Wg RPP w III istotnie spadło prawdopodobieństwo obniżenia stóp w kolejnych miesiącach - minutes z III (opis)
Biorąc pod uwagę wybuch konfliktu na Bliskim Wschodzie i związane z tym ryzyko wyższych cen surowców energetycznych, w ocenie większości członków RPP w marcu istotnie zmniejszyło się prawdopodobieństwo obniżenia stóp procentowych w kolejnych miesiącach - podano w opisie dyskusji z posiedzenia RPP z marca.
"Biorąc pod uwagę spadek inflacji oraz obniżenie dynamiki płac na początku roku, w ocenie większości członków Rady uzasadnione stało się dostosowanie poziomu stóp procentowych NBP. Jednocześnie biorąc pod uwagę wybuch konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie i związane z tym ryzyko wyższych cen surowców energetycznych, w ocenie większości członków Rady istotnie zmniejszyło się prawdopodobieństwo obniżenia stóp procentowych w kolejnych miesiącach. Członkowie Rady podkreślali, że dalsze decyzje Rady będą zależne od napływających informacji dotyczących perspektyw inflacji i aktywności gospodarczej" - napisano.
Pojawiła się ponadto opinia, że stopy procentowe NBP mogą zostać utrzymane na niezmienionym poziomie. Pojawiła się także opinia, że obecny poziom stóp procentowych NBP jest zbyt niski.
Część członków Rady wskazywała w marcu, że wysoki deficyt sektora finansów publicznych ogranicza przestrzeń dla luzowania polityki pieniężnej.
RPP w marcu obniżyła stopy o 25 pb. do 3,75 proc. w przypadku stopy referencyjnej.
Członkowie Rady podkreślali w marcu, że prognozy inflacji obarczone są niepewnością, która była wówczas związana przede wszystkim z rozpoczęciem konfliktu na Bliskim Wschodzie i jego wpływem na ceny surowców.
Zaznaczano, że nie wiadomo, jak rozwinie się sytuacja na Bliskim Wschodzie oraz jak silne i trwałe będą jej skutki makroekonomiczne, w tym wpływ na polską gospodarkę.
Większość członków Rady zwracała uwagę, że jeśli ceny surowców utrzymywałyby się na podwyższonym poziomie, to inflacja będzie wyższa od oczekiwań w krótkim okresie, jednak jednocześnie będzie to oddziaływało w kierunku niższej dynamiki PKB i popytu w gospodarce, co może też ograniczać presję inflacyjną w średnim okresie.
Niektórzy członkowie Rady podkreślali, że wzrost cen surowców może wpłynąć również na oczekiwania inflacyjne w gospodarce.
Podczas dyskusji na temat inflacji w marcu podkreślano, że inflacja CPI – po spadku w ciągu 2025 r. – według wstępnych danych GUS w styczniu 2026 r. ponownie się obniżyła i kształtowała się poniżej 2,5 proc.
"Zwracano uwagę, że wstępne dane za styczeń 2026 r. nie uwzględniają jeszcze corocznej aktualizacji systemu wag stosowanego przez GUS w obliczeniach wskaźnika CPI. Zaznaczano, że od początku 2025 r. skala spadku rocznego wskaźnika inflacji była większa od skali obniżek stopy referencyjnej NBP. Wskazywano, że inflacja po wyłączeniu cen żywności i energii również obniżyła się na przestrzeni 2025 r." - napisano.
Omawiając perspektywy inflacji, członkowie Rady zaznaczali, że według projekcji – uwzględniającej dane dostępne do 19 lutego 2026 r. – inflacja w najbliższych latach miała być zgodna z celem inflacyjnym NBP.
Wskazywano, że ograniczająco na dynamikę CPI powinien wpływać szereg czynników, w tym stopniowe wygasanie presji cenowej związanej z wcześniejszym szybkim wzrostem wynagrodzeń, nasilenie się konkurencji ze strony dostawców z Chin oraz korzystna sytuacja podażowa na rynkach surowców rolnych w ostatnich kwartałach.
Większość członków Rady oceniała, że wyniki marcowej projekcji wpisują się w scenariusz zrównoważonego wzrostu gospodarczego. Podkreślano, że perspektywy aktywności gospodarczej obarczone są niepewnością.
Wskazywano, że obecnie trudno przewidzieć skalę i skutki makroekonomiczne nowego konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie. Oceniano, że jeżeli wzrost cen surowców okaże się trwały, to – jako zewnętrzny szok podażowy – będzie on oddziaływał w kierunku wyższej kosztowej presji inflacyjnej, ale też w kierunku niższej aktywności gospodarczej.
Jednocześnie wskazywano na niepewność dotyczącą tempa wzrostu gospodarczego za granicą oraz skali absorpcji środków unijnych i jej wpływu na tempo rozwoju gospodarczego.
Zwracano również uwagę, że jeśli podjęto by działania dostosowawcze ze względu na wysoki deficyt sektora finansów publicznych, to oddziaływałoby to hamująco na dynamikę popytu krajowego.
W trakcie dyskusji dotyczącej rynku pracy zaznaczano, że pomimo ożywienia koniunktury, zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw w 2025 r. stopniowo się obniżało, a w styczniu 2026 r. zatrudnienie ponownie się zmniejszyło. Jednocześnie Rada oceniła, że bezrobocie pozostaje niskie, choć wyniki BAEL wskazują na jego wzrost w ujęciu rocznym w IV kw. 2025 r.
W odniesieniu do dynamiki wynagrodzeń wskazywano, że w ciągu 2025 r. wzrost wynagrodzeń spowolnił - całej gospodarce dynamika płac obniżyła się do 8,5 proc. rdr w IV kw. 2025 r., a w samym sektorze przedsiębiorstw do 7,9 proc.
"Podkreślano, że w styczniu br. dynamika wynagrodzeń w tym sektorze spadła i wyniosła 6,1 proc. rdr, a zatem była najniższa od około pięciu lat. Oceniano, że napływające dane z sektora przedsiębiorstw wspierają scenariusz dalszego hamowania wzrostu płac w gospodarce. Część członków Rady zaznaczała, że według marcowej projekcji dynamika realnych wynagrodzeń w gospodarce powinna być spójna ze wzrostem wydajności pracy" - napisano w minutes.
Analizując sytuację na rynku kredytowym, wskazywano na dodatnie dynamiki roczne kredytów dla gospodarstw domowych i przedsiębiorstw. Podkreślano, że w złotowych kredytach mieszkaniowych, czyli największym segmencie rynku, miesięczny przyrost kredytu w styczniu br. spowolnił. Zwracano uwagę, że wartość kredytów w odniesieniu do PKB pozostaje w Polsce niska – zarówno w ujęciu historycznym, jak i międzynarodowym.
W kwietniu RPP utrzymała stopy proc. na poziomie z marca. (PAP Biznes)
tus/ gor/