Rynek najmu wychodzi z marazmu; w styczniu wzrósł zarówno popyt, jak i podaż - Otodom
W styczniu liczba zapytań w serwisie Otodom dotycząca rynku najmu wzrosła o 29 proc. mdm i 40 proc. rdr, a o 8 proc. mdm wzrosła podaż, co oznacza, że rynek wychodzi z marazmu - wynika z analizy Otodom.
Otodom ocenia, że jeśli na rynku najmu utrzyma się wysoka aktywność najemców oraz brak presji kosztowej, rynek czekają miesiące umiarkowanego, ale stabilnego wzrostu.
W styczniu liczba ofert mieszkań na wynajem wzrosła o około 1,7 tys. w ujęciu miesięcznym, do poziomu 23,6 tys.
Eksperci ocenili, że choć w skali roku odnotowano niewielki, 2-procentowy spadek, można go wiązać z rekordowo wysoką sprzedażą na rynku deweloperskim pod koniec 2025 roku - wówczas część dotychczasowych najemców zmieniła status na właścicieli.
"Największą dynamikę widać jednak w liczbie nowych ogłoszeń. W styczniu do obiegu trafiło ich aż 15,6 tys., czyli o 50 proc. więcej niż w grudniu. Jednocześnie zakończono 20,8 tys. ofert, co również oznacza wyraźny, dwucyfrowy wzrost – o 27 proc. mdm" - napisano w komunikacie prasowym.
Jak podano, spośród 18 analizowanych miast zdecydowana większość wpisała się w trend odbudowy podaży. Największe wzrosty odnotowano w Kielcach (+29 proc.) i Bydgoszczy (+21 proc.), jednak liderem okazał się Olsztyn. Tam liczba ogłoszeń zwiększyła się o 62 proc. Spadki wystąpiły jedynie w trzech miastach: Białymstoku (-2 proc.), Szczecinie (-2 proc.) oraz Sopocie (-19 proc.).
Paweł Jarząbek, menedżer ds. badań rynku i analiz Otodom, ocenił że czynnikiem wzrostu popytu może być relatywna stabilizacja cen, która ogranicza presję kosztową i zwiększa skłonność do aktywnego poszukiwania mieszkań.
W styczniu niezmiennie największym zainteresowaniem cieszyły się lokale dwupokojowe o powierzchni około 40 m kw. – odpowiadały one za 22 proc. wszystkich zapytań w serwisie Otodom. W sumie mieszkania dwupokojowe wygenerowały ponad połowę całkowitego popytu na platformie.
"Mimo wyraźnego ożywienia po stronie popytowej, stawki pozostają stabilne i nie widać presji na podwyżki. W styczniu średnia ofertowa cena najmu mieszkania w Polsce wyniosła 3.618 zł (71 zł/m kw.). To poziom o niespełna 1 proc. niższy niż w grudniu 2025 roku oraz zbliżony do notowanego rok wcześniej" – powiedział Jarząbek.
Jak podano, analiza poszczególnych miast potwierdza ogólnopolski trend stabilizacji. W ujęciu miesięcznym wahania stawek w większości lokalizacji nie przekraczały 1-2 proc. Największe wzrosty odnotowano w Łodzi (+1,7 proc.), Kielcach (+1,6 proc.) oraz Rzeszowie (+0,6 proc.). Po przeciwnej stronie znalazły się Olsztyn (-4,1 proc.), Zielona Góra (-2,4 proc.) i Warszawa (-1,4 proc.).
Liderem wzrostów rok do roku okazał się Olsztyn (+8,3 proc.), mimo odnotowanej w styczniu korekty. Zauważalne podwyżki w skali roku dotknęły także Opole (+5,5 proc.) oraz Bydgoszcz (+4,9 proc.). Z kolei najemcy w Zielonej Górze oraz Rzeszowie mogą liczyć na stawki niższe niż przed rokiem. Tam ceny najmu w porównaniu ze styczniem 2025 roku spadły odpowiednio o 8,0 proc. i 6,2 proc.
Najwyższe średnie czynsze utrzymują się w Warszawie (4,9 tys. zł). Powyżej 3 tys. zł miesięcznie płacą również najemcy w Trójmieście (3,2 tys. zł), Krakowie (3, 2 tys. zł) oraz Wrocławiu (3,1 tys. zł). Z kolei najniższe stawki notowane są w Białymstoku oraz w Kielcach – 2 tys. zł.
"Początek 2026 roku pokazuje więc jednoczesne odbicie podaży i popytu przy zachowaniu równowagi cenowej. Jeśli wysoka aktywność najemców oraz brak presji kosztowej utrzymają się, rynek może wejść w fazę umiarkowanego, ale stabilnego ożywienia. W średnim terminie kluczowe pozostaną jednak czynniki makroekonomiczne, zwłaszcza sytuacja w obszarze kredytów hipotecznych oraz ewentualne zmiany regulacyjne dotyczące najmu" – dodał Jarząbek. (PAP Biznes)
doa/ osz/