Prezydent i prezes NBP omawiali program SAFE 0 proc. finansowany z pomocą NBP (opis)
Prezydent Karol Nawrocki i prezes NBP Adam Glapiński omawiali w środę alternatywę dla unijnego programu SAFE - krajowy program SAFE 0 proc., który miałby być finansowany z pomocą banku centralnego. Prezydent wystosuje w tej sprawie zaproszenie do rządu na rozmowy. Prezes NBP wykluczył użycie rezerw walutowych do finansowania programu.
Prezydent poinformował, że na spotkaniu z prezesem NBP Adamem Glapińskim omawiano program "polski SAFE 0 proc."
"Dzisiaj wystosuję pismo do pana premiera Donalda Tuska i do pana wicepremiera Kosiniaka-Kamysza, zapraszając na spotkanie wokół polskiego SAFE 0 proc. (...) Po dzisiejszym spotkaniu z panem profesorem (prezesem NBP - PAP) Glapińskim, po analizach specjalistów, nie mam wątpliwości, że ze względu na stabilność rozwoju polskich sił zbrojnych, ze względu na kwestie finansowe, ze względu na kwestie prawne, polski SAFE 0 proc. jest lepszy dla polskich sił zbrojnych, niż europejski SAFE z tymi obciążeniami, o których dyskutujemy w polskiej opinii publicznej" - powiedział prezydent.
"Mamy dla SAFE (...) alternatywę, która nie będzie wiązała się z żadnymi odsetkami finansowymi, więc jest to SAFE 0 proc. W tym pomogły oczywiście inwestycje, ale także zakup i kumulowanie polskiego złota przez Narodowy Bank Polski. Po to właśnie spotkaliśmy się dzisiaj z panem prezesem, żeby dograć szczegóły tego projektu, który zagwarantuje 185 miliardów złotych, które nie będą się wiązać z żadnymi odsetkami, nie będą się wiązać z kredytem do roku 2070, nie będą się wiązać ze zmianą sytuacji w Unii Europejskiej" - dodał Nawrocki.
Prezydent liczy, że rząd przyjmie nową propozycję. Dodał, że NBP jest gotowy, by taki program uruchomić w ramach funkcjonujących w Polsce mechanizmów prawnych. Zaznaczył, że jeśli będzie taka potrzeba, to Kancelaria Prezydenta wyjdzie z odpowiednią inicjatywą ustawodawczą.
Obecny na konferencji prezes NBP wykluczył możliwość skorzystania z aktywów rezerwowych NBP do sfinansowania sfinansować SAFE 0 proc. Dodał, nie podając szczegółów, że chodzi np. o zasilenie Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych, również w oparciu o obecne możliwości prawne, a w razie potrzeby konieczna będzie inicjatywa ustawodawcza.
"Oczywiście z żadnej części rezerw (walutowych - PAP) przy tym nie możemy skorzystać, w tym sensie, że część rezerw zostanie przekazana, bo to jest wbrew prawu. Nie może to też być powtórzenie tego mechanizmu, którym wspieraliśmy państwo polskie w czasie COVID-u i agresji rosyjskiej (...). Sytuacja jest całkowicie inna. (...) Przyjdzie czas przecież na szczegóły, że będziemy je relacjonować. Na przykład zysk (NBP - PAP). W większości, w 95 proc., przekazujemy go rządowi. On jest używany w określonym celu. No w tym wypadku spodziewamy się, że w celu właśnie wzmacniania polskiej obronności" - wskazał Glapiński.
"Środki, które zostaną wykreowane, uzyskane, zostaną przekazane, tak jak kaze prawo, rządowi czy Funduszowi Wsparcia Sił Zbrojnych. Jest kwestią innych ciał decyzyjnych, jak zostaną wykorzystane. Naszym zadaniem byłoby tylko, żeby te środki przekazać. I na tym nasza rola się oczywiście kończy. Będziemy nad tym pracować razem z ekspertami, fachowcami (...) od premiera Kosiniaka-Kamysza i od ministra finansów Domańskiego. Wtedy przekażemy opinii publicznej uzgodnione decyzje. My tylko stwierdzamy i mamy wyliczone, że takie możliwości są. A są jeszcze większe, jeśli rzeczywiście byśmy sięgnęli po to rozwiązanie ustawowe (...). Ale nawet bez tego te środki w odpowiedniej wielkości są" - dodał.
Glapiński poinformował, że nad krajowym SAFE 0 proc. pracowali eksperci i departamenty Narodowego Banku Polskiego.
"Myślę, że na zbiegu dyskusji (...) prezydenta, rządu, ekspertów Narodowego Banku Polskiego, szybko dopracujemy się czegoś, co już zaczniemy robić. I efekty tego będą natychmiast, prawie natychmiast widoczne. (...) Mam nadzieję, że współpraca z rządem będzie bardzo dobra - z mojej strony nie mogę narzekać od samego początku - co prawda głównie milcząco, ale jakoś się rozumiemy. Są potrzeby oczywiste, finansowe Polski. (...) Proszę uwierzyć, że naprawdę jest bardzo trudno w tej sytuacji, jak i gospodarczej i finansowej Polski, wyodrębnić tak ogromne środki, jakie są nam potrzebne" - zaznaczył Glapiński.
Nawrocki był pytany, czy wydatki w ramach proponowanej alternatywy SAFE 0 proc., będą pokrywać się z tymi planami zakupu uzbrojenia przewidzianymi dla unijnego programu SAFE i czy większość środków z tego programu byłaby wydawana w Polsce.
"O takich szczegółach nie rozmawialiśmy. Natomiast powinny być te środki finansowe - i z całą pewnością będą wydane - na to, co najbardziej potrzebne jest polskiej armii, bez pewnych więzów, które są wokół europejskiego programu SAFE" - powiedział prezydent.
Sejm zaakceptował w ub. tygodniu senackie poprawki do ustawy wdrażającej program unijnych pożyczek na dozbrojenie SAFE. Ustawa ws. SAFE trafiła na biurko prezydenta Karola Nawrockiego.
Prezydent pytany na środowej konferencji to, czy podpisze rząd ustawę o SAFE powiedział, że ma jeszcze niespełna trzy tygodnie na podjęcie decyzji i zmieści się w tym czasie ze swoimi obowiązkami.
Ustawa zakłada stworzenie zarządzanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa, za pośrednictwem którego rząd będzie mógł korzystać z pieniędzy z SAFE. Polska jest największym beneficjentem unijnego programu SAFE - może z niego pozyskać ok. 43,7 mld euro, czyli prawie 200 mld zł. Według deklaracji rządu, 89 proc. środków z SAFE ma trafić do polskich firm zbrojeniowych. (PAP Biznes)
fos/ pad/ pab/ par/ tus/ asa/