Profil:
Eurocash SAEurocash chce w ’25 poprawić rentowność; pracuje nad nową strategią (wywiad)

Grupa Eurocash chce w 2025 roku poprawić rentowność i kontynuować procesy optymalizacji kosztowej. Spółka w tym roku planuje przedstawić nową strategię. Zarząd będzie rekomendować brak dywidendy za 2024 rok – poinformowali PAP Biznes przedstawiciele grupy.
„Spółka oczekuje, że 2025 to będzie rok poprawy rentowności na każdym poziomie rachunku wyników, napędzanej solidną dyscypliną kosztową oraz wyjściem z terytorium ujemnych dynamik, jeżeli chodzi o marżę zysku brutto. Wszystkie te trudne decyzje, które podjęliśmy w ubiegłym roku będą teraz kontrybuować do poprawy wyników grupy” – powiedział PAP Biznes CFO Piotr Nowjalis.
"Na poziomie hurtu wykonaliśmy bardzo dużą pracę, żeby wzmocnić lojalność naszych klientów. W detalu kontynuujemy prace nad poprawą rentowności i nowym formatem sklepów. Spółki w obszarze projektów rosną i mają świetną dynamikę - tutaj motorem wzrostu jest i nadal będzie Frisco, co też przyczyni się do poprawy wyniku grupy” – dodał prezes Paweł Surówka.
Jak wskazał prezes, jest to równocześnie rok pełen niewiadomych.
"Prezydent USA dopiero co ogłosił podwyżkę ceł, więc nie można odpowiedzialnie powiedzieć, jak ten rok będzie wyglądał dla całego rynku. Mogę powiedzieć, że spółka wychodzi z roku 2024 mocniejsza niż w niego weszła i myślę, że to się przełoży na nasze wyniki w tym roku” – powiedział prezes grupy.
W 2024 roku spółka wypracowała 3,8 mln zł zysku netto wobec 144,7 mln zł w 2023 roku oraz 933,5 mln zł zysku EBITDA wobec 1,07 mld zł rok wcześniej. Przychody spółki wyniosły w 2024 roku 32,24 mld zł wobec 32,45 mld zł rok wcześniej.
"To był trudny rok, pomimo tego wykorzystaliśmy go najlepiej jak mogliśmy, realizując założenia naszej strategii i umacniając jej fundamenty: inwestycje w hurcie, poprawa detalu i bardzo mocny rozwój naszych spółek wzrostowych" – powiedział Paweł Surówka.
"Ubiegły rok to deflacja na niektórych kategoriach, która wpłynęła częściowo na mniejszą sprzedaż, kurczący się rynek hurtowy, ogromny wzrost płacy minimalnej i panująca permanentnie wojna cenowa, która zniżała nasze marże. W tym trudnym otoczeniu wzmocniliśmy nasze udziały rynkowe i zwiększyliśmy konkurencyjność. Wypracowaliśmy minimalnie pozytywny wynik netto i - co dla mnie najważniejsze - pod koniec roku złamaliśmy negatywny trend, poprawiając, a nie pogarszając wynik rok do roku” – dodał.
Jak zauważył, trudno w tym momencie ocenić nastroje konsumenckie.
"W niektórych badaniach konsumenckich widzimy, że powoli waga jaką konsumenci przypisują tylko i wyłącznie cenie - spada. Niemniej jednak ponad 70 proc. Polaków nadal mówi, że zwraca uwagę na cenę i kupując kieruje się promocjami. Jesteśmy więc w fazie przejściowej. Widać pewne przesłanki do ostrożnego optymizmu, ale z powodu wysokich stóp procentowych i dużej niepewności na świecie nie widać mocnego odwrócenia dotychczasowego trendu” – powiedział prezes.
Pytany o sprzedaż w pierwszym kwartale w spółce, odpowiedział: „Pierwszy kwartał jest bardzo nietypowy, ponieważ jest pod negatywnym wpływem efektu kalendarzowego, przede wszystkim Świąt Wielkanocnych. W ubiegłym roku w I kwartale mieliśmy w marcu praktycznie całą sprzedaż świąteczną, a teraz ona się przesuwa na drugi kwartał. Sprzedaż jest więc pod presją".
"Dla nas najważniejsze jest, żeby teraz utrzymać trend, który pokazaliśmy w czwartym kwartale, czyli żeby wynik grupy się nie pogarszał" - dodał.
Eurocash pracuje nad nowym dokumentem strategicznym.
"Pod koniec roku planujemy ogłosić do rynku propozycję nowej strategii. Praca integracyjna i transformacyjna naszych biznesów powoli dobiega końca, zbudowaliśmy dobre fundamenty do kolejnego etapu naszego rozwoju” – powiedział prezes Surówka.
"W tym momencie jesteśmy skupieni na tym, żeby wykorzystać te fundamenty, które zbudowaliśmy, aby śmiało ruszyć po wzrost biznesu, czyli zwiększyć liczbę sklepów, które z nami współpracują i zwiększyć ich lojalność. Widzimy bardzo dobrą dynamikę od początku tego roku, jeśli chodzi o nowe sklepy, które do nas dołączają" – dodał.
Jak poinformował, grupa chce się zdefiniować jako spółka franczyzowa.
"Grupa Eurocash, co potwierdził raport Deloitte, jest największym franczyzodawcą w Polsce, zarówno jeżeli chodzi o liczbę sklepów z nami zrzeszoną, ponad 15 tysięcy sklepów franczyzowych, partnerskich i własnych, jak i obrót detaliczny na poziomie ponad 35 miliardów złotych. To niemal 11 proc. rynku detalicznego. Będziemy pracować nad zwiększeniem udziałów rynkowych tych sklepów, zwiększeniem ich konkurencyjności i zwiększeniem ich liczby. Idziemy teraz bardzo mocno w ekspansję franczyzy i w zaciśnięcie naszej współpracy z naszymi partnerami” – powiedział Paweł Surówka.
Jak poinformował prezes, Frisco powinno osiągnąć pełną rentowność na przełomie końca następnego roku i początku kolejnego.
"Każdy wskaźnik w spółce jest bardzo obiecujący, rośnie nam liczba stałych klientów. Po bardzo dużych inwestycjach, które wykonaliśmy w zautomatyzowane centrum logistyczne i po przebudowie zespołu zarządzającego możemy wykorzystać pozycję lidera, ponieważ po wyjściu Barbory tak naprawdę w tym segmencie w Polsce nie ma nikogo oprócz Frisco” – powiedział.
Z kolei w Dużym Benie spółka myśli z jednej strony o rentowności, ale i o większej ekspansji.
„Zastanawiamy się, czy nie zaproponować tego konceptu jako alternatywę niektórym sklepom w innych miejscowościach, żeby tę ekspansję zrobić szybciej. To może być jeden z obszarów nowej strategii spółki” – powiedział prezes.
W PLANACH DALSZA DYSCYPLINA KOSZTOWA
Jak poinformowali przedstawiciele Eurocashu, grupa będzie kontynuować prace w obszarze dyscypliny kosztowej.
"Możemy z pewnym poczuciem dumy podejść do tego, co udało nam się zrobić w roku 2024 na poziomie kosztów i możemy zasygnalizować, że procesy optymalizacyjne w spółce będą kontynuowane. Mamy kilka dużych projektów optymalizacyjnych, które dotyczą poprawy efektywności w kilku kluczowych dla spółki obszarach i wiążemy z nimi duże nadzieje" – powiedział CFO Piotr Nowjalis.
"Nie zdradzamy dziś konkretnych założeń, jednak jeśli wszystko pójdzie zgodnie z naszymi założeniami, to pierwsze efekty będą widoczne już w kolejnych kwartałach, choć rozłożone w czasie. Na pełne efekty będzie można liczyć wraz z rozpoczęciem nowej strategii, czyli od roku 2026" - dodał CF
ZARZĄD ZAREKOMENDUJE BRAK DYWIDENDY ZA 2024 R.
Jak poinformował CFO, zarząd Eurocashu nie będzie rekomendować wypłaty dywidendy za 2024 rok.
"O wypłacie dywidendy decyduje Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy, jednak rekomendacją zarządu będzie niewypłacenie dywidendy za 2024 rok, bowiem poziom zysku skonsolidowanego w ubiegłym roku wyniósł tylko 3,8 mln zł" – powiedział Nowjalis.
Dodał, że spółka będzie nadal pracować nad obniżeniem kosztów finansowych.
"Obniżenie wskaźnika długu do EBITDA, zmniejszenie kosztów finansowych to jeden z najważniejszych projektów, jeżeli chodzi o obszar finansów w 2025 roku. Będziemy nad tym pracować przez cały rok, zarówno z punktu widzenia rotacji należności i zobowiązań, jak i zarządzania poziomem zapasu w grupie" – powiedział CFO.
Grupa Eurocash jest największym polskim hurtowym dystrybutorem produktów FMCG, organizatorem sieci franczyzowych, agencyjnych i partnerskich - takich jak ABC, Delikatesy Centrum, Groszek, Gama, Duży Ben, Lewiatan czy Euro Sklep. Jest właścicielem marketu e-grocery Frisco.
Anna Pełka (PAP Biznes)
pel/ ana/