Krajowy rynek akcji dosyć odporny na aktualne wyzwania, choć możliwa korekta (opinia)
Krajowy rynek akcji jest dosyć odporny na aktualne wyzwania, z którymi mamy do czynienia na rynkach rozwiniętych i wschodzących. Możliwa korekta na rynkach rozwiniętych wpłynie negatywnie na pozostałe rynki akcji, ale w różnym stopniu - ocenia VIG/C-Quadrat TFI.
"Krajowy rynek akcji jest dosyć odporny na aktualne wyzwania, z którymi mamy do czynienia na rynkach rozwiniętych i wschodzących. Można spodziewać się pewnej słabości rynków akcji w ciągu najbliższego miesiąca, a to będzie dobrą okazją do akumulowania atrakcyjnie wycenionych spółek" – powiedział, cytowany w komunikacie, Marek Kaźmierczak, starszy zarządzający funduszami VIG/C-Quadrat TFI.
"Z szans – trzeba pamiętać, że szybko zbliżamy się do sezonu obfitych dywidend" - dodano.
W ocenie VIG/C-Quadrat TFI, konflikt w Iranie jest dodatkowym ryzykiem, ale należy przypomnieć, że początek wzrostu cen ropy miał miejsce już dwa tygodnie przed atakiem Izraela i USA.
"Nie można stwierdzić, że rynki akcji są szczególnie zaskoczone zaistniałą sytuacją" - napisano.
"Co więcej, rosnąca presja USA na Kubę może wywołać podobne wydarzenie jak w przypadku Wenezueli z początku roku. Dlatego można spodziewać się słabości rynków akcji w ciągu najbliższego miesiąca, a to będzie dobrą okazją do akumulowania atrakcyjnie wycenionych spółek. W krajowych spółkach sytuacja w znakomitej większości wygląda co najmniej dobrze lub bardzo dobrze, dlatego pozostajemy pozytywnie nastawieni do krajowego rynku akcji" - dodano.
VIG/C-Quadrat TFI wskazuje, że wybuch konfliktu w Iranie nie ma bezpośredniego przełożenia na krajowy rynek akcji, niemniej historycznie, wzrost wartości amerykańskiego dolara oznaczał dotąd większą presję na indeks największych krajowych spółek tj. WIG20. Wzrost cen ropy oznacza również wzrost cen frachtu, ale wydaje się to zaburzeniem o charakterze krótkoterminowym.
Dodano, że w Polsce beneficjentami wojny w Iranie są zarówno Orlen (wzrost marż, pomimo zaburzeń w logistyce), jak i KGHM (wzrost cen metali szlachetnych).
"Z drugiej strony – spółki związane z konsumpcją mogą pozostać pod większą presją w krótkim terminie (pośrednio dotyczy to banków, ale także sektora detalicznego czy turystyki zagranicznej). Tym niemniej, nie widzimy na razie scenariuszy szokowych na horyzoncie" - oceniono.
Jak wskazano, luty okazał się bardzo dobrym miesiącem dla większości rynków akcji.
"Luty przyniósł silne wzrosty na rynkach wschodzących (szczególnie w Korei i Tajwanie dzięki ekspozycji na łańcuch dostaw AI) oraz w Europie, podczas gdy USA – zwłaszcza Nasdaq – pozostawały słabsze z uwagi na presję na spółki software oraz Big Tech" – powiedział Alan Witczak, zarządzający funduszami VIG/C-QUADRAT TFI.
Jak dodano w komentarzu, pod powierzchnią bardzo niskiej zmienności na szerokich indeksach akcji amerykańskich widoczna jest jednak duża rotacja sektorowa.
"Dobrze zachowywały akcje spółek z branż bardzo defensywnych jak telekomunikacja, dobra użyteczności publicznej, konsumenckich dóbr podstawowych, ale też spółek energetycznych. Z drugiej strony nadal widoczna była słabość spółek software’owych, big tech ale również spółek finansowych czy dóbr konsumpcyjnych wyższego rzędu. Te przepływy ewidentnie obrazują coraz większe obawy inwestorów co do perspektyw rynkowych" - napisano.
Oceniono, że atak amerykańsko-izraelski na Iran prawdopodobnie tylko wzmocni te obawy.
Zdaniem zarządzających VIG/C-QUADRAT TFI sytuacja jest bardzo niejasna i nie można wykluczyć, iż zawirowania na Bliskim Wschodzie będą dobrą okazją do kupna.
"Historycznie, krótkotrwałe konflikty w tym regionie mają niewielkie znaczenie dla rynków akcji globalnych" - napisano.
Zdaniem ekspertów, niezwykle interesująca kwestia dotyczy jednak rynku pracy w USA. Rosną obawy o potencjalny wzrost bezrobocia wywołany falą zwolnień wynikających z coraz większej adopcji AI. W ostatnich dniach spółka Block Inc. ogłosiła redukcje 40 proc. etatów, zaznaczając coraz większą zastępowalność narzędziami AI.
"Te ryzyka zaczynają już być widoczne w spadających oczekiwaniach inflacyjnych wycenionych w długoterminowych rentownościach obligacji. Należy jednak zaznaczyć, że duże i średnie spółki będą relatywnie wolno adaptować się do nowej technologii" - napisano.
W komentarzu oceniono, że rynek od kilku miesięcy ma nowych ulubieńców na globalnej mapie rynków akcji takich jak spółki paliwowe, przemysłowe, surowcowe ze względu na solidne fundamenty gospodarcze.
"W nadchodzących miesiącach w dalszym ciągu utrzymujemy umiarkowanie pozytywne nastawienie do globalnych akcji" - napisano. (PAP Biznes)
gaw/ osz/