Od 2,5 roku na rynku Catalyst nie ma problemu z wypłacalnością emitentów - Obligacje. pl

Od dwóch i pół roku warszawski rynek obligacji korporacyjnych nie napotkał na problemy z wypłacalnością emitentów, ale może mieć to też swoje wady w postaci uśpionej czujności inwestorów - poinformował analityk portalu Obligacje .pl, Michał Sadrak.
W raporcie wskazano, że liczony przez Obligacje. pl 12-miesięczny wskaźnik niewykupionych obligacji spadł do 2,6 proc. w marcu z 4,2 proc. kwartał wcześniej i 6,3 proc. przed rokiem.
"Choć jest więc lepiej, statystyka pozostaje nieubłagalna – za indeksem defaultów wciąż jeszcze ciągną się efekty uruchomionej we wrześniu 2022 r. przymusowej restrukturyzacji Getin Noble Banku, której towarzyszyło umorzenie kilkunastu serii podporządkowanych obligacji. I tak pozostanie jeszcze przez najbliższe dwa kwartały, podczas których ostatnie umorzone serie giełdowego długu GNB opuszczać będą 12-miesięczne statystyki" - napisał Sadrak.
Dodał, że obecnie, gdyby tylko wyłączyć dług bankowy, Catalyst mógłby pochwalić się zerowym wskaźnikiem niewykupionych obligacji.
"Innymi słowy, wszystkie wygasające w minionych 12 miesiącach giełdowe papiery dłużne przedsiębiorstw zostały spłacone na czas lub przed upływem terminu ich wykupu. Dobra passa na rynku trwa zresztą już znacznie dłużej. Od dwóch i pół roku inwestorzy nie zetknęli się bowiem z niewypłacalnością emitenta na Catalyst" - wyjaśnił analityk.
W jego ocenie, niespotykany nigdy wcześniej w historii rynku tak długi okres spokoju może też mieć swoją gorszą stronę. Jak wskazał, dwa i pół roku to wystarczający czas, by uśpić czujność inwestorów, którzy aktualnie nie wykazują żadnych oznak zaniepokojenia – mimo coraz niższych marż i ogółem rosnącego ryzyka kredytowego.
"Co jednak ważne, hipoteza o nadmiernym rozluźnieniu na rynku korporacyjnego długu nie wymaga szczególnego czarnowidztwa. Prowadzone przez Obligacje. pl kilkunastoletnie statystyki mówią wprost, że w tak długim horyzoncie do obligacyjnych inwestorów nie wraca średnio 3,6 proc. kapitału (3,4 proc. pominąwszy banki), a do problemów spółek z wypłacalnością dochodzi częściej niż raz na kwartał" - napisał analityk. (PAP Biznes)
mcb/ ana/