Ceny ropy mogą dalej rosnąć z powodu zablokowania cieśniny Ormuz (opinia)
Rynki ropy naftowej przygotowują się obecnie na przedłużającą się zmienność i długotrwałe zakłócenia w cieśninie Ormuz po sobotnim ataku USA i Izraela na Iran – wskazują analitycy. Niektórzy strategowie przewidują, że ceny ropy mogą wzrosnąć powyżej 100 USD/b.
Ceny ropy naftowej wzrosły najbardziej od czterech lat, gdyż ruch tankowców przez cieśninę Ormuz został praktycznie wstrzymany, a duża rafineria w Arabii Saudyjskiej wstrzymała prace po ataku dronów.
Zaostrzający się konflikt na Bliskim Wschodzie zagraża dostawom do jednego z najważniejszych regionów wydobywczych świata. Przez cieśninę Ormuz przepływa około jednej piątej światowego handlu ropą naftową i 20 proc. światowego transportu skroplonego gazu ziemnego.
W niedzielę co najmniej cztery statki zostały zaatakowane, a armatorzy i handlarze narzucili sobie przerwę w dostawach w związku z rozprzestrzenianiem się konfliktu. JPMorgan wskazywał, że 25-dniowa przerwa w dostawach ropy zapełni zbiorniki magazynowe krajów produkujących ropę naftową, zmuszając je do ograniczenia produkcji.
W ocenie Citi, jeśli regionalna infrastruktura naftowa zostanie uszkodzona, ceny mogą wzrosnąć nawet do 120 dolarów za baryłkę. Według banku prawdopodobieństwo takie scenariusza wynosi 20 proc.
„W naszym scenariuszu bazowym przewidujemy, że cena ropy Brent będzie oscylować w przedziale 80–90 dolarów za baryłkę, przynajmniej przez najbliższy tydzień” – napisali w poniedziałkowym raporcie analitycy Citigroup.
„Naszym podstawowym założeniem jest, że nastąpi zmiana przywództwa w Iranie lub że reżim zmieni się na tyle, by zakończyć wojnę w ciągu jednego do dwóch tygodni, albo że USA zdecydują się na deeskalację po zmianie przywództwa i w tym samym czasie zakończą irański program rakietowy i nuklearny” – dodali.
Morgan Stanley podniósł tymczasem swoją prognozę cen ropy Brent na drugi kwartał do 80 dolarów za baryłkę z 62,50 USD. W ocenie banku, chociaż produkcja nie została wstrzymana, rynki prawdopodobnie dokonują ponownej wyceny możliwości dostaw z Bliskiego Wschodu, ponieważ i tak już napięta sytuacja na rynku tankowców może spowodować, że nawet niewielkie zakłócenia mogą zwiększyć opóźnienia i mieć tym samym rzeczywisty wpływ na dostawy.
W ocenie Wood Mackenzie, jeśli przepływ tankowców przez cieśninę Ormuz nie zostanie szybko przywrócony, cena ropy może przekroczyć 100 dolarów za baryłkę. Nawet jeśli OPEC+ zwiększy produkcję w kwietniu, dodatkowe wolumeny i rezerwy mocy wydobywczych bloku będą niedostępne, jeśli szlak wodny pozostanie zamknięty.
Goldman Sachs podał, że premia za ryzyko dla cen ropy naftowej wynosi około 18 USD za baryłkę, co odpowiada szacunkom wpływu sześciotygodniowego całkowitego wstrzymania ruchu tankowców w cieśninie Ormuz.
W raporcie banku podano, że premia za ryzyko odpowiada rynkowej wycenie rocznego zakłócenia globalnych dostaw o 2,3 miliona baryłek dziennie.
„Chociaż bilans ryzyka dla naszej prognozy jest przechylony w górę, historia sugeruje, że skoki cen spowodowane wstrząsami geopolitycznymi lub/i tymczasowymi zakłóceniami w dostawach mogą być krótkotrwałe” – podali analitycy Goldmana.
„Rozważamy scenariusz, w którym zakłócenia w cieśninie Ormuz będą się utrzymywać dłużej niż kilka dni, a nawet tygodni lub miesięcy. Wtedy z pewnością zobaczymy sytuację, w którym cena za baryłkę wyniesie 100 USD” – powiedział Jorge Leon, szef analiz geopolitycznych w Rystad Energy, w wywiadzie dla telewizji Bloomberga.
Analitycy RBC Capital Markets ocenili, że cena ropy naftowej może osiągnąć poziom 100 dolarów za baryłkę, jeśli dojdzie do długotrwałych zakłóceń w nawigacji lub ataków na kluczowe obiekty energetyczne w regionie. RBC podał, że jeśli konflikt będzie się przeciągał, konsekwencje mogą szybko stać się dotkliwe. Regionalni producenci, tacy jak np. Irak, mogą być zmuszeni do wstrzymania produkcji, jeśli nie będą mogli przetransportować około 3,5 miliona baryłek ropy dziennie, a wszelkie zwiększenie produkcji OPEC będzie bezsensowne, jeśli szlaki morskie pozostaną zamknięte, skutecznie blokując regionalne dostawy.
Bernstein podniósł swoje założenie dotyczące ceny ropy Brent w 2026 r. do 80 dolarów za baryłkę z 65 USD/b, ale przewiduje, że w skrajnym przypadku przedłużającego się konfliktu ceny sięgną 120–150 USD/b.
„Przynajmniej w krótkim okresie zakłócenia w globalnych dostawach energii są znaczące, co wyraźnie zwiększa ryzyko wzrostu cen ropy naftowej. Jednak globalny szok cenowy ropy naftowej nie jest intencją administracji Trumpa przed wyborami uzupełniającymi do Kongresu USA w listopadzie” – powiedział Michael Langham, ekonomista ds. rynków wschodzących w Aberdeen Investments.
„Najnowszy ruch odzwierciedla niepewność co do skali i czasu trwania obecnego konfliktu i wskazuje, że polityczna przyszłość Iranu może mieć poważne konsekwencje dla stabilności Bliskiego Wschodu” – powiedział James Hosie z Shore Capital.
W poniedziałek saudyjski koncern naftowy Aramco wstrzymał prace w największej rafinerii Arabii Saudyjskiej w Ras Tanura nad Zatoką Perską po ataku dronów.
„Atak na rafinerię Ras Tanura w Arabii Saudyjskiej oznacza znaczącą eskalację konfliktu, a infrastruktura energetyczna Zatoki Perskiej znalazła się teraz na celu Iranu. Atak prawdopodobnie przybliży Arabię Saudyjską i sąsiednie państwa Zatoki Perskiej do przyłączenia się do operacji wojskowych USA i Izraela przeciwko Iranowi” – powiedział Torbjorn Soltvedt, główny analityk ds. Bliskiego Wschodu w firmie Verisk Maplecroft.
Niektórzy analitycy oceniają, że wzrost cen może jednak być krótkotrwały.
„Rynki dostrzegają powagę konfliktu, ale jednocześnie dają do zrozumienia, że na razie jest to szok geopolityczny, a nie kryzys systemowy” – powiedziała Priyanka Sachdeva, starsza analityczka w Phillip Nova.
Analitycy Societe Generale podali w poniedziałek, że najbardziej prawdopodobnym scenariuszem dla cen ropy jest krótkotrwały wzrost, po którym nastąpi częściowa korekta, ponieważ rynki uznają ciągłość dostaw za nieprzerwaną i wiarygodną.
W sobotę rano Izrael i USA rozpoczęły naloty na cele w Iranie. Teheran w odpowiedzi zaatakował amerykańskie bazy w kilku krajach regionu, a także Izrael. W nalotach zginął m.in. najwyższy przywódca Iranu Ali Chamenei oraz grupa czołowych postaci irańskiego reżimu.
Prezydent USA Donald Trump ocenił w niedzielę, że operacja przeciwko Iranowi może potrwać cztery tygodnie.
Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na kwiecień zwyżkuje na NYMEX w Nowym Jorku o 7,21 proc. do 71,77 USD. Cena Brent na ICE na maj rośnie o 7,4 proc. do 78,26 USD za baryłkę. (PAP Biznes)
kek/ gor/