Warszawski rynek biurowy w I kwartale '26 utrzymał stabilne fundamenty - Knight Frank
Warszawski rynek biurowy w I kwartale 2026 roku utrzymał stabilne fundamenty, przy jednoczesnym ograniczeniu aktywności deweloperskiej - podał Knight Frank w komunikacie prasowym. Wskazano, że rekordowo niska nowa podaż oraz niewielka liczba projektów w budowie przesuwają równowagę rynkową w kierunku właścicieli i będą sprzyjać dalszemu spadkowi pustostanów w kolejnych kwartałach.
Podano, że Warszawa pozostaje największym i najbardziej dojrzałym rynkiem biurowym w Polsce, z całkowitymi zasobami na poziomie 6,28 mln m kw., co stanowi blisko połowę krajowej powierzchni biurowej oraz ponad połowę wolumenu najmu.
W I kwartale 2026 roku na rynek trafiło około 43.000 m kw. nowoczesnej powierzchni biurowej w ramach trzech projektów, z których największym był budynek Studio A (24.000 m kw.). Jednocześnie prognozy na kolejne kwartały wskazują na utrzymanie się bardzo niskiej podaży. Do końca bieżącego roku planowane jest oddanie jedynie około 6.000 m kw. nowej powierzchni.
W dłuższej perspektywie aktywność deweloperska również pozostanie ograniczona. Prognozuje się, że w latach 2027–2028 na rynek trafi jedynie około 109.000 m kw. Co istotne, niemal całość realizowanych inwestycji koncentruje się w centralnych lokalizacjach, przede wszystkim w rejonie Ronda Daszyńskiego.
"Skala nowej podaży pozostaje rekordowo niska, co w połączeniu z ograniczoną liczbą projektów w budowie będzie w najbliższych kwartałach kluczowym czynnikiem wpływającym na dalsze zacieśnianie się rynku i spadek dostępności powierzchni" – komentuje Michał Kusy, analityk w dziale badań rynku w Knight Frank.
W I kwartale 2026 roku popyt na powierzchnie biurowe wyniósł niemal 134.000 m kw., co oznacza spadek o 9 proc. rok do roku. Aktywność najemców koncentrowała się przede wszystkim w strefach centralnych, które odpowiadały za 54 proc. całkowitego wolumenu, przy silnej pozycji Ronda Daszyńskiego i Centralnego Obszaru Biznesu.
Struktura popytu uległa wyraźnej zmianie, ponieważ największy udział miały nowe umowy (51 proc.), wyprzedzając renegocjacje (39 proc.). Wzrost odnotowały również ekspansje, których udział wyniósł 9 proc., co może wskazywać na stopniowe odbudowywanie się aktywności najemców.
Najbardziej aktywnym sektorem pozostaje branża IT (20 proc. popytu), a silną pozycję utrzymują również firmy z sektora usług dla biznesu oraz finansowego. Rosnącą aktywność wykazuje także sektor przemysłowy.
"Obserwujemy większą skłonność najemców do podejmowania decyzji o ekspansji, co w połączeniu z ograniczoną dostępnością nowoczesnej powierzchni może w kolejnych kwartałach zwiększać konkurencję o najlepsze biura" – powiedział Zuzanna Mańk, negocjator w dziale reprezentacji najemcy w Knight Frank.
Na koniec I kwartału 2026 roku wskaźnik pustostanów wyniósł 9,5 proc., co oznacza niewielki wzrost kwartalny, ale jednocześnie spadek o 1 pp. rok do roku. Pomimo chwilowego wzrostu, poziom niewynajętej powierzchni pozostaje relatywnie niski.
Podano, że w perspektywie kolejnych kwartałów oczekiwany jest powrót do trendu spadkowego, wspieranego przez bardzo ograniczoną nową podaż oraz utrzymujący się popyt.
W I kwartale 2026 roku czynsze wywoławcze pozostały stabilne. W centralnych lokalizacjach mieściły się najczęściej w przedziale 18–32 EUR/m kw./miesiąc, natomiast poza centrum wynosiły 12–18 EUR/m kw./miesiąc. Stabilne pozostawały również opłaty eksploatacyjne.
Wskazano, że ograniczona dostępność nowoczesnej powierzchni, szczególnie w centralnych lokalizacjach, może jednak w kolejnych kwartałach prowadzić do wzrostu presji czynszowej w najlepszych projektach. (PAP Biznes)
alk/ ana/