Sprzedaż nowych aut elektrycznych w Polsce może przekroczyć 140 tys. w 2030 r. - F5A, PSNM
Z polskich salonów w 2030 roku może wyjechać ponad 140 tys. nowych elektrycznych aut osobowych, a ich udział rynkowy zbliży się do 25 proc. - wynika z raportu F5A oraz PSNM "Polish EV Outlook". Obecnie flota aut elektrycznych jest szacowana na ok. 137 tys. pojazdów.
Jak poinformował Jan Wiśniewski, dyrektor Centrum Badań i Analiz PSNM, w "Polish EV Outlook" oszacowano m.in. jak na polski rynek osobowych i dostawczych samochodów elektrycznych może wpłynąć złagodzenie celów emisyjnych Unii Europejskiej i zmiana sposobu ich realizacji w latach 2030-2032.
"W praktyce, nowelizacja rozporządzenia (UE) 2019/631 doprowadzi do wycofania aktualnie planowanego końca rejestracji pojazdów z silnikami spalinowymi od 2035 r. Uwzględnienie tej zmiany poskutkowało znacznym obniżeniem prognozowanych wolumenów rejestracji względem poprzedniej edycji 'Polish EV Outlook'. Liczba rejestracji BEV kategorii M1 w 2035 r. w scenariuszach bazowym i rozwojowym będzie odpowiednio o 19 proc. i o 14 proc. niższa. Mimo to kurs na elektromobilność w Unii Europejskiej zostanie utrzymany. Szacujemy, że w 2030 r. z polskich salonów wyjedzie nawet ponad 140 tys. nowych, osobowych 'elektryków', a ich udział rynkowy zbliży się do 25 proc." - powiedział cytowany w komunikacie Wiśniewski.
Członek zarządu PSNM Aleksander Rajch ocenił, że po rekordowym roku 2025, gdy zarejestrowano ponad 43 tys. samochodów elektrycznych i oddano do użytku ponad 3 tys. punktów ładowania, rynek wchodzi w okres dużych zmian i niepewności.
"Jeden z kluczowych powodów to oczywiście zakończenie dopłat do zakupu osobowych i dostawczych BEV, które były dostępne w Polsce (z krótką przerwą) niemal 4 lata. Duże zmiany czekają nas również na poziomie regulacyjnym: Komisja Europejska postuluje złagodzenie celów wynikających z rozporządzenia 2019/631, w tym celu wyznaczonego na rok 2035: z obecnie planowanego obniżenia emisji o 100 proc. do 90 proc." – powiedział Rajch.
Jak podano w komunikacie, niepewność rynkową pogłębiają również takie czynniki jak np. ograniczony popytu na usługi ładowania, wynikający z wciąż niewielkiej (ok. 137 tys. pojazdów) floty samochodów elektrycznych.
Dyrektor operacyjny F5A Albert Kania poinformował, że w ostatnim czasie odnotowano istotny wzrost BEV przypadających na jeden punkt ładowania: z 9,6 w 2024 r. do 11,2 w roku 2025.
"Dobra wiadomość jest taka, że równocześnie bardzo wyraźnie zwiększyła się łączna moc szybkiej infrastruktury DC: z niecałych 190 tys. kW do ponad 300 tys. kW. To wzrost o 60 proc. r/r. Z naszego raportu wynika również, że liderami wśród operatorów stacji ładowania, biorąc pod uwagę rozwój infrastruktury wzdłuż sieci TEN-T są GreenWay Polska (udział 37 proc.), Orlen oraz Tesla. Natomiast do najpopularniejszych producentów stacji DC instalowanych przy polskich drogach należą Ekoenergetyka, Delta oraz Alpitronic" - powiedział Kania.
Jak podano, z "Polish EV Outlook" wynika m.in., że najpopularniejszym segmentem BEV nabywanych przez Polaków są SUVy segmentu D. Ich udział na rynku e-mobility w 2025 r. wyniósł ponad 26 proc. (PAP Biznes)
tom/ gor/