, że Grupa Azoty Polyolefins - pewnie zmienimy jej nazwę - rozpocznie swoją produkcję w 2027 roku, bo przez ten rok i początek przyszłego roku będziemy musieli dokończyć projekt, bo projekt jest niedokończony" - powiedział prezes Fąfara.

Minister aktywów państwowych liczy na głębszą współpracę w przyszłości Grupy Azoty i Orlenu.

"To jest budowa współpracy strategicznej pomiędzy Grupą Azoty a Orlenem, bo przecież cały czas będzie bardzo wiele synergii biznesowych pomiędzy pomiędzy tymi podmiotami" - powiedział.

Wojciech Balczun liczy, że po sfinalizowaniu sprzedaży instalacji poliolefin Grupa Azoty będzie mogła skupić się na produkcji nawozów.

"Otwieramy nowy rozdział, który jest częścią głębokiej restrukturyzacji Grupy Azoty w taki sposób, żeby mogła skupić się na tym, co było zawsze jej istotą, czyli na produkcji nawozów. W sytuacji geopolitycznej, z którą mamy do czynienia w tej chwili, jest to kluczowa kwestia. To jest dyskutowane również na poziomie Komisji Europejskiej" - powiedział minister.

Wojciech Balczun ocenia, że "Grupa Azoty jest liderem w Europie i tym liderem pozostanie", ale inną kwestią są dalsze działania restrukturyzacyjne.

"Nowy zarząd Grupa Azoty jest za to odpowiedzialny. Przygotowana jest koncepcja restrukturyzacyjna dotycząca poszczególnych zakładów i ich profilu" - powiedział.

Wojciech Balczun wskazuje na zakłady w Puławach, Kędzierzynie-Koźlu, Policach, a także na zakłady w Tarnowie, dla których trwają próby rozszerzenia działalności między innymi w segmencie dual use w obszarze nitro.

"Jest to wielka szansa w związku z ogromnymi nakładami związanymi z budową bezpieczeństwa państwa, nakładami na kwestie obronne, które w tej chwili polski rząd realizuje" - powiedział.

Prezes Grupy Azoty Marcin Cielejewski również wskazuje, że po sprzedaży projektu poliolefin grupa będzie mogła skupić się na swoim korporacyjnym biznesie, czyli na produkcji nawozów.

"Ważne, że Grupa Azoty Polyolefins z zasadzie praktycznego bankruta trafia pod skrzydła profesjonalnej firmy, która widzi w niej potencjał rynkowy, przyjmując 100 proc. udziałów za ponad miliard złotych" - powiedział prezes.

"My wracamy tym samym do pracy, koncentrując się na naszym podstawowym biznesie, produkcji nawozów, zapewnianiu bezpieczeństwa żywnościowego stabilizującego nie tylko Polskę, ale cały region" - dodał. (PAP Biznes)

pr/ ana/

© Copyright
Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu PAP Biznes chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.

Waluty

Waluta Kurs Zmiana
1 CHF 4,6098 0,12%
1 EUR 4,2320 -0,06%
1 GBP 4,8574 -0,05%
100 JPY 2,2598 -0,22%
1 USD 3,5970 -0,10%
Serwisy ogólnodostępne PAP