Pryszczycy nie ma w Polsce, ale skala zagrożenia tą chorobą jest duża - Siekierski, MRiRW
Pryszczycy nie ma w Polsce, ale skala zagrożenia tą chorobą jest duża - poinformował w Sejmie szef resortu rolnictwa Czesław Siekierski.
"Pryszczycy nie ma w Polsce. Jest nadzwyczajna mobilizacja. Wydawało się, że Europa o pryszczycy dawno zapomniała. W Polsce ostatni przypadek tej choroby notowano w 1971 r. Pryszczyca stanowi poważne zagrożenie dla ciągłości łańcuchów żywnościowych, przynosi znaczne straty ekonomiczne i w konsekwencji silnie wybrzmiewające emocje i lęki społeczne" - powiedział.
"Obserwujemy to w tych krajach, gdzie trzeba już wybić całe, nawet kilkutysięczne stada, a potem skutecznie przeprowadzić ich utylizację. Nie jest moim celem wywoływanie nadmiernego niepokoju, ale skala zagrożenia jest naprawdę duża" - dodał.
Dodał, że informacje z Węgier i Słowacji są niepokojące.
"Sytuacja jest dynamiczna i wymaga pełnego zaangażowania służb i społeczeństawa" - powiedział. (PAP Biznes)
tus/ map/ ana/