Deklaracje pracowników wskazują na wyraźne osłabienie presji na wzrost płac - Personnel Service
Deklaracje pracowników na początku 2026 r. wskazują na wyraźne osłabienie presji na wzrost wynagrodzeń w porównaniu z poprzednim rokiem: o podwyżkę u obecnego pracodawcy zamierza poprosić 23 proc. badanych, podczas gdy rok wcześniej deklarowało to 30 proc. - wynika z badania firmy Personnel Service.
"Deklaracje pracowników wskazują na wyraźne osłabienie presji na wzrost wynagrodzeń w porównaniu z poprzednią edycją badania. O podwyżkę u obecnego pracodawcy zamierza poprosić 23 proc. badanych, podczas gdy rok wcześniej deklarowało to 30 proc. 16 proc. planuje poszukiwanie lepiej płatnej pracy, a 11 proc. rozważa podjęcie dodatkowego zajęcia" - napisano w raporcie.
"Jednocześnie rośnie grupa osób biernych lub niezdecydowanych. 24 proc. pracowników nie zamierza ubiegać się o wyższe dochody (wobec 19 proc. rok wcześniej), a 26 proc. nie ma jeszcze wyrobionej opinii w tej kwestii. Może to sugerować, że w obecnych realiach gospodarczych pracownicy częściej stawiają na stabilność zatrudnienia niż na aktywne zwiększanie dochodów" - dodano.
Autorzy badania wskazują, że ocena adekwatności wynagrodzenia do zakresu obowiązków pozostaje umiarkowana.
"44 proc. pracowników uważa, że ich pensja odpowiada wykonywanej pracy (9 proc. zdecydowanie tak, 35 proc. raczej tak), natomiast 40 proc. ma przeciwne zdanie (29 proc. raczej nie, 11 proc. zdecydowanie nie). Bardziej szczegółowa analiza pokazuje jednak wyraźne różnice między poszczególnymi grupami" - napisano.
"Kobiety częściej niż mężczyźni deklarują zdecydowane niezadowolenie z poziomu wynagrodzenia - 14 proc. vs. 8 proc. Różnice widoczne są także w zależności od wielkości miejsca zamieszkania. W małych miastach do 20 tys. mieszkańców odsetek osób zdecydowanie zadowolonych z wynagrodzenia wynosi 17 proc., podczas gdy w największych aglomeracjach powyżej 500 tys. mieszkańców spada do zaledwie 6 proc." - dodano.
Personnel Service wskazuje, że wysokie koszty życia w dużych miastach sprawiają, że nawet relatywnie wyższe pensje są częściej postrzegane jako nieadekwatne do zakresu obowiązków i poziomu wydatków.
"To właśnie w największych ośrodkach miejskich widać najwyższy poziom frustracji płacowej, mimo że nominalne wynagrodzenia należą tam do najwyższych na rynku pracy" - napisano.
Z badania wnika, że 40 proc. pracowników ocenia swoją sytuację na rynku pracy jako dobrą lub bardzo dobrą, co oznacza niewielki spadek względem 2025 roku, kiedy pozytywną ocenę deklarowało 43 proc. badanych.
"Neutralne odczucia wskazuje 38 proc. Polaków. Jednocześnie 16 proc. pracowników postrzega swoją sytuację jako złą lub bardzo złą, a 6 proc. nie ma jednoznacznej opinii. Oznacza to, że choć większość zatrudnionych nie ocenia swojej pozycji negatywnie, optymizm na rynku pracy pozostaje umiarkowany" - zaznaczono.
Autorzy badania wskazują, że prognozy na najbliższe 12 miesięcy potwierdzają zachowawcze podejście pracowników.
"Większość badanych (55 proc.) nie spodziewa się zmian w swojej sytuacji zawodowej. Poprawy oczekuje jedynie 9 proc. respondentów, czyli mniej niż rok wcześniej (11 proc.). Jednocześnie 17 proc. obawia się pogorszenia swojej sytuacji, a aż 19 proc. pracowników nie potrafi przewidzieć, jak rozwinie się ich sytuacja zawodowa" - napisano.
"Spadek optymizmu oraz rosnąca grupa osób niezdecydowanych sugerują większą ostrożność pracowników w podejmowaniu decyzji zawodowych. Rynek pracy jest coraz częściej postrzegany jako przestrzeń stabilizacji i przeczekania niepewnego okresu, a nie miejsce szybkich zmian czy dynamicznych awansów" - dodano.
Z kolei skłonność do zmiany pracy w najbliższych miesiącach pozostaje umiarkowana, choć nieco wyższa niż rok wcześniej.
"20 proc. pracowników deklaruje, że w ciągu najbliższych sześciu miesięcy planuje zmianę pracodawcy (18 proc. w 2025 roku), natomiast 55 proc. nie zamierza podejmować takiego kroku. Istotną grupę stanowią tzw. kandydaci pasywni - aż 25 proc. respondentów nie potrafi jednoznacznie określić swoich planów zawodowych" - napisano w raporcie.
"Oznacza to, że znaczna część rynku pracy pozostaje otwarta na oferty, nawet jeśli pracownicy nie szukają aktywnie" - dodano.
Mniejszość badanych pracowników rozważa emigrację zarobkową.
"Co dziesiąty Polak deklaruje, że w ciągu najbliższych dwóch lat bierze pod uwagę wyjazd za granicę, 73 proc. nie planuje takiego kroku. W efekcie rywalizacja o pracownika coraz częściej toczy się nie na poziomie migracji zagranicznej, lecz między lokalnymi pracodawcami konkurującymi warunkami i organizacją czasu pracy" - napisano w raporcie.
W badaniu próba pracowników z Polski obejmowała 1.100 osób aktywnych zawodowo (zatrudnionych na dowolny rodzaj umowy lub prowadzących działalność gospodarczą) i została dobrana w oparciu o ogólnopolską próbę losowo-kwotową, reprezentatywną pod względem płci, wieku oraz wielkości miejscowości zamieszkania.
Badanie przeprowadzono w dniach 20–27 stycznia 2026 roku. (PAP Biznes)
pat/ gor/