DZIEŃ NA RYNKACH: W Azji na giełdach wahania indeksów
Na azjatyckich giełdach indeksy się wahają. Inwestorzy oceniają sytuację na świecie po tym, jak prezydent USA Donald Trump przystąpił do wywierania presji na inne państwa, aby pomogły w ponownym otwarciu Cieśniny Ormuz. Na rynku walutowym USD jest słabszy wobec swoich konkurentów. Bitcoin jest wyceniany po 73.850 USD za token. Złoto tanieje - informują maklerzy.
W Japonii Nikkei 225 stracił 0,13 proc., a Topix poszedł niżej o 0,50 proc.
W Chinach SCI zniżkuje o 0,26 proc., a CSI 300 idzie wyżej o 0,05 proc.
W Hongkongu Hang Seng zwyżkuje o 1,51 proc.
W Korei Południowej KOSPI zyskał 0,14 proc.
Na Tajwanie TAIEX zniżkował o 0,17 proc.
W Indiach Sensex 30 rośnie o 0,15 proc.
Wskaźnik SE Thai zwyżkuje o 0,29 proc.
Indeks giełdy w Dżakarcie idzie niżej o 1,26 proc.
Inwestorzy oceniają sytuację na świecie po tym, jak prezydent USA Donald Trump przystąpił do wywierania presji na inne państwa, aby pomogły w ponownym otwarciu Cieśniny Ormuz.
Donald Trump poinformował, że prowadzi rozmowy z około siedmioma krajami i choć podkreślał, że najwięcej ropy wypływającej z Zatoki Perskiej otrzymują Chiny, nie określił, czy Pekin jest wśród zainteresowanych krajów.
"Żądam, aby te kraje przybyły i chroniły swoje terytorium, bo to jest ich terytorium. To jest miejsce, z którego czerpią energię. I powinny przybyć i pomóc nam je chronić. Można by argumentować, że może w ogóle nie powinniśmy tam być, ponieważ jej nie potrzebujemy. Mamy dużo ropy naftowej" - powiedział w niedzielę prezydent USA.
Donald Trump w tym kontekście wymienił też państwa NATO, twierdząc, że Ameryka zawsze jest gotowa do pomocy NATO i pomaga im z Ukrainą, mimo że mamy ocean między sobą i to (wojna w Ukrainie) nas nie dotyczy.
Przekonywał, że jest to małe przedsięwzięcie, bo irańskie wojsko zostało niemal zniszczone.
Prezydent USA poinformował, że prowadzi rozmowy z Iranem i irańskie władze chcą porozumienia, lecz nie sądzi, by były gotowe.
"Rynek próbuje się stabilizować, ale nie jest to rynek optymistyczny" - powiedziała Charu Chanana, główna strateg ds. inwestycji w Saxo Markets.
"Giełdy akcji mogą z zadowoleniem przyjąć wszelkie oznaki możliwości ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz, ale w obliczu wciąż grożących ataków i niestabilnych działań dyplomatycznych, poziom przekonania inwestorów jest niski, a pozycjonowanie prawdopodobnie pozostanie bardzo niepewne" - dodała.
W tym tygodniu - obok rozwoju sytuacji na Bliskim Wschodzie - uwaga inwestorów skupi się na decyzjach głównych centralnych - amerykańskiej Rezerwy Federalnej i Europejskiego Banku Centralnego.
O stopach procentowych zadecydują też banki centralne w Japonii, Wielkiej Brytanii, Kanadzie, Szwajcarii, Szwecji, Czechach i Australii.
Inwestorzy będą wrażliwi na wszelkie doniesienia dotyczące rynku surowców.
Na rynku walutowym japoński jen kosztuje 159,56 za 1 USD, wyżej o 0,1 proc.
Euro jest po 1,1443 USD, w górę o 0,2 proc.
Bitcoin kosztuje 73.846 USD za token, wyżej o 2,9 proc.
Rentowność 10-letnich UST wynosi 4,26 proc., 2 dół o 2 pb.
Złoto jest wyceniane po 5.014 USD za uncję, niżej o 0,1 proc.
W Europie kontrakty na Stoxx 50 rosną o 0,63 proc., na FTSE 100 idą w górę o 0,43 proc., na CAC 40 zwyżkują o 0,49 proc., a na DAX rosną o 0,50 proc.
W piątek europejskie rynki akcji zakończyły sesję na minusach.
Na zamknięciu sesji indeks Euro Stoxx 600 spadł o 0,50 proc., niemiecki DAX poszedł w dół o 0,60 proc., francuski CAC 40 zniżkował o 0,91 proc., a brytyjski FTSE stracił 0,43 proc.
Kontrakty na indeksy w USA są w przedziale od 0,50 proc. do 0,70 proc.
Piątkowa sesja na Wall Street zakończyła się umiarkowanymi spadkami głównych indeksów, a inwestorzy nadal z niepokojem obserwowali rosnące ceny ropy naftowej. Był to już trzeci spadkowy tydzień dla amerykańskich giełd z rzędu.
Dow Jones Industrial na zamknięciu spadł o 0,26 proc. i wyniósł 46.558,47 pkt.
S&P 500 na koniec dnia spadł o 0,61 proc. i wyniósł 6.632,19 pkt.
Nasdaq Composite zniżkował o 0,93 proc. do 22.105,36 pkt.
(PAP Biznes)
aj/ asa/