DZIEŃ NA RYNKACH: Indeksy S&P 500 i Nasdaq z nowymi rekordami
Środowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą wzrostów. Indeksy S&P 500 i Nasdaq ustanowiły nowe rekordy, kontynuując wzrosty z poprzednich dni. Inwestorzy nadal mają nadzieję na szybkie zakończenie wojny z Iranem.
Dow Jones Industrial na zamknięciu spadł o 0,15 proc. i wyniósł 48.463,72 pkt.
S&P 500 na koniec dnia wzrósł o 0,8 proc. i wyniósł 7.022,95 pkt.
Nasdaq Composite zwyżkował o 1,6 proc. do 24.016,02 pkt.
Indeks spółek o średniej kapitalizacji Russell 2000 rośnie o 0,17 proc. i wynosi 2.710,21 pkt.
Indeks VIX traci 1,25 proc. do 18,13 pkt.
W tym tygodniu indeksy rosną w związku z możliwością zawarcia porozumienia pokojowego między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Poniedziałkowy wzrost indeksu S&P 500 zniwelował straty poniesione po wybuchu wojny z Iranem pod koniec lutego.
Agencja AP podała, powołując się na źródła, że w środę mediatorzy zbliżyli się do przedłużenia zawieszenia broni między Stanami Zjednoczonymi a Iranem i wznowienia negocjacji przed wygaśnięciem zawieszenia broni w przyszłym tygodniu.
Prezydent USA Donald Trump zapowiedział we wtorek po raz kolejny, że wojna w Iranie jest bardzo blisko końca.
Jeśli dojdzie do kolejnych rozmów z Iranem, bardzo prawdopodobne jest, że te negocjacje odbędą się w Pakistanie - poinformowała w środę rzeczniczka Białego Domu, Karoline Leavitt. Jednocześnie zaprzeczyła, by USA złożyły formalną ofertę przedłużenia zawieszenia broni.
"Czy dojdzie do porozumienia, które pozwoli na ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz i ograniczy retorykę dotyczącą blokowania przepływu towarów? Rynek wydaje się sugerować, że tak właśnie będzie" – powiedział Thomas Martin, zarządzający w Globalt Investments.
Dowództwo Centralne USA podało w środę, że w ciągu dwóch pierwszych dób amerykańskiej blokady irańskich portów żaden statek się przez nią nie przedostał, a 9 jednostek płynących z irańskich portów lub do nich zawróciło na polecenie sił USA.
„Oczywiście nastąpiło silne odbicie od marcowych minimów, ale wraz z postępem sezonu publikacji wyników finansowych i napływem danych makroekonomicznych zaczniemy dostrzegać realny wpływ wojny” – powiedziała Fiona Cincotta, starsza analityczka rynkowa w City Index.
„Inwestorzy mają wiele długoterminowych możliwości. Teraz widzimy, jak wracają do swoich faworytów, co moim zdaniem, zwłaszcza dla inwestorów średnioterminowych i długoterminowych, będzie szansą na inwestycje w sektory, które nie radziły sobie tak dobrze w ciągu ostatnich kilku lat na tym zawężonym rynku, jaki mieliśmy – powiedział Brent Schutte, dyrektor ds. inwestycji w Northwestern Mutual Wealth Management w programie CNBC „Closing Bell: Overtime”.
Rezerwa Federalna poinformowała w środę w tzw. beżowej księdze, że w ciągu ostatnich sześciu tygodni gospodarka amerykańska rozwijała się w tempie "od niewielkiego do umiarkowanego", podczas gdy konsumenci borykali się z rosnącymi cenami.
Jak podano, źródłem niepewności dla przedsiębiorstw była wojna w Iranie. Wzrost cen określono jako „umiarkowany”, nawet pomimo gwałtownego wzrostu kosztów energii i paliw.
Akcje Morgan Stanley zwyżkowały w środę 4,5 proc. po lepszych od oczekiwań wynikach za pierwszy kwartał.
Pozytywnie wynikami zaskoczył też Bank of America. Kurs akcji zyskał 1,8 proc.
Akcje Broadcom zyskały 4,2 proc. po tym, jak Meta przedłużyła umowę z firmą na produkcję chipów na zamówienie.
Na rynku ropy kontrakty na WTI na maj zniżkują o 0,4 proc. do 90,92 USD za baryłkę, a czerwcowe futures na Brent spadają o 0,04 proc. do 94,75 USD/b. (PAP Biznes)
pel/