Emisje obligacji zagr. w CEE mogą być niższe w ’26 dzięki środkom z UE - Erste (opinia)
Emisje długu państw regionu CEE za granicą mogą być w tym roku mniejsze niż w 2025 r. ze względu na dostęp do środków unijnych (KPO, SAFE), oceniają eksperci Erste Group. Według nich, emisje te wyniosą w 2026 r. ok. 7,6 mld euro w przypadku Węgier, 10 mld euro w Rumunii i 10-12 mld euro w Polsce.
"Szacujemy całoroczne emisje na ok. 7,6 mld euro na Węgrzech, 10 mld euro w Rumunii i 10-12 mld euro w Polsce. W ostatnich dwóch przypadkach oznacza to znacznie niższy poziom w porównaniu do 2025 r., ze względu na oczekiwaną dystrybucję środków RRF/ SAFE" - napisano w raporcie.
Jak wskazano, kraje CEE mają w tym roku "ostatnią szansę" na wnioskowanie o pozostałą część środków dostępnych w ramach Instrumentu na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności (RRF).
"Te środki znajdują odzwierciedlenie w deficytach po tym, jak zostaną wydatkowane, ale stanowią znacznie tańszą alternatywę dla emisji zagranicznych dla krajów, które zazwyczaj płacą wyższy spread" - napisano w raporcie.
Wnioski o środki z programu RRF (z którego pochodzą środki na Krajowy Plan Odbudowy) można składać do końca trzeciego kwartału 2026 r. Z kolei - jak podkreślają analitycy - pierwsze wstępne płatności z nowego programu inwestycji w obronność SAFE - w wysokości 10-15 proc. mogą rozpocząć się na początku roku.
Erste przypomniało, że Słowenia wyemitowała na rynkach zagranicznych w styczniu 2026 r. euroobligacje o wartości 1,75 mld euro (zwykle emituje 1 mld euro), Węgry - za 3 mld euro, zaś Polska - za 3,25 mld euro.
"Podczas gdy środki unijne przełożą się na dług i deficyty, zmniejszą presję na finansowanie. W konsekwencji, nie spodziewamy się w tym roku w CEE znaczącej konsolidacji fiskalnej, przy czym Rumunia jest to głównym wyjątkiem" - napisał cytowany w raporcie Juraj Kotian, head of CEE Macro/ FI Research.
W opinii analityków, w przypadku Węgier sytuacja fiskalna, ograniczony dostęp do środków unijnych oraz wysokie koszty zaciągania długu stanowią "śmiercionośną mieszankę" dla dynamiki długu, a zatem także dla ratingów. O ile te czynniki nie poprawią się po wyborach parlamentarnych, istnieje ryzyko obniżki ratingu Węgier.
"Obecnie silny wzrost gospodarczy chroni Polskę przed obniżką ratingu. Jednakże znaczące spowolnienie wzrostu gospodarczego w połączeniu z brakiem perspektyw odnośnie wysiłków konsolidacyjnych po wyborach w 2027 r. może przynieść efekt w postaci decyzji ratingowej" - napisano dalej w raporcie.
Erste ocenia ponadto jako bardzo wysokie szanse na podwyższenie ratingu Słowenii przez Moody's w 2026 r., biorąc pod uwagę, że jest on o 2 poziomy niższy niż w przypadku ratingu nadanego przez Fitch i o cztery poziomy od ratingu ustalonego przez S&P Global. (PAP Biznes)
tom/ asa/