Polacy szukają możliwości kupna Talgo nawet przy sprzeciwie rządu w Madrycie - media
Polski Fundusz Rozwoju (PFR) osiągnął porozumienie z bankiem Societe Generale w sprawie finansowania przejęcia Talgo, hiszpańskiego producenta taboru kolejowego – donoszą hiszpańskie media. Choć rząd w Madrycie nie planuje oddawać spółki w zagraniczne ręce, to - według mediów - rzekome ruchy Polaków miały podnieść cenę jej akcji na giełdzie.
Polacy od kilku tygodni byli wymieniani wśród potencjalnych kupców. W połowie stycznia hiszpański portal El Confidencial poinformował, że PFR, kontrolujący największego producenta taboru kolejowego w Polsce, zawarł porozumienie z Societe Generale na finansowanie przejęcia udziałów w Talgo. Strona polska nie potwierdziła jednak PAP zawarcia porozumienia.
Minister transportu Hiszpanii Oscar Puente powiedział na początku stycznia, że chce zamknąć operację sprzedaży prawie 30 proc. udziałów w Talgo do końca stycznia.
Rząd w Madrycie zamierza jednak utrzymać hiszpański charakter firmy, dlatego najbardziej pożądana jest oferta baskijskiej firmy Sidenor, wiodącego producenta stali w kraju.
Rząd nie wyklucza jednak udziału zagranicznych podmiotów, jednak tylko z pozycji mniejszościowych, które utrzymują zdolność decyzyjną firmy i jej przyszłość przemysłową w Hiszpanii.
Z kolei według El Confidencial, oferta polskiego rządu ma być pozytywnie postrzegana przez premiera Hiszpanii Pedro Sancheza, który ma dobre relacje z Donaldem Tuskiem.
W scenariuszu zakupu udziałów przez Sidenor problemem pozostaje kwota sprzedaży, ponieważ udziałowcy nie godzą się na mniej niż pięć euro za akcję.
Po wiadomościach o porozumieniu PFR z Societe Generale akcje Talgo wzrosły pod koniec zeszłego tygodnia o ponad 6 proc., ale cena wciąż utrzymuje się poniżej czterech euro. Właśnie tyle ma proponować Sidenor, o euro mniej niż wynosiła zablokowana oferta węgierska.
We wtorek dziennik „ABC” poinformował, że Talgo finalizuje porozumienie z DJJ, spółką zależną Magyar Vagon (MAV), węgierskiego producenta taboru kolejowego. Ma ono pomóc Hiszpanom w związku z nagromadzeniem zamówień dla różnych europejskich operatorów kolejowych, głównie z Niemiec i Danii.
Wcześniej zależne od państwa konsorcjum Ganz-MAVAG, w którym MAV ma 55 proc. udziałów, złożyło ofertę przejęcia Talgo, ale została ona zablokowana przez rząd w Madrycie ze względów bezpieczeństwa narodowego.
Kontrolowana przez PFR polska Pesa podpisała w drugiej połowie września w Berlinie porozumienie z Talgo o współpracy przy produkcji pociągów dużej prędkości. Umowa zakładała połączenie rozwiązań technologicznych i doświadczonych zespołów obu firm, aby razem oferować pojazdy dużych prędkości zarówno w Polsce, jak i w innych krajach ościennych.
Pesa jest największym producentem taboru kolejowego w Polsce. Pociągi i tramwaje Pesy kursują we wszystkich regionach Polski i większości dużych miast, a także w kilkunastu krajach europejskich. Tramwaje Pesy są użytkowane m.in. przez mieszkańców Warszawy, Kijowa czy Sofii. Jej pojazdy przewożą pasażerów m.in. niemieckich kolei DB, włoskich Trenitalia, używają ich Czeskie Drahy czy PKP Intercity.
Z Madrytu Marcin Furdyna (PAP)
mrf/ drag/ pr/