Sygnały cenowe z rynku energii elektrycznej mogą się przenosić na rynek gazu - Hinc, Gaz-System
W związku z rosnącą rolą gazu w elektroenergetyce i zmianą profilu jego zużycia, sygnały cenowe z rynku energii elektrycznej mogą się z czasem przenosić na rynek gazu - ocenił podczas EKG w Katowicach prezes Gaz-Systemu Sławomir Hinc.
"Widzimy zwiększone zainteresowanie gazem (...). Największy chyba potencjał wzrostu widzimy w obszarze energetyki gazowej" - powiedział Hinc.
Dodał, że w związku z tym profil zużycia gazu w polskiej gospodarce będzie się zmieniał.
"Coraz częściej będziemy widzieć sytuacje, gdy te zmiany będą dynamiczne w ramach doby" - zaznaczył.
Wyjaśnił, że prąd z gazówek będzie dostarczany np. wieczorem, "gdy nie świeci i nie wieje", w okresach zwiększonego zapotrzebowania.
"Już jesteśmy na etapie funkcjonowania w Polsce ponad 6 GW energetyki opartej o energetykę gazową, kolejnych kilkanaście mamy (...) w warunkach przyłączenia" - poinformował.
Dodał, że choć na dzisiaj można obserwować "w miarę stabilne ceny gazu", to z czasem może się zmieniać sposób funkcjonowania rynku gazu, także w kontekście cen. Wyjaśnił, że sygnały cenowe z rynku elektroenergetyki, np. wahania cen w ciągu doby, mogą się przenosić także na rynek gazu.
"Wcale nie będę zdziwiony, jeżeli będziemy widzieć przenoszenie się sygnałów na ceny gazu, na rynek gazu, gdzie gaz będzie w ramach poszczególnych dni, ewentualnie (...) nawet godzin w ramach doby, miał różne ceny i te ceny będą trochę konsumowały marże w energetyce" - powiedział Hinc.
"W związku z czym zachęcam tych wszystkich, którzy myślą o energetyce gazowej do tego jednak, żeby pomyśleli także o dobrym zbilansowaniu portfela zakupowego" - dodał. (PAP Biznes)
jz/ ana/