Polska będzie bazować m.in. na mocach węglowych do czasu wpięcia energetyki jądrowej - Motyka

Do 2050 r. Polska będzie mieć miks oparty o energetykę jądrową i odnawialne źródła energii - poinformował w Sejmie minister energii Miłosz Motyka. Dodał, że do czasu wpięcia w system energetyki jądrowej, Polska będzie bazować także na mocach dyspozycyjnych. Zapowiedział procedowanie w Sejmie przepisów przyspieszających inwestycję w pierwszą elektrownię jądrową.


"Do 2050 roku będziemy mieli miks zbudowany o energetykę jądrową i odnawialne źródła energii, a (...) do momentu wpięcia w polski system energetyki jądrowej, będziemy bazowali także na mocach dyspozycyjnych" - powiedział w Sejmie Motyka.

Dodał, że Polska nie mogłaby korzystać z mocy dyspozycyjnych (w dużej części węglowych), gdyby nie przyjęta przez ten Sejm ustawa o rynku mocy.

"My przygotowaliśmy ustawę o rynku mocy i do momentu, kiedy nie będziemy mieli stabilnego źródła w systemie, to te, które dzisiaj w systemie funkcjonują, będą w tym systemie obecne.

Na początku tygodnia szef resortu energii informował, że jego resort przystępuje do prac nad nową polityką energetyczną Polski w perspektywie 2050 r. i okresu późniejszego.

Podczas czwartkowego wystąpienia w Sejmie szef resortu energii przypomniał, że inwestor pierwszej w Polsce elektrowni jądrowej, spółka Polskie Elektrownie Jądrowe złożyła pół roku przed czasem wniosek do Państwowej Agencji Atomistyki.

"Przygotowaliśmy ustawę, która najpewniej na najbliższym posiedzeniu Sejmu będzie procedowana. Jest ona związana z przyspieszeniem procedur związanych z inwestycjami towarzyszącymi oraz z robotami wstępnymi, tak aby jeszcze na etapie uzyskiwania zezwolenia ściśle jądrowego można było przeprowadzić tę procedurę, co realnie przyspieszy czas tej inwestycji" - zapowiedział Motyka.

Polskie Elektrownie Jądrowe złożyły wniosek do Państwowej Agencji Atomistyki (PAA) o wydanie zezwolenia na budowę pierwszej polskiej elektrowni jądrowej w Choczewie pod koniec marca.

Pierwsza polska elektrownia jądrowa powstaje w lokalizacji „Lubiatowo-Kopalino” w gminie Choczewo. Obiekt będzie się składał z trzech jednostek AP1000 o łącznej mocy zainstalowanej 3750 MWe.

Inwestycja posiada już tzw. decyzję lokalizacyjną i środowiskową, a od 2025 r. w lokalizacji trwają prace przygotowawcze. W 2027 r. spółka zamierza wystąpić do wojewody pomorskiej o pozwolenie na budowę. Początek prac budowlanych przewidziany jest jeszcze w 2028 r. Budowa każdego z reaktorów ma trwać około 7 lat. Potem nastąpi trwający mniej więcej rok okres testów i rozruchu. Pierwszy reaktor ma rozpocząć komercyjną eksploatację w 2036 r., drugi w 2037 r., a trzeci w 2038 r. (PAP Biznes)

jz/ gor/

© Copyright
Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu PAP Biznes chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.

Waluty

Waluta Kurs Zmiana
1 CHF 4,6330 0,16%
1 EUR 4,2478 0,22%
1 GBP 4,8935 -0,13%
100 JPY 2,2946 0,11%
1 USD 3,6167 0,44%
Źródło danych: Notoria
Serwisy ogólnodostępne PAP