Ceny ropy naftowej znów mocniej rosną (aktl.)

Ceny ropy naftowej znów mocniej rosną, po porannych wahaniach. Na rynki docierają sygnały, że Iran pracuje nad przedłużeniem zawieszenia broni z USA i chce wznowić rozmowy w celu zakończenia wojny, która poważnie wstrząsnęła rynkami energii - informują maklerzy.


Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na V kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 92,12 USD - wyżej o 0,91 proc.

Brent na ICE na VI jest wyceniana po 95,83 USD za baryłkę, w górę o 0,95 proc.

Na rynki docierają sygnały, że Iran pracuje nad przedłużeniem zawieszenia broni z USA i wznowieniem rozmów w celu zakończenia wojny.

W poniedziałek Stany Zjednoczone zaczęły blokować w cieśninie Ormuz ruch statków korzystających z irańskich portów.

Donald Trump utrzymuje, że blokada ma skłonić Iran do ponownego otwarcia cieśniny, kluczowego szlaku eksportu ropy naftowej i gazu z krajów regionu Zatoki Perskiej.

Z kolei Teheran utrzymuje zamknięty ten szlak wodny - kluczową drogę dla większości statków poruszających się w cieśninie Ormuz.

"Blokada statków w cieśninie Ormuz przez Marynarkę Wojenną USA pogłębi zakłócenia na globalnych rynkach ropy" - piszą w rynkowej nocie analitycy Commonwealth Bank Of Australia.

"Blokada wejścia i wyjścia statków z irańskich portów może pogłębić fizyczne zakłócenia na rynkach ropy i produktów naftowych" - wskazał Vivek Dhar, analityk banku.

Dodał, że działania te, podjęte przez USA po zerwaniu w weekend negocjacji pokojowych z Iranem, narażają na ryzyko ok. 3,8 mln baryłek ropy dziennie i jej produktów.

Dhar podał, że jest to wolumen ropy, która przepłynęła przez cieśninę Ormuz w zeszłym miesiącu.

W cieśninie, która łączy Zatokę Perską z globalnymi rynkami - ruchy statków pozostają obecnie praktycznie sparaliżowane, podczas gdy konflikt w rym regionie zbliża się do końca 7. tygodnia.

Analitycy wskazują, że konflikt na Bliskim Wschodzie wywrócił do góry nogami rynek ropy naftowej, wywołując niespotykany dotąd szok podażowy, który zagraża globalnemu wzrostowi gospodarczemu.

W marcu całkowite zakłócenia na światowych rynkach ropy naftowej i produktów rafinowanych wyniosły ok. 6,4 mln baryłek dziennie, czyli ok. 6 proc. podaży z ub. roku.

W kwietniu może być to bliżej ok. 10 mln baryłek ropy dziennie, biorąc pod uwagę obecną blokadę Cieśniny Ormuz przez USA, a także wygaśnięcie zwolnień USA z sankcji na ropę rosyjską i irańską. (PAP Biznes)

aj/ ana/

© Copyright
Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu PAP Biznes chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.

Waluty

Waluta Kurs Zmiana
1 CHF 4,6482 0,39%
1 EUR 4,2489 0,21%
1 GBP 4,8745 -0,41%
100 JPY 2,3035 0,46%
1 USD 3,6525 0,88%
Źródło danych: Notoria

Powiązane

Serwisy ogólnodostępne PAP