Profil:
Synthaverse SAWejście z Onko BCG na nowe rynki poprawi wyniki Synthaverse, ale jeszcze nie w najbliższych kwartałach (wywiad)
Synthaverse dzięki wejściu z Onko BCG na nowe rynki spodziewa się poprawy wyników, ale nie oczekuje, że nastąpi to w najbliższych dwóch kwartałach - poinformował PAP Biznes prezes Mieczysław Starkowicz. Spółka planuje szersze wyjście na rynki Europy Zachodniej ze zmodyfikowanymi wskazaniami dla Distreptazy.
"Dokładamy rejestracje Onko BCG na nowych rynkach – Francji, Niemiec, Szwajcarii, Holandii. Efekty będą widoczne dopiero w kolejnych latach, bo pierwsza sprzedaż na rynku francuskim była w czerwcu, w Niemczech dopiero niedawno, Szwajcaria będzie na początku przyszłego roku, a Holandia w połowie 2026 r. Mamy też dobre perspektywy na rynku rumuńskim, czy tureckim, greckim" – powiedział prezes.
"Wyniki będą się poprawiać, ale nie oczekujemy spektakularnego zwrotu w następnym kwartale, czy też na początku 2026 r." – dodał.
Onko BCG to produkt stosowany w leczeniu powierzchniowych, nieinwazyjnych guzów pęcherza moczowego.
Po trzech kwartałach 2025 r. przychody Synthaverse spadły do 24,5 mln zł z 42,5 mln zł w analogicznym okresie rok wcześniej. Strata z działalności operacyjnej wyniosła 12 mln zł, wobec 3 mln zł zysku rok wcześniej.
W ocenie prezesa, spadek wyników widoczny po trzecim kwartale to efekt kilku czynników.
"Po pierwsze, w zeszłym roku dokonaliśmy zmiany technologicznej przechodząc z ampułek na fiolki, co mocno zaburzyło sprzedaż. Poza tym, nasza konkurencja nie próżnowała – wiele z zakontraktowanych przetargów, które mieliśmy realizować w 2025 r., zostało oprotestowanych, co z kolei spowodowało opóźnienia w dostawach" – powiedział Starkowicz.
"Mieliśmy też zaplanowane przerwy produkcyjne - dokonywaliśmy prób technologicznych i różnego rodzaju testów, które są konieczne do działania naszych nowych zakładów. Ponadto, niższy, niż zakładaliśmy, był przetarg na szczepionkę przeciwko gruźlicy w Polsce – tutaj rynek się kurczy" – dodał.
Jak poinformował prezes, spółka pracuje nad tym, by wejść ze szczepionką na rynki mniej regulowane.
"Chcielibyśmy wrócić do rozmowy z WHO i być partnerem w szczepieniach w krajach nisko rozwiniętych, gdzie jest bardzo duży problem z gruźlicą" – dodał.
Poza Onko BCG 100 oraz szczepionką spółka w swoim portfolio ma m.in. distreptazę, czyli produkt stosowany w ginekologii w przypadkach przewlekłego zapalenia przydatków i błony śluzowej macicy oraz zmian pooperacyjnych.
W przypadku distreptazy – jak ocenił prezes – na wyniki wpłynęły m.in. problemy z wymogami rejestracyjnymi.
"Staramy się, by z tym produktem dotrzeć do większej liczby lekarzy. Obecnie poruszamy się przede wszystkim na rynkach wschodnich, w regionie MENA, ale też w Ameryce Południowej, natomiast pracujemy nad tym, by ten produkt wprowadzić na rynki Europy Zachodniej, ale ze zmodyfikowanymi wskazaniami" – powiedział Starkowicz.
Na wyniki w 2025 r. wpłynęły także tzw. one-offy.
"Pozostają też zdarzenia jednorazowe – uwzględniliśmy w tym okresie zalegające trudności, które nie wynikały z działalności operacyjnej, ale ze zmian prawa farmaceutycznego, czy też zamknięcia różnych wydziałów" – powiedział prezes.
"Mogłoby to sprawiać wrażenie, że na rynku jest gorzej, ale nie jest – popyt istnieje, ale konkurencja jest silniejsza. Zakładaliśmy wcześniej, że na nowych rynkach szybko zdobędziemy udziały, a przy zapotrzebowaniu na nasze produkty będzie to łatwe. Jednak te procesy trwają dłużej i są trudniejsze niż oczekiwaliśmy, więc jesteśmy ostrożniejsi" – ocenił.
Jako kluczowe nowe rynki dla Onko BCG prezes wskazuje Niemcy i Francję. Synthaverse pracuje nad kolejnymi lokalizacjami.
"Pracujemy nad rynkiem hiszpańskim i włoskim, gdzie jesteśmy na etapie wyboru partnerów. Oba rynki są duże, ale konkurencja też jest mocna. Z kolei rejestracja w Holandii otwiera nam drogę do uznania procedury wzajemnego uznawania w Wielkiej Brytanii i w Irlandii. Mielibyśmy więc pokrytą praktycznie całą Europę" – powiedział.
"Kraje skandynawskie odpadają, bo zapadalność na raka pęcherza moczowego jest tam niska. Natomiast mamy podpisane umowy na całą Amerykę Południową, ale tam start sprzedaży planujemy w 2027-2028, bo proces rejestracji na tamtejszych rynkach jest długi i skomplikowany" – dodał Starkowicz.
Obszar Azji, który interesuje spółkę to mniejsze rynki jak np. Wietnam, a także kraje z regionu MENA.
"Cały czas planujemy też wejście na największy rynek na świecie, czyli do Ameryki Północnej, ale to dalsza przyszłość" – dodał prezes.
FINALIZACJA INWESTYCJI; W PLANACH NOWY PRODUKT
Synthaverse kończy prace związane z inwestycjami w nowy zakład Onko BCG i Centrum Badawczo-Rozwojowe.
"Zakłady zostały oddane, dokonujemy kwalifikacji maszyn i na początku przyszłego roku zaczynamy transfer technologii. Podtrzymujemy, że komercyjną sprzedaż z nowego zakładu rozpoczniemy w czwartym kwartale 2027 r. Nowe rejestracje będą dokładane sekwencyjnie" – powiedział Starkowicz.
"Zanim rozpoczniemy komercyjną sprzedaż musimy dokonać transferu technologii i wyprodukować trzy pierwsze serie rejestracyjne, co zakładamy będzie miało miejsce w pierwszym kwartale 2026 r. Potwierdzenie stabilności serii to sześć miesięcy, więc dokumentację rejestracyjną do urzędów będziemy składać zapewne jesienią, gdzie procedury zajmą kolejne 7-8 miesięcy. Dlatego oceniamy realnie, że sprzedaż rozpoczniemy nie wcześniej niż pod koniec 2027 r." – dodał.
Synthaverse planuje rozszerzyć portfolio o nowy produkt, ale nie ujawnia szczegółów.
"Szukamy możliwości dofinansowania tego projektu, grantów, być może partnerstwa" – powiedział Starkowicz.
W raporcie za trzeci kwartał 2025 r. spółka poinformowała, że planuje wejście w obszary takie jak leczenie bólu, onkologia, gastroenterologia.
"To, że chcemy wejść w takie obszary, nie znaczy, że we wszystkie się zaangażujemy. Kierujemy się możliwością skalowania naszych technologii, a niekoniecznie wyborem samej klasy terapeutycznej" – ocenił prezes.
Dominika Antoniak (PAP Biznes)
doa/ gor/