Profil:
Quercus TFI SAWartość aktywów pod zarządzaniem Quercus TFI na koniec marca wyniosła 8,98 mld zł
Wartość aktywów pod zarządzaniem Quercus TFI na koniec marca 2026 r. wyniosła 8.981,1 mln zł, wobec 9.470,9 mln zł, na koniec lutego 2026 r. - poinformowała spółka w komunikacie.
Jak podano, na wartość aktywów pod zarządzaniem na koniec marca 2026 r. składało się 7.905,3 mln zł ulokowanych w 12 subfunduszach QUERCUS Parasolowy SFIO, 23,9 mln zł w 2 subfunduszach QUERCUS Instytucjonalny SFIO, 15,6 mln w QUERCUS Absolute Return FIZ, 61,6 mln zł w QUERCUS Global Balanced Plus FIZ, 54,1 mln zł w QUERCUS Multistrategy FIZ, 2,8 mln zł w Private Equity Multifund FIZ, 176,7 mln zł w Acer Multistrategy FIZ, 259,5 mln zł w Alphaset FIZ oraz 481,5 mln zł aktywów w ramach usługi asset management (bez uwzględnienia środków zainwestowanych w subfundusze / fundusze QUERCUS.
"Ostatni miesiąc upłynął pod znakiem zmian tendencji na rynkach finansowych ze względu na wybuch wojny w Iranie. Skokowy wzrost ceny ropy naftowej spowodował spadki cen akcji i obligacji. Stopy zwrotu głównych indeksów po marcu wyniosły: S&P500 -4,6 proc., Nasdaq -7,1 proc., DAX -7,4 proc., CAC -4,1 proc. Polskie akcje zachowały się relatywnie nieźle, zamykając miesiąc na poziomie 122,5 tys. pkt., +4,5 proc. w br. Z blue chips najlepiej prezentowały się: Orlen (+40 proc.), PGE (+20 proc.) i Tauron (+19 proc.), a najgorzej Dino (-19 proc.) i Modivo (-21 proc.)" - powiedział cytowany w komunikacie prasowym Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI.
Prezes wskazał, że szeroki rynek średnich i mniejszych polskich spółek skorygował się. sWIG80 osiągnął 29,6 tys. pkt., +0,1 proc. w br. Podobnie zachował się mWIG40, który zamknął miesiąc na poziomie 8,5 tys. pkt., +3,5 proc. Najjaśniejszymi gwiazdami GPW były m.in. Bogdanka (+88 proc.) czy Creotech (+84 proc.). Najbardziej straciły na wartości: Poltreg (-32 proc.) czy Best (-27 proc.).
"Na rynkach obligacji marzec nie był udany, głównie za sprawą obaw o negatywny wpływ wzrostu ceny ropy na poziom inflacji i stóp proc. Rentowność amerykańskich instrumentów skarbowych 10-letnich wzrosła do 4,32 proc., niemieckich do 3,01 proc., a polskich jeszcze w większym stopniu do poziomu 5,91 proc., powodując, że stopy zwrotu funduszy obligacji spadły poniżej zera w br. Sytuacja na naszym rynku papierów dłużnych korporacyjnych nadal była dobra, ale ogólna przecena nie ominęła także tej klasy aktywów. Fundusze dłużne krótkoterminowe zanotowały wyniki inwestycyjne rzędu +0,5 proc. po pierwszym kwartale" - wskazał.
Zdaniem Sebastiana Buczka, w przypadku metali szlachetnych mieliśmy do czynienia z przeceną. Złoto potaniało do 4.698 dolarów za uncję (+8 proc.). Cena drugiego metalu szlachetnego – srebra – straciła na wartości do 75,5 USD za uncję (+7 proc.). Miedź potaniała do 5,65 dolarów za funt (-1 proc.). Bohaterem miesiąca była ropa, która skokowo podrożała do 101 dolarów za baryłkę (+77 proc.), z powodu wybuchu wojny w Iranie i blokady cieśniny Ormuz.
Dodał, że według wstępnych szacunków, na koniec marca 2026 r. DI Xelion posiadał 7,2 mld zł aktywów pod administracją ulokowanych w funduszach inwestycyjnych i innych instrumentach finansowych oraz 2 mld zł w ramach usługi zarządzania aktywami.
"Zakładamy w wariancie bazowym, że strony konfliktu w Iranie powinny dojść do jakiegoś porozumienia w kwietniu, co może stworzyć dobrą okazję do zakupu przecenionych obligacji i akcji" - napisał Buczek.
Quercus podtrzymał główne założenia na 2026 r.:
- obligacje – pozytywnie: fundusze dłużne, zarówno krótkoterminowe, jak i szczególnie obligacji skarbowych, pokonają oprocentowanie depozytów bankowych;
- akcje – neutralnie plus: po marcowych spadkach wyceny (zarówno w Polsce, jak i w Stanach) uatrakcyjniły się;
- metale szlachetne – negatywnie: 30 stycznia br. pękła bańka spekulacyjna na złocie i srebrze, na koniec 2026 r. mogą być tańsze niż dziś.
"Z najważniejszych czynników ryzyka należy wskazać na: ciągle geopolitykę, w tym wojny w Ukrainie i Iranie oraz wzrost inflacji, nieprzewidywalność prezydenta D. Trumpa, możliwe załamanie trendu na AI / krypto, słabość finansów państw, ew. rozszerzenie spreadów kredytowych" – ocenił prezes Quercus TFI.(PAP Biznes)
mcb/ gor/