DEBATA: Rynek wchodzi w okres podwyższonej niepewności w związku z konfliktem w Iranie

Rynek wchodzi w okres podwyższonej niepewności w związku z konfliktem na Bliskim Wschodzie, a skok cen surowców może stanowić zagrożenie dla gospodarki i scenariusza inflacyjnego - ocenili uczestnicy debaty podczas Konferencji Rynku Kapitałowego w Bukowinie Tatrzańskiej. Eksperci wskazują na konieczność budowy niezależności energetycznej.


„Od tygodnia obserwujemy i monitorujemy sytuację na rynkach finansowych związaną z konfliktem w Iranie. Na początku dominowały umiarkowane reakcje i trochę takie wyczekiwanie, czy to będzie bardzo krótki konflikt, czy bardzo długi. Teraz mamy trochę więcej paniki. (…) Reakcja inwestorów coraz bardziej dyskontuje większą niepewność” - powiedział Piotr Matczuk, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju.

„W mojej ocenie, w Iranie w grze jest cały czas wiele scenariuszy. Ten najkrótszy, czy najbardziej zdecydowany, taki, że atak Stanów Zjednoczonych i Izraela na instalacje wojskowe w Iranie wywoła tam jakąś reakcję polityczną wydaje się być, przynajmniej szybko, nie do zrealizowania. W związku z czym wchodzimy w okres podwyższonej niepewności, a większość konsekwencji tego okresu będziemy widzieli na parametrach bardziej długoterminowych i tutaj jest parametr inflacyjny” – dodał.

Krzysztof Dresler, wiceprezes PKO BP, ocenił, że konsensus przesuwa się w kierunku negatywnych scenariuszy.

„Jeszcze tydzień temu się wydawało, że jeżeli konflikt będzie krótki, to relatywnie my jako kraj nawet bylibyśmy w stanie zyskać. W tej chwili wydaje się, że to jest trudne” – powiedział.

Wskazał na wysokie ceny ropy i gazu oraz ich potencjalny wpływ na scenariusz inflacyjny.

„Wydaje się, że dla stóp procentowych z punktu widzenia bankowców to nie jest zły scenariusz, bo prawdopodobieństwo spadku się oddala. Generalnie jednak konsensus się buduje wokół negatywnych scenariuszy” – powiedział wiceprezes PKO BP.

Brunon Bartkiewicz, doradca prezesa ING Banku Śląskiego, zauważył, że w każdym rozwoju decydujące znaczenie ma energia i ona jest przedmiotem wykorzystania jako narzędzie prowadzenia geopolityki.

„Wniosek dla nas jest taki, wiemy o nim od bardzo wielu lat - musimy zbudować system odporny, który generuje potężną dawkę taniej energii dla naszych przedsiębiorstw” – powiedział Bartkiewicz.

„Myślę, że w Unii Europejskiej to, co się stało w Iranie zmobilizuje do przemyślenia sposobu kalkulacji cen energii i tego, w jaki sposób regulacje wpływają na ceny energii” – powiedział wiceprezes Banku Pekao Robert Sochacki.

Piotr Krzyżewski, wiceprezes KGHM, wskazał, że za konflikt na Bliskim Wschodzie płaci przemysł.

„Dużo mówi się o ropie, ale ceny gazu się podwoiły” – powiedział.

Jak wskazał, przemysł powinien realizować politykę zabezpieczeń i powinna być budowana świadomość tego wśród przedsiębiorców.

„Uczymy się z kryzysów, które mieliśmy, wyciągać wnioski. (…) Nie przespaliśmy ostatnich lat w kontekście budowania pewnej niezależności energetycznej” – powiedziała Marta Postuła, pierwsza wiceprezes Banku Gospodarstwa Krajowego.

„Niewątpliwie gospodarka przeżywa dziś pewien szok, który będzie miał przełożenie też na inflację, ale ta skala zależy również od momentu przygotowania. To element spodziewania się niespodziewanego i wyciągania wniosków z poprzednich kryzysów i o tym powinniśmy dyskutować, zarówno w kontekście gospodarczym, zarządzania przedsiębiorstwem, ale również regulacyjnym na rynku kapitałowym” – powiedziała.

Rafał Komarewicz, poseł, przewodniczący sejmowej Komisji Gospodarki i Rozwoju, pytany, czy zagłosuje za projektem ustawy zmniejszającej akcyzę i VAT, odpowiedział: „Jeżeli ceny ropy i paliw będą bardzo wysokie, to jak najbardziej rozumiem, że to jest jakiś pomysł”.

„Jestem przekonany, że sam rząd wyjdzie z propozycją tego, aby ulżyć Polakom, jeżeli chodzi o ceny energii. (…) Na pewno jest pewnego rodzaju bariera, powyżej której, jeżeli chodzi o cenę surowców energetycznych, trzeba podjąć działania” – powiedział.

„Nie chodzi o to, żeby doprowadzić ceny do tych, które były przed wojną, ale na pewno doprowadzić do takich cen, żeby nie było na przykład zwiększonej inflacji. Każda podwyżka cen benzyny, nawet o 10-15 proc. jest już obciążaniem dla gospodarki i budżetów domowych. Natomiast jeżeli cena jest większa, o 20-30 proc., to na pewno to jest najwyższy czas, żeby podjąć działania, które to zniwelują” – dodał Komarewicz.

Konferencja Rynku Kapitałowego organizowana przez Izbę Domów Maklerskich odbywa się w dniach 8-11 marca w Bukowinie Tatrzańskiej. PAP Biznes jest partnerem medialnym wydarzenia. (PAP Biznes)

pel/ ana/

© Copyright
Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu PAP Biznes chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.

Waluty

Waluta Kurs Zmiana
1 CHF 4,6098 0,12%
1 EUR 4,2320 -0,06%
1 GBP 4,8574 -0,05%
100 JPY 2,2598 -0,22%
1 USD 3,5970 -0,10%
Serwisy ogólnodostępne PAP