OPEC+ zdecydował o zwiększeniu limitów produkcji ropy o 206.000 baryłek dziennie

OPEC+ zgodził się w niedzielę podnieść swoje limity produkcji ropy o 206.000 baryłek dziennie w maju, co - w ocenie analityków - jest umiarkowanym wzrostem, który w dużej mierze będzie istniał tylko na papierze, ponieważ kluczowi członkowie nie są w stanie zwiększyć produkcji z powodu wojny amerykańsko-izraelskiej z Iranem.

Ropa naftowa

Organizacja, do której należą kluczowi producenci ropy, tacy jak Arabia Saudyjska i Rosja, a także kilka państwa Zatoki Perskiej, poinformowała w komunikacie, że zdecydowała o „wdrożeniu korekty” produkcji o 206.000 baryłek dziennie, począwszy od maja.

Wzrost kwoty OPEC+ o 206.000 baryłek dziennie stanowi mniej niż 2 proc. zaopatrzenia zakłóconego przez zamknięcie Hormuz, ale sygnalizuje gotowość do zwiększenia produkcji po ponownym otwarciu szlaku wodnego - podają źródła OPEC+.

Firma konsultingowa Energy Aspects nazwała podwyżkę "akademicką", o ile będą utrzymywać się zakłócenia w cieśninie.

"W rzeczywistości dodaje to bardzo niewiele baryłek na rynek" - powiedział Jorge Leon, były urzędnik OPEC, który obecnie pracuje jako szef analizy geopolitycznej w Rystad Energy.

Wojna amerykańsko-izraelska z Iranem de facto zamknęła Cieśninę Ormuz — najważniejszy szlak naftowy na świecie — od końca lutego i ograniczyła eksport państw członkowskich OPEC+: Arabii Saudyjskiej, ZEA, Kuwejtu i Iraku — jedynych krajów w tej grupie, które zdołały znacząco zwiększyć produkcję jeszcze przed rozpoczęciem konfliktu.

Inni członkowie grupy, tacy jak Rosja, nie są w stanie zwiększyć produkcji z powodu zachodnich sankcji i zniszczeń infrastruktury wyrządzonych podczas wojny z Ukrainą.

W Zatoce również uszkodzenia infrastruktury spowodowane atakami rakietowymi i dronami były poważne. Kilku urzędników z Zatoki Perskiej powiedziało, że wznowienie normalnych operacji i osiągnięcie celów produkcyjnych zajmie miesiące, nawet jeśli wojna się zakończy, a Cieśnina Ormuz zostanie natychmiast ponownie otwarta.

Na ostatnim spotkaniu 1 marca, tuż gdy wojna zaczęła zakłócać przepływy ropy, OPEC+ zgodził się na umiarkowany wzrost produkcji o 206.000 baryłek dziennie w kwietniu.

Szacuje się, że zakłócenia w dostawach ropy pozbawiły od 12 do 15 milionów baryłek dziennie, czyli nawet do 15 proc. światowej podaży.

Ceny ropy wzrosły w ostatnich tygodniach do czteroletniego maksimum, ustabilizując się na poziomie 120 dolarów za baryłkę.

Analitycy JP Morgan prognozują, że ceny ropy mogą wzrosnąć powyżej 150 dolarów — rekordowego poziomu — jeśli przepływy przez Ormuz pozostaną zakłócone do połowy maja. (PAP Biznes)

pr/

© Copyright
Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu PAP Biznes chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.

Waluty

Waluta Kurs Zmiana
1 CHF 4,6254 0,34%
1 EUR 4,2408 0,21%
1 GBP 4,8809 0,48%
100 JPY 2,2640 0,19%
1 USD 3,6080 0,31%
Serwisy ogólnodostępne PAP