Średnia cena m kw. mieszkań w III spadła o 0,47 proc. mdm - Tabelaofert.pl
Marcowe dane Barometru Cen Mieszkań przygotowanego przez portal mieszkaniowy Tabelaofert.pl pokazują ożywienie rynku. Średnia cena m kw. liczona dla wszystkich z dziesięciu analizowanych miast spadła mdm o 0,47 proc. do 14.192 zł. Ceny spadają w najdroższych miastach, a rosną w tańszych.
"Marzec był dobrym miesiącem zarówno dla kupujących, jak i sprzedających mieszkania. Z perspektywy kupujących ważne jest to, że w najdroższych miastach w kraju można było kupić mieszkanie taniej niż w lutym. Z kolei dla deweloperów kluczowy jest wyraźny wzrost sprzedaży" - powiedział, cytowany w komunikacie prasowym, Robert Chojnacki, założyciel i wiceprezes portalu mieszkaniowego Tabelaofert.pl
Jak podano, marzec przyniósł spore zmiany w cennikach deweloperów, choć mniejsze niż miesiąc wcześniej. Łącznie ceny zmieniono w 16,3 proc. oferowanych mieszkań – w 9,5 proc. przypadków zostały podniesione, a w 6,9 proc. obniżone. Mimo że podwyżki były częstsze, średnia cena m kw. spadła. Choć obniżki były rzadsze, miały większą skalę niż podwyżki. Do sprzedaży trafiło też więcej tańszych mieszkań niż droższych, co przełożyło się na spadek średnich cen.
"Widać to wyraźnie w strukturze nowej oferty. W marcu udział tańszych lokali wprowadzonych do sprzedaży wyniósł 5,2 proc., wobec 4,1 proc. mieszkań droższych. To typowe dla stabilnego rynku - mieszkania na wcześniejszym etapie sprzedaży są wyceniane niżej, co rekompensuje kupującym wyższe ryzyko i brak możliwości natychmiastowego zamieszkania" – dodał Chojnacki.
W 6 z 10 analizowanych miast ceny mieszkań wzrosły, a w 4 spadły, mimo że średnia cena m kw. dla całego kraju nieznacznie się obniżyła. Zmiany były jednak niewielkie i mieściły się w przedziale od +1,2 proc. do -1,6 proc.
Cena m kw. wzrosła w Lublinie (+1,2 proc.), Wrocławiu (+1,1 proc.), Bydgoszczy (+0,4 proc.), Poznaniu (+0,25 proc.), aglomeracji śląskiej (+0,2 proc.) oraz w Łodzi (+0,02 proc.). Spadki odnotowano natomiast w Warszawie (-1,6 proc.), Krakowie (-0,9 proc.), Szczecinie (-0,9 proc.) i Trójmieście (-0,7 proc.).
Eksperci ocenili, że na spadek średnich cen najmocniej wpłynęła nowa podaż na najdroższych rynkach – w Warszawie, Krakowie i Trójmieście. W mniejszych miastach ten efekt był znacznie słabszy.
"Koszty budowy są dziś zbliżone w całym kraju, dlatego w najdroższych lokalizacjach łatwiej o spadek średniej ceny poprzez wprowadzenie tańszej oferty. Tam, gdzie ceny są bliższe kosztom budowy, przestrzeń do takich ruchów jest dużo mniejsza" - dodał Chojnacki.
W ujęciu rdr ceny mieszkań w Polsce są średnio o 1,5 proc. wyższe, jednak po uwzględnieniu inflacji oznacza to realny spadek.
Najsilniejsze wzrosty średniej ceny m kw. odnotowano w Trójmieście (+7,8 proc.), Poznaniu (+5,0 proc.), Bydgoszczy (+4,7 proc.) oraz w aglomeracji śląskiej (+2,8 proc.). W Warszawie (+0,8 proc.) i Łodzi (+0,4 proc.) ceny również rosły, ale wolniej niż inflacja.
Spadki średniej ceny m kw. w skali roku zanotowano natomiast w Krakowie (–2,0 proc.), Lublinie (–1,9 proc.) oraz przede wszystkim we Wrocławiu (–3,2 proc.). We wszystkich tych przypadkach wynikało to głównie z wprowadzenia do sprzedaży większej liczby mieszkań w tańszych lokalizacjach.
"Rynek mieszkaniowy wciąż znajduje się w fazie stabilizacji, ale jednocześnie wyraźnie się różnicuje. To rynek lokalny, a różnice pomiędzy poszczególnymi miastami są coraz większe. W skali kraju ceny rosną wolniej niż inflacja i znacznie wolniej niż wynagrodzenia" – oceniła Ewa Palus, główna analityczka Tabelaofert.pl. (PAP Biznes)
doa/ gor/