Ceny i warunki kredytowe barierami w dostępie do mieszkań; polityka mieszkaniowa oceniana krytycznie - raport
Najpoważniejszymi barierami w dostępie do mieszkań są: wysokie ceny zakupu, koszty najmu oraz warunki kredytowe. Najem jest postrzegany przede wszystkim jako rozwiązanie tymczasowe - wynika z raportu "Potrzeby i aspiracje mieszkaniowe Polaków". Respondenci krytycznie oceniają politykę mieszkaniową państwa.
Z raportu wynika, że w Polsce mieszkania kupowane są przede wszystkim w celu zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych własnych bądź osób najbliższych. 68 proc. respondentów deklaruje, że kupuje mieszkanie z myślą o zamieszkaniu w nim, a kolejne 8 proc. – z przeznaczeniem dla dzieci.
Jako najpoważniejsze bariery w dostępie do mieszkań wskazano: wysokie ceny zakupu (77 proc.), koszty najmu (43 proc.) oraz warunki kredytowe – oprocentowanie kredytów hipotecznych (40 proc.) i wymagania dotyczące zdolności kredytowej oraz wkładu własnego (30 proc.).
"Respondenci wskazują również na bariery strukturalne, takie jak zbyt mała liczba mieszkań komunalnych i TBS (19 proc.), niepewność zatrudnienia (19 proc.) oraz zbyt mała liczba nowych inwestycji (16 proc.)" - napisano w komunikacie prasowym.
Respondenci krytycznie oceniają politykę mieszkaniową państwa - 45 proc. uznaje dostępność mieszkań za złą, a jedynie 6 proc. pozytywnie ocenia działania rządu w tym obszarze. Co czwarty badany uważa, że obecnie żadna grupa społeczna nie jest realnie wspierana w dostępie do mieszkań.
Najem w Polsce jest postrzegany przede wszystkim jako rozwiązanie tymczasowe. tylko 20 proc. badanych uznaje go za akceptowalny model zamieszkania w długiej perspektywie, a w pytaniach o własne wybory życiowe zaledwie 1 proc. deklaruje chęć trwałego życia w wynajmowanym mieszkaniu.
"Respondenci wprost mówią, że pieniądze wydawane na czynsz woleliby przeznaczać na spłatę kredytu. Najem daje elastyczność, ale nie daje poczucia bezpieczeństwa" – oceniła dr Izabela Rudzka ze Szkoły Głównej Handlowej, autorka raportu.
89 proc. najemców deklaruje, że wolałoby spłacać kredyt hipoteczny zamiast wynajmować, gdyby rata była równa wysokości czynszu. Młodzi Polacy obawiają się także, że na emeryturze nie będzie ich stać na opłacanie najmu, jeśli nie zdobędą własnego mieszkania.
Także mieszkanie z rodzicami lub dziadkami wśród młodych Polaków ma przede wszystkim podłoże ekonomiczne. Najczęściej wskazywane powody to brak środków na zakup własnego mieszkania, brak wkładu własnego oraz niewystarczająca zdolność kredytowa.
Z zaprezentowanych w raporcie danych wynika, że Polacy oczekują od państwa aktywnej, ale ukierunkowanej polityki mieszkaniowej. Największe poparcie dotyczy wsparcia przy zakupie pierwszego mieszkania, a także działań ułatwiających wejście na rynek osobom młodym i rodzinom. Część respondentów opowiada się również za budową mieszkań na wynajem przez państwo, traktując je jednak jako rozwiązanie przejściowe.
Badania pokazują brak społecznego konsensusu w sprawie opodatkowania posiadania większej liczby nieruchomości – 45,6 proc. badanych popiera takie rozwiązanie, a 45,1 proc. jest mu przeciwnych. Zwolennikami podatku są przede wszystkim seniorzy oraz osoby w wieku 40–49 lat.
"Badania wskazują na zdecydowane poparcie społeczne dla wzmocnienia ochrony własności. 86,1 proc. respondentów uważa, że ułatwienie zasad eksmisji nieuczciwych lokatorów zwiększyłoby zainteresowanie wynajmem mieszkań, co może mieć istotne znaczenie dla rozwoju stabilnego rynku najmu długoterminowego" – ocenił Marcin Duma z IBRiS.
W przypadku najmu krótkoterminowego opinie są bardziej podzielone – 43,3 proc. badanych popiera możliwość prowadzenia najmu na doby w budynkach mieszkalnych, 27,8 proc. jest temu przeciwna, a niemal 29 proc. nie ma zdania.
"Tym niemniej uważamy, że uregulowanie najmu krótkoterminowego jest potrzebne i odpowiada na realne oczekiwania społeczne. Jednym z kluczowych celów nowych przepisów powinno być skuteczne przeciwdziałanie uciążliwym zachowaniom gości wynajmujących lokale na doby, tak aby chronić komfort i poczucie bezpieczeństwa stałych mieszkańców, na przykład poprzez wprowadzenie jasnych i nieuchronnych kar za zakłócanie ciszy nocnej czy niszczenie części wspólnych budynków" – dodał Bartosz Guss, dyrektor generalny PZFD.
Zróżnicowana pozostaje ocena branży deweloperskiej - ponad 60 proc. respondentów deklaruje brak zaufania do firm deweloperskich. Jednocześnie 41 proc. badanych wskazuje uczciwość jako jedną z cech przypisywanych deweloperom.
Respondenci oczekują od firm deweloperskich m.in. stosowania lepszych materiałów budowlanych, większego zaangażowania w rozwój infrastruktury technicznej oraz dbałości o zagospodarowanie otoczenia inwestycji.
Raport "Potrzeby i aspiracje mieszkaniowe Polaków" powstał na podstawie ogólnopolskich badań IBRiS oraz wieloletnich analiz rynku mieszkaniowego prowadzonych w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie. (PAP Biznes)
doa/ gor/