Rotacja pracowników centrów usług wspólnych spadła do ok. 10-15 proc. - Michael Page
Rotacja pracowników w sektorze centrów usług wspólnych spadła w ostatnich latach do ok. 10-15 proc. z poziomu 20-30 proc. - podano w raporcie firmy rekrutacyjnej Michael Page "Przegląd wynagrodzeń 2026". Po latach bardzo dynamicznego wzrostu, od 2-3 lat poziom zatrudnienia utrzymuje się na zbliżonym poziomie.
"Rynek centrów usług wspólnych w Polsce wszedł w fazę stabilizacji. Po latach bardzo dynamicznego wzrostu – gdy zagraniczne koncerny masowo lokowały swoje centra w Polsce – od 2-3 lat poziom zatrudnienia utrzymuje się na zbliżonym poziomie. To naturalny etap dojrzewania sektora, ale także efekt rosnących kosztów operacyjnych, zwłaszcza wynagrodzeń. Dlatego branża nie może dziś ograniczać się do arbitrażu płacowego" - powiedziała cytowana w komunikacie poświęconym raportowi Daria Stefańska, executive manager w Michael Page.
Jak podano, w ocenie ekspertów w ostatnich latach w sektorze wyraźnie spadła rotacja pracowników – z poziomu 20-30 proc. do około 10-15 proc.
"Rekrutacja w sektorze Business Services wciąż odbywa się na dużą skalę. Nadal powstają centra zatrudniające 100, 200, a nawet 300 osób, jednak proces ten coraz mniej przypomina masową rekrutację, a coraz bardziej świadomą selekcję talentów do dobrze skomponowanych zespołów. Jednocześnie odchodzimy od modelu budowania bardzo dużych struktur, liczących ponad 500 pracowników, który jeszcze kilka lat temu był wyraźnym trendem" - skomentowała Dominika Tarczyk, senior associate manager w Michael Page.
Firma podkreśla, że organizacje zaczynają opierać swoją przewagę nie na liczbie stanowisk, lecz na jakości kompetencyjnej zespołów. Jak wynika z raportu, firmy nie szukają już pracowników wyłącznie 'do wykonywania zadań', lecz ekspertów, którzy potrafią przekładać automatyzację i narzędzia AI na konkretne oszczędności oraz mierzalną wartość biznesową.
Jednocześnie obserwujemy wyraźny trend stopniowego powrotu do biur i ograniczania pracy zdalnej. Eksperci wskazują, że firmy, które potrafią elastycznie łączyć te modele, zyskują dziś realną przewagę konkurencyjną, zarówno w przyciąganiu, jak i utrzymaniu pracowników.
"Mimo zmian w oczekiwaniach, nie pojawia się wyraźna presja płacowa. Rynek pozostaje stabilny, a wzrosty wynagrodzeń dotyczą głównie specjalistów, którzy potrafią połączyć wiedzę procesową z praktycznym zastosowaniem automatyzacji. To ich kompetencje stają się najcenniejszą walutą" - napisano. (PAP Biznes)
tom/ gor/