DZIEŃ NA RYNKACH: Futures w Europie spadają; giełdy w Azji także na minusach

Kontrakty w Europie zniżkują, podobnie jak indeksy w Azji. Na rynkach panuje nadal awersja do ryzyka, a inwestorzy obawiają się o możliwość wystąpienia recesji po ogłoszeniu przez USA nowych ceł na import.


Kontrakty na Stoxx 50 Europe spadają o 0,08 proc., na FTSE 100 idą w dół o 0,05 proc., na CAC 40 zniżkują o 0,16 proc., a na DAX tracą 0,09 proc.

W Japonii Nikkei 225 spadł o 2,42 proc. W Hongkongu indeks Hang Seng zniżkuje o 1,52 proc. W Chinach indeks SSEC stracił 0,24 proc. W Korei Południowej wskaźnik KOSPI spadł o 0,9 proc. W Indiach indeks Sensex zniżkuje o 0,96 proc.

Kontrakty na indeksy w USA są w przedziale od -0,25 proc. do -0,3 proc.

Inwestorzy oceniają nowy pakiet ceł USA, które zostały nałożone na prawie wszystkie kraje świata oprócz Rosji i Korei Płn. W środę prezydent USA Donald Trump podał, że USA wprowadzają 34-proc. cła na Chiny, 20-proc. na UE, 24-proc. na Japonię.

Trump powiedział, że powszechna, minimalna stawka ceł wobec wszystkich krajów będzie wynosić 10 proc., a cło na import samochodów będzie wynosić 25 proc.

Prezydent USA zapytany o spadek na giełdzie w czwartek wskazywał, że będzie to tymczasowa reakcja na cła.

„Niepewność to słowo roku 2025, chociaż mamy już stawki celne i harmonogram, a Trump i sekretarz skarbu Scott Bessent wykazali pewną gotowość do negocjacji, pytania inwestorów tylko się nasiliły. Utrata zaufania do dolara amerykańskiego jest oczywista” - napisał w raporcie Chris Weston, szef działu badań w Pepperstone.

„Jeśli obecny pakiet taryfowy zostanie utrzymany, recesja w drugim lub trzecim kwartale jest bardzo prawdopodobna, podobnie jak rynek niedźwiedzia. Pytanie brzmi, czy prezydent Trump będzie szukał jakiegoś rodzaju złagodzenia tej polityki, kiedy zobaczymy bessę na giełdzie” – powiedział David Bahnsen, dyrektor ds. inwestycji w The Bahnsen Group.

Bank JPMorgan podał, że obecnie widzi 60 proc. szans na to, że światowa gospodarka wejdzie w recesję do końca roku, w porównaniu z 40 proc. wcześniej.

CreditSights szacuje, że tzw. wzajemne cła prezydenta Trumpa będą kosztować sektor technologiczny prawie 100 mld USD, biorąc pod uwagę proponowane stawki dla każdego kraju i wartość amerykańskiego importu technologii w ubiegłym roku. Według prognoz Rosenblatt Securities po zmianach nowy iPhone może kosztować prawie 2.300 dolarów, jeśli Apple przerzuci koszty na konsumentów.

Producent samochodów Stellantis podał, że zwolni prawie tysiąc pracowników w USA i zamknie zakłady w Kanadzie i Meksyku, podczas gdy General Motors poinformował, że zwiększy produkcję w USA.

Prezydent Francji Emmanuel Macron wezwał firmy do wstrzymania inwestycji w USA. Francja naciska również, aby UE uderzyła w amerykańskie firmy technologiczne w odpowiedzi na cła Trumpa. Unia Europejska, największy partner handlowy USA, zapowiedziała w czwartek odwet, podczas gdy Chiny oświadczyły, że podejmą środki zaradcze w celu ochrony własnych interesów.

Inwestorzy czekają na marcowe dane z rynku pracy USA. Analitycy oczekują, że liczba nowych miejsc pracy w sektorach pozarolniczych wyniosła 140 tys. wobec +151 tys. w lutym.

Rynki czekają także na przemówienia przewodniczącego Rezerwy Federalnej USA Jerome’a Powella, które rozpocznie się w piątek ok. 17.30 czasu polskiego. Kontrakty terminowe na stopę funduszy federalnych wskazują obecnie na obniżki stóp proc. w USA w tym roku o ponad 100 pb. wobec ok. 70 pb. przed ogłoszeniem nowych taryf przez Trumpa.

Trybunał Konstytucyjny Korei Południowej podjął w piątek decyzję o utrzymaniu w mocy decyzji o impeachmencie prezydenta Jun Suk Jeola w związku z ogłoszeniem przez niego w grudniu ub.r. stanu wojennego. TK uznał, że działania polityka były niezgodne z konstytucją. Wybory nowego szefa państwa odbędą się w ciągu 60 dni.

W czwartek Dow Jones Industrial na zamknięciu spadły o 3,98 proc., czyli o 1.679,39 pkt., do 40.545,93 pkt. S&P 500 na koniec dnia spadł o 4,84 proc. i wyniósł 5.396,52 pkt. To największy spadek indeksu od czerwca 2020 r. Nasdaq Composite zniżkował o 5,97 proc. do 16.550,61 pkt. Indeks zanotował największą stratę od marca 2020 r.

Czwartkowe spadki spowodowały, że S&P 500 osiągnął najniższy poziom od czasu wygranej Trumpa w wyborach w listopadzie, a także zmniejszyły kapitalizację indeksu o prawie 2 biliony dolarów. Obecnie benchmark znajduje się około 12 proc. od rekordowego zamknięcia osiągniętego w lutym, co oznacza, że ponownie wszedł w fazę korekty.

Dolar osłabia się o 0,28 proc. wobec koszyka walut do 101,79 pkt.

Kwotowanie USD/JPY spada o 0,2 proc. do 145,87.

Na rynku ropy kontrakty na WTI na maj zniżkują o 0,88 proc. do 66,40 USD za baryłkę, a czerwcowe futures na Brent spadają o 0,81 proc. do 69,57 USD/b. (PAP Biznes)

kek/ osz/

© Copyright
Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu PAP Biznes chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.

Waluty

Waluta Kurs Zmiana
1 CHF 4,3827 0,15%
1 EUR 4,1791 -0,01%
1 GBP 4,9962 -0,10%
100 JPY 2,5855 -0,03%
1 USD 3,7968 -1,91%