Zwycięstwo Tiszy przyniesie znaczne wzrosty na giełdzie i umocnienie forinta - Ebury (opinia)
Zdecydowane zwycięstwo w niedzielnych wyborach na Węgrzech opozycyjnej partii Tisza i uzyskanie przez nią większości konstytucyjnej powinno przynieść znaczące umocnienie się kursu forinta i wzrosty na giełdzie w Budapeszcie - uważa Michał Jóźwiak, analityk międzynarodowej firmy Ebury.
"Choć zwycięstwo Tiszy jest w naszej opinii po części wycenione przez inwestorów (uznajemy to za jeden z czynników stojących za tak pokaźną aprecjacją waluty w 2025 r.), to oczekujemy umocnienia forinta oraz zysków na węgierskim rynku akcji" - napisał w komentarzu do czątkowych wyników wyborów parlamentarnych na Węgrzech Michał Jóźwiak, analityk Ebury.
"Kluczem powinny być większa przewidywalność rządowych działań, dynamiczna realizacja reform praworządnościowych i zmniejszenie ryzyka związanego z inwestycjami kraju" - dodał.
W niedzielnych wyborach partia Tisza Petera Magyara zdobyła 138 mandatów w 199-osobowym węgierskim parlamencie; koalicja Fidesz-KDNP pod wodzą premiera Viktora Orbana zdobyła jedynie 54 mandaty – wynika z opublikowanych danych Narodowego Biura Wyborczego (NVI) po podliczeniu niemal 95 proc. oddanych głosów.
Skrajnie prawicowy Ruch Naszej Ojczyzny (Mi Hazank) będzie mógł liczyć na siedem miejsc w jednoizbowym parlamencie.
Według częściowych wyników Tisza wywalczyła 94 miejsca w okręgach jednomandatowych i 44 miejsca z list partyjnych. W przypadku Fideszu te liczby wynoszą odpowiednio 12 i 42.
Wynik Tiszy daje jej większość niezbędną do zmiany konstytucji i ustaw przyjmowanych przez rząd Orbana w ciągu ostatnich 16 lat jego nieprzerwanych rządów.
"Spełnić może się najbardziej optymistyczny z rynkowej perspektywy scenariusz, tj. uzyskanie przez opozycyjną Tiszę 133 mandatów, gwarantujących tzw. “większość konstytucyjną”. Umożliwiłaby ona m.in. zmianę zapisów konstytucji bez zgody opozycji czy uchwalanie i zmianę „ustaw kardynalnych”, tj. dotyczących m.in. prawa wyborczego, statusu mediów publicznych, kompetencji sądów czy niektórych kwestii podatkowych i budżetowych" - napisał Michał Jóźwiak.
"Niezależnie jednak od tego, czy Tiszy uda się przekroczyć próg 2/3 mandatów, możemy spodziewać się istotnego ocieplenia relacji na linii Budapeszt–Bruksela. Powinno to w kilkumiesięcznej perspektywie doprowadzić do odblokowania 8,4 mld EUR z Funduszu Spójności i 9,5 mld EUR z RR, a także zatwierdzenia planu niskooprocentowanej pożyczki w ramach programu SAFE (17,4 mld EUR). Stanowiłoby to dla węgierskiej gospodarki istotny bodziec wzrostowy" - dodał.
Zdaniem analityka Ebury, jeśli potwierdzi się, że Tisza przekroczy próg niezbędny do uzyskania większości konstytucyjnej, skala umocnienia forinta i zysków na węgierskim rynku akcji powinna być znacząca.
"Rynki nie przypisywały jak dotąd takiemu scenariuszowi zbyt dużego prawdopodobieństwa. Zyski mogą ograniczyć jednak negatywne wieści dotyczące negocjacji handlowych na linii USA-Iran, które przyniosą najpewniej ponowny odwrót od ryzyka na globalnych rynkach" - napisał Michał Jóźwiak. (PAP Biznes)
pr/