Profil:
Orlen SAPrzestrzeń fiskalna na nowe szoki od strony ratingu w regionie CEE jest ograniczona - Fitch
Potencjalne implikacje wojny na Bliskim Wschodzie dla ratingów krajowych mogą pochodzić głównie z obszaru finansów publicznych, jednak przestrzeń fiskalna na szoki w całym regionie Europy Środowo-Wschodniej jest ograniczona - ocenił główny analityk agencji Fitch na Polskę Milan Trajokvic, w trakcie czwartkowego webinaru.
"Jeżeli chodzi o potencjalne implikacje (wojny na Bliskim Wschodzie - PAP) dla ratingów, mogą one pochodzić głównie z obszaru finansów publicznych. Widzieliśmy, że kilka rządów rozważa lub wdraża pewne instrumenty, które obejmują pewne subsydia, obniżone stawki akcyzy i potencjalnie ograniczenia cenowe. Jednak przestrzeń fiskalna, przynajmniej z punktu widzenia ratingu w całym regionie, jest ograniczona. Z punktu widzenia ratingu tylko Czechy mają pewną przestrzeń, aby zastosować potencjalne wsparcie" - powiedział Trajkovic.
"Drugim kanałem jest inflacja i potencjalne ograniczenia w zakresie łagodzenia polityki pieniężnej, a trzecim kanałem są finanse zewnętrzne, ponieważ wszystkie kraje Europy Środkowo-Wschodniej są importerami netto energii. Jednak, powtarzam, ogólnie rzecz biorąc, państwa Polski i Europy Środkowo-Wschodniej mają wystarczającą przestrzeń manewru, aby przetrwać krótki konflikt regionalny (na Bliskim Wschodzie - PAP), który nie ulegnie dalszej eskalacji. (...) Najważniejszym wnioskiem jest to, że wpływ konfliktu na ratingi będzie zależał od jego zakresu i czasu trwania" - powiedział Trajkovic.
Analityk zaznaczył, że wg obecnych przewidywań agencji konflikt wokół Iranu może potrwać około miesiąca.
Fitch odnotowuje, że konflikt w Iranie wpłynął w pewnym stopniu na rentowność obligacji w Polsce i w całej Europie Środkowo-Wschodniej, a także na waluty.
Zdaniem agencji podatność regionu na zagrożenia jest obecnie znacznie mniejsza w porównaniu z kryzysem energetycznym z 2022 r.
"Po pierwsze, mamy do czynienia ze znacznie mniej dotkliwym szokiem cenowym. Cena ropy wzrosła do około 100 dolarów za baryłkę, ale jeśli spojrzymy na ceny gazu ziemnego w UE, to (...) wzrosły one do około 50–60 euro za MWh, wobec ok. 30 euro przed rozpoczęciem wojny. Poziom ten jest jednak zasadniczo zgodny z poziomem z drugiej połowy 2025 r." - powiedział Trajkovic.
"Musimy pamiętać, że jest to poziom znacznie niższy od tego z 2022 r., kiedy to ceny gazu w UE wzrosły do ponad 300 euro za MWh, czyli pięć do sześciu razy więcej niż obecnie. Po drugie, poprawiono dywersyfikację energetyczną w całym regionie, z wyjątkiem tylko dwóch krajów - Węgier i Słowacji. I wreszcie, mamy wyższe zapasy gazu. Obecnie obserwujemy, że w całym regionie magazyny gazu są zapełnione w około 30–35 proc. W przypadku Polski jest to nieco więcej, około 48–49 proc." - dodał.
Pod koniec lutego Fitch Ratings potwierdziła długoterminowy rating Polski w walucie obcej na poziomie "A-" z perspektywą negatywną. Perspektywa odzwierciedla prognozy utrzymania się wysokich deficytów fiskalnych i szybkiego wzrostu długu publicznego.
Spośród trzech największych agencji ratingowych wiarygodność kredytową Polski najwyżej ocenia Moody's - na poziomie "A2" - z perspektywą negatywną. Rating Polski według Fitch i S&P to "A-", jeden poziom niżej. Perspektywa ratingu Polski wg S&P jest stabilna, a wg Fitch negatywna. (PAP Biznes)
tus/ gor/