Rewizja ETS powinna rozpocząć się przed '26, chce jej większość krajów UE - Hennig-Kloska
Jest w UE większość głosów potrzebna do rewizji unijnego systemu handlu emisjami ETS, ale otwarcie rewizji należy do KE - powiedziała dziennikarzom minister klimatu i środowiska, Paulina Hennig-Kloska. Jej zdaniem, rewizja ETS powinna rozpocząć się przed planowanym terminem, czyli przed 2026 r.
"Mamy w UE większość głosów potrzebną do rewizji ETS, ale samo otwarcie rewizji dyrektywy należy do KE, a nie do Rady UE czy do prezydencji" - powiedziała Hennig-Kloska, odnosząc się do niedawnych rozmów na Radzie UE.
Oceniła, że dobrze, że odbywa się taka dyskusja.
"Niekoniecznie chodzi o to, by odstąpić od zasady +zanieczyszczający płaci+, tylko, żeby ta zasada była bardziej racjonalna i nie chwiała rynkiem" - podkreśliła minister.
Zaznaczyła, że pojawiające się nieformalne propozycje krajów UE to głównie: spowolnienie procesu wycofywania się z darmowych pozwoleń na emisję CO2 oraz korytarze cenowe na rynku ETS.
"Musimy porozmawiać z DG Clima (w KE) - planowana jest rewizja (w 2026 r.), ale powinna ona odbyć się wcześniej" - skonkludowała.
Tydzień temu agencja Reuters donosiła, że Francja zaproponowała, aby w systemie EU ETS wprowadzić korytarz cenowy dla pozwoleń na emisję CO2. (PAP Biznes}
jz/ asa/