Indeksy giełdowe w USA spadły w piątek, pogłębiając tygodniowe zniżki, w związku z gwałtownym wzrostem cen ropy naftowej i reakcją inwestorów na nieoczekiwany spadek liczby nowych miejsc pracy w USA. Ropa WTI odnotowała największy tygodniowy wzrost w historii handlu kontraktami terminowymi.
Kontrakty w USA zniżkują, podobnie jak indeksy w Europie. Na rynkach panuje obawa o dostawy surowców energetycznych w związku z trwającą wojną w Zatoce Perskiej. Ceny ropy rosną, a WTI przekroczyła próg 85 USD za baryłkę po raz pierwszy od kwietnia 2024 r.
Indeksy w Europie głównie zniżkują, a kontrakty w USA spadają. Rynki niepokoją się, że nie ma oznak, aby wojna na Bliskim Wschodzie mogła się szybko zakończyć. Giełdy w Europie zmierzają w kierunku najgorszego tygodnia od prawie roku wobec wojny w Iranie.
Czwartkowa sesja na Wall Street, po jednodniowej przerwie, ponownie zakończyła się spadkami, a Dow Jones stracił prawie 800 punktów. Wśród inwestorów wróciły obawy związane z wojną z Iranem, a cena ropy w USA przekroczyła 80 dolarów za baryłkę.
Kontrakty w USA zniżkują, podobnie jak indeksy w Europie. Na rynkach panuje obawa, że przedłużanie się wojny Izraela i USA z Iranem może się przełożyć na wzrost inflacji i cen energii. Ceny ropy zwyżkują.
Środowa sesja na Wall Street zakończyła się wzrostami, a inwestorzy mniej przejmują się konfliktem z Iranem i jego konsekwencjami dla surowców i globalnej gospodarki. Są jednak obawy, że sytuacja na Bliskim Wschodzie może odsunąć w czasie obniżkę stóp proc. w USA.
Kontrakty w USA idą lekko w górę, a indeksy w Europie notują większe odbicie. Inwestorzy monitorują informacje napływające z frontu regionalnej wojny na Bliskim Wschodzie. Ceny ropy spadają, dolar osłabia się.
Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się spadkami, choć ich skala zmniejszyła się w stosunku do pierwszych godzin handlu. Dow Jones stracił ok. 400 punktów. Obawy rynków pomogła złagodzić zapowiedź prezydenta USA o możliwej eskorcie tankowców przez Cieśninę Ormuz i zapewnieniu przez Stany Zjednoczone ubezpieczenia dla handlu morskiego w Zatoce Perskiej.
Kontrakty w USA notują mocne spadki, podobnie jak indeksy w Europie. Na rynkach panują obawy o dalszą eskalację wojny USA i Izraela z Iranem, która rozprzestrzenia się na cały region, powodując spadek podaży surowców energetycznych i niepokój o wzrost inflacji. Ceny ropy mocno zwyżkują, dolar umacnia się.
Europejskie indeksy giełdowe zmierzają ku największemu dwudniowemu spadkowi od kwietnia zeszłego roku, notując we wtorek najniższe poziomy od miesiąca. Na rynkach są obawy przed długotrwałymi zakłóceniami na rynkach energii i sporym wzrostem inflacji.
Poniedziałkowa sesja na Wall Stret zakończyła się niewielkimi zmianami głównych indeksów. Akcje początkowo spadały na fali obaw o konsekwencje wojny USA z Iranem, ale w drugiej części dnia inwestorzy zaczęli kupować przecenione aktywa.
Kontrakty w USA notują spore spadki, podobnie jak indeksy w Europie. Inwestorzy monitorują sytuację na Bliskim Wschodzie po sobotnim ataku Izraela i USA na Iran. Ceny ropy notują duże wzrosty. Dolar umacnia się, a obligacje osłabiają się.