Quercus TFI nie zawiesza wysoko poprzeczki oczekiwań rynkowych na 2026 rok (opinia)

Chociaż początek 2026 roku może przebiegać pod znakiem kontynuacji trendów na rynkach, to cały rok może przynieść wiele niespodzianek - uważa Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI. Jest on na nowy rok nastawiony pozytywnie do obligacji, neutralnie do akcji i negatywnie do metali szlachetnych.

Sebastian_Buczek.jpg

Sebastian Buczek w swoim komentarzu na nowy rok wskazuje, że większość najbardziej renomowanych banków na świecie prognozuje kontynuację trendów z roku 2025.

"Panuje dość powszechne oczekiwanie, że akcje i metale szlachetne nadal będą drożeć, a dolar pozostanie słaby. Podawanych jest wiele argumentów za takim scenariuszem kontynuacji. Problem w tym, że z reguły na rynkach finansowych większość nie ma racji, a szanse, aby złoto trzeci raz z rzędu znalazło się na szczycie rankingu stóp zwrotu najważniejszych aktywów jest raczej niewielkie" - napisał.

Prezes Quercus TFI zaznacza, że nawet jeśli przyjąć, że scenariusz kontynuacji może mieć miejsce w pierwszych tygodniach, a może nawet pierwszych miesiącach nowego roku, to cały rok 2026 może dać sporo niespodzianek ze względu na poziomy cenowe różnych aktywów oraz wydarzenia, które obecnie nie są jeszcze dyskontowane przez inwestorów.

W rozbiciu na poszczególne klasy aktywów Sebastian Buczek jest nastawiony pozytywnie do obligacji, neutralnie do akcji i negatywnie do metali szlachetnych.

Jego zdaniem w 2026 roku fundusze dłużne, zarówno krótkoterminowe, jak i szczególnie obligacji skarbowych, pokonają oprocentowanie depozytów bankowych.

W Stanach Zjednoczonych po trzech latach hossy akcje są bardzo drogie, ale ze wsparciem AI, Fed i prognozowanym wzrostem zysków aż o 14 proc. W Polsce, mimo 3 lat hossy, akcje nadal nie są drogie, ale zmienią się liderzy w kierunku spółek średnich i mniejszych. Zdaniem prezesa Quercus TFI, różnych okazji rynkowych nie zabraknie.

"Obecnie złoto i srebro znajdują się w bańce spekulacyjnej, na koniec 2026 roku mogą być tańsze niż dziś" - ocenia.

Z najważniejszych czynników ryzyka Sebastian Buczek wskazuje na geopolitykę, nieprzewidywalność prezydenta Donalda Trumpa, możliwe załamanie trendu na AI / krypto, słabość finansów państw, a także ewentualne rozszerzenie spreadów kredytowych.

"Reasumując, nie zawieszamy wysoko poprzeczki oczekiwań na rok 2026. Dobra koniunktura rynkowa trwa bowiem od października 2022 r. Okazji inwestycyjnych jednak nie zabraknie, a stopy zwrotu wielu funduszy inwestycyjnych znowu powinny okazać się lepsze od coraz niżej oprocentowanych depozytów bankowych" - napisał.

W ocenie prezesa Quercus TFI 2025 był kolejnym bardzo udanym rokiem dla inwestorów. In plus tym razem najbardziej zaskoczyły metale szlachetne, polskie akcje i fundusze dłużne. Główne indeksy giełdowe wielokrotnie ustanawiały rekordy wszechczasów. Stopy zwrotu indeksów wyniosły: S&P500 +16,4 proc., Nasdaq +20,4 proc., DAX +23,0 proc., CAC +10,4 proc..

Sebastian Buczek dodaje, że polskie akcje były absolutnym hitem inwestycyjnym, zamykając rok z nowym rekordem 117,2 tys. pkt., co oznacza wzrost o 47,3 proc. w całym 2025 r. Z blue chips najlepiej zaprezentowały się spółki z udziałem Skarbu Państwa: KGHM (+144 proc.) i Orlen (+119 proc.), a także mBank (+94 proc.), a najgorzej CCC (-35 proc.).

Szeroki rynek średnich i mniejszych polskich spółek nie zawiódł, choć pozostał nieco w tyle za blue chips. sWIG80 osiągnął 29,6 tys. pkt., +25,4 proc. Z kolei mWIG40 utrzymywał się od maja przy rekordowych poziomach, rosnąc ostatecznie o 33,6 proc.

Najjaśniejszymi gwiazdami GPW były m.in. Polimex (+292 proc.) czy Dadelo (+177 proc.). Najbardziej straciły na wartości PCF Group (-50 proc.) czy Arctic (-48 proc.).

Na rynkach obligacji był to również udany rok, szczególnie w Polsce, dzięki cięciom stóp przez RPP. Rentowność amerykańskich instrumentów skarbowych 10-letnich spadła do 4,18 proc., niemieckich wzrosła do 2,86 proc., a polskich obniżyła się wyraźnie do 5,15 proc., powodując, że stopy zwrotu najlepszych funduszy obligacji przekroczyły 10 proc.

"Sytuacja na naszym rynku papierów dłużnych korporacyjnych nadal była bardzo dobra. Sprzyjał napływ środków do funduszy dłużnych krótkoterminowych, które zanotowały bardzo dobre wyniki inwestycyjne rzędu +6,5-7 proc." - napisał Sebastian Buczek.

W przypadku surowców, a szczególnie metali szlachetnych, mieliśmy do czynienia z najbardziej spektakularną hossą od lat. Złoto znacząco podrożało do 4.341 dolarów za uncję (+64 proc.). Cena srebra zyskała na wartości 141 proc. do 70,6 USD za uncję. Miedź podrożała do 5,68 dolarów za funt (+41 proc.). Jedynie ropa potaniała do 57 dolarów za baryłkę (-20 proc.).

"Kurs złotego w 2025 roku umocnił się, zgodnie z podstawową regułą: dobra koniunktura na rynkach sprzyja naszej walucie. Notowania wynosiły: euro 4,22 zł (-1 proc.), dolar 3,59 zł (-13 proc.) i frank 4,53 zł (0 proc.). (PAP Biznes)

pr/

© Copyright
Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu PAP Biznes chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.

Waluty

Waluta Kurs Zmiana
1 CHF 4,6163 0,04%
1 EUR 4,2140 0,02%
1 GBP 4,8398 0,05%
100 JPY 2,3144 -0,15%
1 USD 3,5528 0,25%
Serwisy ogólnodostępne PAP