A. Duda 50,4 proc., R. Trzaskowski 49,6 proc. w II turze wyborów prezydenckich - exit poll Ipsos (opis)
Urzędujący prezydent Andrzej Duda zdobył 50,4 proc. głosów., a Rafał Trzaskowski uzyskał 49,6 proc. w drugiej turze wyborów prezydenckich - wynika z sondażu exit poll po niedzielnym głosowaniu wykonanego przez Ipsos dla TVP, Polsatu i TVN. Błąd badania wynosi do 2 pkt. proc.
Szacowana frekwencja w wyborach sięgnęła według Ipsos 68,9 proc. Najwyższa była w woj. mazowieckim (74,3 proc.), a najniższa w opolskim (62,9 proc.).
W poprzednich wyborach prezydenckich w 2015 r. frekwencja w drugiej turze wyniosła 55,34 proc.
Około godziny 1:30 spodziewane są wyniki late poll, w których błąd badania - zgodnie z deklaracjami Ipsos - wynosi 1 pkt. proc.
Andrzej Duda pogratulował po podaniu sondażowych wyników Rafałowi Trzaskowskiemu jego wyniku i zaprosił go na godz. 23.00 do Pałacu Prezydenckiego na uścisk dłoni wieńczący kampanię.
"Gratuluję Rafałowi Trzaskowskiemu jego wyniku, gratulacje z całego serca. Dziękuję również jego wyborcom za to, że wzięli udział, (w wyborach) że oddali głosy" – powiedział na wieczorze wyborczym w Pułtusku Andrzej Duda.
"Chcę w tym momencie i z tego miejsca zaprosić dzisiaj jeszcze i na dziś do Pałacu Prezydenckiego pana Rafała Trzaskowskiego z jego małżonką na godzinę 23. Ja wiem, że późno, ale myślę, że nikt z nas nie będzie dzisiaj do późnych godzin spał" - oświadczył Duda.
Rafał Trzaskowski wyraził z kolei przekonanie, iż ostateczne wyniki pokażą jego zwycięstwo i również podziękował politycznemu oponentowi.
"Mówiliśmy o tym, że będzie blisko i jest blisko, ale jestem absolutnie przekonany, że zwyciężymy. (...) Wystarczy tylko policzyć głosy" - powiedział.
Dodał, że zadecydować o wyniku mogą setki lub tysiące głosów.
"(...) Dzisiaj z tego miejsca dziękuję panu prezydentowi Andrzejowi Dudzie za to, że prowadziliśmy tę kampanię, żałuję, że nie udało nam się spotkać, ale przeciwników politycznych trzeba również docenić" - mówił Trzaskowski.
Duda podtrzymał w niedzielę propozycję złożoną przed II turą dotyczącą zbudowania "koalicji dla polskich spraw", którą skierował w minionym tygodniu do PSL, Koalicji Polskiej i Konfederacji.
Trzaskowski zadeklarował, że bez względu na wynik wyborów będzie dalej walczyć o wolne sądy, w obronie praw kobiet, a także zawsze będzie stał po stronie słabszych.
Kandydat KO Rafał Trzaskowski wygrał w dziewięciu województwach, a popierany przez PiS prezydent Andrzej Duda w siedmiu - wynika z sondażu exit poll.
Jak podał Ipsos, Duda zwyciężył wśród wyborców z wykształceniem od podstawowego do średniego włącznie. Kandydat KO Rafał Trzaskowski miał przewagę tylko wśród osób z licencjatem i wyższym wykształceniem.
Duda wygrał z Trzaskowskim na wsi, gdzie uzyskał 63,2 proc. głosów. Kandydat KO miał przewagę w małych, średnich i dużych miastach. Największe poparcie Trzaskowski uzyskał w miastach powyżej 500 tys. mieszkańców (66,5 proc. głosów). (PAP Biznes)
tus/ tj/