Budżet '26 nie zmienia znacząco ścieżki CPI, ale RPP może być bardziej ostrożna (opinia)
Projekt budżetu na 2026 r. nie powinien znacząco zmienić trajektorii inflacji w nadchodzących kwartałach, a zatem nadal jest przestrzeń na luzowanie polityki pieniężnej - oceniają ekonomiści Citi Handlowego. Niemniej, Rada Polityki Pieniężnej może zdecydować się na bardziej ostrożne podejście.

"Nowy budżet nie powinien znacząco zmienić trajektorii inflacji w nadchodzących kwartałach, a zatem nadal pozostawia miejsce na luzowanie polityki pieniężnej. Jednak od czasu wyborów prezydenckich byliśmy zdania, że RPP może zdecydować się na bardziej ostrożne podejście, niż powszechnie sądzili inwestorzy. Wydaje się, że nowy budżet jest z tym zgodny. Nasz scenariusz bazowy, który zakłada stopę procentową na poziomie 3,75 proc. do połowy 2026 r., wydaje się obecnie stosunkowo optymistyczny i dostrzegamy ryzyko wyższej stopy" - napisali w raporcie ekonomiści.
"Jeśli chodzi o perspektywy krótkoterminowe, to obecnie jesteśmy mniej pewni co do decyzji RPP w przyszłym tygodniu. Nasz scenariusz bazowy nadal zakłada, że Rada obniży stopy o 25 pb we wrześniu, ale obecnie uważamy, że decyzja jest na ostrzu noża (wcześniej szacowaliśmy prawdopodobieństwo takiego posunięcia na około 80 proc.)" - dodali.
W czwartek Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy budżetowej na 2026 r., z limitem deficytu budżetowego na poziomie 271,7 mld zł.
W projekcie założono, że relacja do PKB długu sektora instytucji rządowych i samorządowych (wg definicji UE) wyniesie 60,4 proc. na koniec 2025 r. i 66,8 proc. na koniec 2026 r. Z kolei dług publiczny wg definicji krajowej (PDP) ma wzrosnąć w 2026 r. do 53,8 proc. PKB z 48,9 proc. w 2025 r.
Według założeń resortu finansów, deficyt sektora gg w 2026 wyniesie 6,5 proc. PKB wobec 6,9 proc. PKB planowanych na 2025 r.
Potrzeby pożyczkowe netto mają wynieść w 2026 r. 422,8 mld zł, przy planowanym wykonaniu w 2025 r. na poziomie 300,5 mld zł. (PAP Biznes)
pat/ osz/