Reelekcja A. Dudy neutralna lub lekko pozytywna dla rynków w krótkim terminie - Matys, Rabobank (opinia)
Reelekcja Andrzeja Dudy na urząd Prezydenta RP oznacza zachowanie statusu quo i powinna zostać przyjęta przez rynki neutralnie lub lekko pozytywnie, jednak w dłuższym terminie zwycięstwo Dudy oznacza więcej czynników ryzyka - ocenia starszy strateg walutowy w Rabobank Piotr Matys.
„Inwestorzy nie lubią niepewności, szczególnie jeśli chodzi o politykę i szczególnie w tak trudnym okresie jak teraz, kiedy walczymy z recesją wywołaną pandemią. Reelekcja urzędującego prezydenta Andrzeja Dudy powinna w jakimś stopniu zostać przyjęta z ulgą przez inwestorów – ona oznacza, że w polskiej polityce nic się nie zmieni, wszyscy wiemy co się wydarzyło przez ostatnie kilka lat. Przy władzy pozostaje PiS i wiemy, że prezydent Duda będzie bardzo blisko współpracował z rządem. To jest o tyle ważne, że walczymy z recesją i żeby była ona jak najkrótsza i jak najmniej dotkliwa ważne jest, żeby współpraca między ośrodkami władzy była jak najsprawniejsza. Z tego punktu widzenia myślę, że to jest pozytywna wiadomość, jeżeli chodzi o najbliższe 12 miesięcy, okres wychodzenia z recesji” – powiedział PAP Biznes Matys.
„Na razie znamy wyniki exit polls, mamy małą różnicę, zobaczymy co się wydarzy do rana. Ale zakładając, że zostaje tak jak jest to mamy zachowanie statusu quo - inwestorzy wiedzą czego się spodziewać i po Dudzie i po PiS. Tutaj nie powinno być zatem większego wpływu na rynki, przynajmniej przez te 12 miesięcy” – dodał.
Urzędujący prezydent Andrzej Duda zdobył 50,4 proc. głosów., a Rafał Trzaskowski uzyskał 49,6 proc. w drugiej turze wyborów prezydenckich – wynika z sondażu exit poll po niedzielnym głosowaniu wykonanego przez Ipsos dla TVP, Polsatu i TVN. Błąd badania wynosi do 2 pkt. proc.
W rozmowie z PAP Biznes strateg Rabobanku podkreślił jednak, że reelekcja Andrzeja Dudy oznacza więcej czynników ryzyka w dłuższym terminie.
„Niemniej jednak jeżeli chodzi o dłuższą perspektywę to druga kadencja prezydenta Dudy oznacza też, że nie będzie on raczej blokował potencjalnie kontrowersyjnych ustaw, które mogą wywołać kolejną falę zaniepokojenia wśród zagranicznych inwestorów. Toczy się spór o praworządność pomiędzy polskim rządem a KE i to może mieć znaczenie np. przy podziale planowanej pomocy w odbudowie gospodarki ze strony UE. Więc kwestie praworządności, sądów, mogą powrócić i być na uwadze zagranicznych inwestorów” – powiedział Matys.
„Mam nadzieję, że tak nie będzie ale obawiam się, że ta brutalna kampania prezydencka mogła w jakiś sposób wpłynąć na to, jak jesteśmy postrzegani na świecie. Szczególnie, że były poruszane kwestie mniejszości, LGBT itd. To może mieć wpływ przy zachęcaniu globalnych korporacji do tego, żeby przenosiły swoja produkcję z rynków azjatyckich do Polski. A tutaj mamy ogromną szansę, żeby na tym skorzystać. Jest szansa na zwiększenie udziału w światowym eksporcie, tylko dobrze by było, żeby rząd i prezydent postarali się, żeby pewne rzeczy wytłumić, załagodzić.” – dodał.
Niedzielne wyniki exit polls pokazały bardzo niewielką różnicę między kandydatami i zdaniem Matysa, jeżeli w poniedziałek wyniki odwróciłyby się, to w krótkim terminie na rynkach mogłaby pojawiać się niepewność.
„Jeżeli wyniki by się zmieniły i okazałoby się, że wygrał jednak Rafał Trzaskowski to sytuacja się odwraca - w dłuższym terminie byłoby to pozytywnie odebrane, ale w krótszej perspektywie - jak na ironie - jego wygrana oznaczałaby jakąś dozę niepewności w polskiej polityce. Inwestorzy musieliby zadać sobie pytanie, jak będzie przebiegała współpraca pomiędzy Trzaskowskim a PiS” – powiedział PAP Biznes Matys.
„Co prawda, Trzaskowski zapowiadał, że będzie podpisywał wszystkie ustawy, które są dobre dla Polski i blokował te, które są złe, ale inwestorzy mogliby obawiać się, że będzie pewne rzeczy blokował i przez to wychodzenie z recesji będzie dłuższe. Jeżeli faktycznie ta współpraca by się nie układała to pojawiłoby się też pytanie, czy PiS nie pokusiłby się o przyspieszone wybory. Sytuacja by się skomplikowała, a inwestorzy tego nie lubią” – dodał. (PAP Biznes)
pat/ tj/