MAE przewiduje w II kw. największy spadek popytu na ropę od pandemii Covid-19
Międzynarodowa Agencja Energetyczna (MAE) podała we wtorek, że przewiduje w drugim kwartale br. największy spadek popytu na ropę od pandemii Covid-19. Powodem jest brak pewności, czy konflikt na Bliskim Wschodzie zostanie uregulowany na drodze negocjacji.
Oceny te zawarto w raporcie miesięcznym MAE (za marzec). Organizacja podkreśliła w nim, że załamanie konsumpcji ropy, dostrzegane na Bliskim Wschodzie i w regionie Azji i Pacyfiku, powinno rozszerzyć się wraz z utrzymywaniem się niedoborów i wzrostem cen surowca.
W drugim kwartale br. popyt spadnie o 1,5 mln baryłek dziennie.
"Będzie on największy od czasu, gdy pandemia Covid-19 gwałtownie obniżyła konsumpcję paliw" - oceniła MAE.
Prognozy agencji zmieniają się każdego miesiąca w zależności od koniunktury.
Jak podkreślono w raporcie, wojna na Bliskim Wschodzie spowodowała największy w historii kryzys, jeśli chodzi o podaż ropy. W marcu br. podaż ropy spadła o 10,1 mln baryłek dziennie (do 97 mln).
MAE prognozuje, że w 2026 r. światowe zużycie ropy powinno średnio osiągnąć poziom 104,26 mln baryłek dziennie, wobec 104,34 mln baryłek dziennie w roku 2025.
MAE zaznaczyła, że ogłoszenie dwutygodniowego rozejmu w konflikcie na Bliskim Wschodzie przyniosło pewną ulgę na globalnych rynkach ropy w czasie, gdy rozszerzały się skutki zakłócenia dostaw. Jednak w momencie powstawania raportu - jak podkreślili autorzy - wciąż nie jest jasne, czy rozejm doprowadzi do trwałego pokoju i wznowienia regularnego transportu ropy przez cieśninę Ormuz. Właśnie wznowienie transportu przez cieśninę nadal jest najważniejszym czynnikiem (służącym) złagodzeniu presji na dostawy energii, ceny i gospodarkę globalną - oceniła MAE.
Z Paryża Anna Wróbel (PAP)
awl/ rtt/ asa/