Premier zapowiada prace nad sposobami ochrony pracowników, po rezygnacji ze zmian w PIP
Premier Donald Tusk zapowiada prace nad sposobami ochrony pracowników, po rezygnacji ze zmian w Państwowej Inspekcji Pracy.
"Możliwość zmiany formy zatrudnienia przez urzędnika bez pytania o zdanie pracodawcy, zatrudnionego i bez wyroku sądu to zły pomysł. Naszym zadaniem jest uwolnienie gospodarki i obywateli od nadmiernych regulacji i biurokracji. Znajdziemy lepsze sposoby ochrony pracowników" - napisał na Platformie X.
We wtorek premier Donald Tusk oświadczył, że podjął decyzję, aby nie kontynuować prac nad reformą Państwowej Inspekcji Pracy. Zaznaczył, że przesadna władza dla urzędników, wprowadzana reformą, byłaby destrukcyjna dla firm i oznaczałaby utratę pracy dla wielu ludzi.
Reforma Państwowej Inspekcji Pracy zastąpiła jako kamień milowy KPO przymusowe oskładkowanie każdej umowy zlecenia; decyzja premiera oznacza potrzebę rozmów z Komisją Europejską.
Ministra funduszy i rozwoju regionalnego Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz oceniała w rozmowie z PAP Biznes, że przekonanie KE do ponownej zamiany kamienia milowego w KPO może być niezwykle trudne. Wskazała, że niezrealizowany kamień milowy może wiązać się z wielomiliardowymi kosztami. (PAP Biznes)
map/ asa/