DZIEŃ NA RYNKACH: Kontrakty w USA mocno spadają; niepokój wobec wojny handlowej
Futures w USA notują spore spadki, podobnie jak indeksy w Europie. Na negatywne nastroje na rynkach wpływają obawy o perspektywy gosp. wobec eskalacji wojny handlowej po cłach USA na import. Rentowności obligacji mocno spadają, ceny ropy notują spore spadki.
Kontrakty na S&P 500 spadają o 2,6 proc., na Dow Jones Industrial zniżkują o 2,6 proc., a na Nasdaq Comp. tracą 2,65 proc.
Inwestorzy oceniają dane z rynku pracy USA. Liczba nowych miejsc pracy w sektorach pozarolniczych w USA wzrosła w marcu o 228 tys. Oczekiwano zwyżki o 140 tys. Miesiąc wcześniej wzrost wyniósł 117 tys., po korekcie z 151 tys.
Stopa bezrobocia w USA wyniosła 4,2 proc., oczekiwano 4,1 proc. wobec 4,1 proc. miesiąc wcześniej. Wynagrodzenia godzinowe wzrosły o 3,8 proc. rdr, a mdm wzrosły o 0,3 proc. vs. konsensus: +4 proc. rdr i +0,3 proc. mdm.
Rynki negatywnie reagują na eskalację wojny handlowej na świecie. Chiny zapowiedziały w piątek, że od 10 kwietnia nałożą 34-proc. cła na cały import ze Stanów Zjednoczonych. Oprócz ceł odwetowych, władze Chin poinformowały, że wprowadzają kontrolę eksportu niektórych minerałów ziem rzadkich.
To odpowiedź na 34-proc. cła wprowadzone w środę przez prezydenta USA Donalda Trumpa na import z Chin. Trump powiedział, że powszechna, minimalna stawka ceł wobec wszystkich krajów będzie wynosić 10 proc.
„Reakcja Chin wydaje się silniejsza niż oczekiwano, ale musimy przyjrzeć się szczegółom. Jeśli Trump zareaguje na odwet Chin, rynki mogą ponieść kolejny cios. Istnieje ryzyko, że wyprzedaż rynków zajdzie za daleko, ale kto by chciał łapać spadający nóż?” – powiedział Jan Von Gerich, główny strateg rynkowy w Nordea Banku.
„Rynek krwawi i wyraźnie nadchodzi więcej trudności, ponieważ ta eskalująca wojna handlowa grozi wepchnięciem gospodarki USA w recesję. Nie jest zaskoczeniem, że Chiny odpowiadają odwetem. Jednak nieuchronnie spowoduje to recesję, ponieważ szkody zostały wyrządzone, chyba, że Trump się wycofa” — powiedział Luca Paolini, główny strateg w Pictet Asset Management.
Spadają akcje chińskich spółek notowanych na giełdach w USA. Alibaba traci 9 proc. przed sesją, Baidu traci 7,5 proc., PDD 9 proc., a JD.com 9 proc.
Tracą też spółki technologiczne o wysokiej kapitalizacji. Microsoft spada o 2 proc. Meta o 4,5 proc. Alphabet o 2 proc. Apple traci 5 proc. Amazon 6 proc. Nvidia 3 proc. Tesla 4,5 proc. Qualcomm spada o 6 proc.
Akcje banków spadają przed otwarciem sesji, ponieważ obawy o spowolnienie gospodarcze w USA wzrosły. Morgan Stanley spada o 5,5 proc., Goldman Sachs traci 5,5 proc. Citigroup i JPMorgan Chase spadają o ponad 4 proc., podczas gdy Wells Fargo spada o 4 proc.
Bank JPMorgan podał, że obecnie widzi 60 proc. szans na to, że światowa gospodarka wejdzie w recesję do końca roku, w porównaniu z 40 proc. wcześniej.
Rynki czekają na przemówienia przewodniczącego Rezerwy Federalnej USA Jerome’a Powella, które rozpocznie się w piątek ok. 17.30 czasu polskiego. Kontrakty terminowe na stopę funduszy federalnych wskazują obecnie na obniżki stóp proc. w USA w tym roku o ponad 100 pb. wobec ok. 70 pb. przed ogłoszeniem nowych taryf przez Trumpa.
„Niepewność to słowo roku 2025, chociaż mamy już stawki celne i harmonogram, a Trump i sekretarz skarbu Scott Bessent wykazali pewną gotowość do negocjacji, pytania inwestorów tylko się nasiliły. Utrata zaufania do dolara amerykańskiego jest oczywista” - napisał w raporcie Chris Weston, szef działu badań w Pepperstone.
„Jeśli obecny pakiet taryfowy zostanie utrzymany, recesja w drugim lub trzecim kwartale jest bardzo prawdopodobna, podobnie jak rynek niedźwiedzia. Pytanie brzmi, czy prezydent Trump będzie szukał jakiegoś rodzaju złagodzenia tej polityki, kiedy zobaczymy bessę na giełdzie” – powiedział David Bahnsen, dyrektor ds. inwestycji w The Bahnsen Group.
W czwartek Dow Jones Industrial na zamknięciu spadły o 3,98 proc., czyli o 1.679,39 pkt., do 40.545,93 pkt. S&P 500 na koniec dnia spadł o 4,84 proc. i wyniósł 5.396,52 pkt. To największy spadek indeksu od czerwca 2020 r. Nasdaq Composite zniżkował o 5,97 proc. do 16.550,61 pkt. Indeks zanotował największą stratę od marca 2020 r.
Czwartkowe spadki spowodowały, że S&P 500 osiągnął najniższy poziom od czasu wygranej Trumpa w wyborach w listopadzie, a także zmniejszyły kapitalizację indeksu o prawie 2 biliony dolarów. Obecnie benchmark znajduje się około 12 proc. od rekordowego zamknięcia osiągniętego w lutym, co oznacza, że ponownie wszedł w fazę korekty.
Ceny miedzi na LME spadają o 5,5 proc. do 8.847, co oznacza największy spadek od lipca 2022 r.
Indeks VIX, miara oczekiwanej zmienności i instrument oceny sentymentu, zwyżkuje do 38,88 pkt., do najwyższego poziomu od sierpnia 2024 r.
W Europie indeks Euro Stoxx 50 spada o 3,4 proc., niemiecki DAX idzie w dół o 3,5 proc., francuski CAC 40 zniżkuje o 3,2 proc., a brytyjski FTSE 100 traci 3,6 proc.
Benchmarkowy indeks Europe Stoxx 600 spada o 4 proc. To największy spadek indeksu od marca 2020 r.
Ekonomiści z Goldman Sachs podali w piątkowym raporcie, że chociaż taryfy celne w Wielkiej Brytanii będą niższe niż w innych krajach, będą jednak wyższe niż oczekiwano, co prowadzi do obniżenia prognozy wzrostu gosp. dla brytyjskiej gospodarki, do 0,7 proc. do 0,8 proc. w tym roku. Bank inwestycyjny obniżył również swoje prognozy wzrostu PKB dla Szwajcarii, Szwecji i Norwegii.
„UE prawdopodobnie odpowie odwetem. Ten proces będzie powolny, podczas gdy wpływ netto na inflację jest wysoce niepewny, bilans czynników ryzyka dla perspektyw gosp. może być przechylone w stronę negatywną w strefie euro” – napisali w raporcie ekonomiści Deutsche Bank, szacując, że wzrost taryf USA może obniżyć PKB strefy euro o 0,4-0,7 punktu procentowego i PKB Wielkiej Brytanii o 0,3-0,6 pp.
"Doszło do poważnej przeceny perspektyw wzrostu, recesja w USA wzrosła do 50 proc. prawdopodobieństwa, zaobserwowaliśmy wzrost oczekiwań inflacyjnych do 3,5 proc. Nie sądzę, aby recesja w USA była nieunikniona, ponieważ struktura gospodarki jest tak silna, ale ryzyko stało się niepokojąco wysokie” – powiedział główny doradca ekonomiczny Allianz Mohamed El-Erian w wypowiedzi dla CNBC w piątek.
Banki europejskie spadają o 8,7 proc. Brytyjski bank Standard Chartered, który większość zysków osiąga w Azji, spada o 5 proc. po 13-proc. stracie w czwartek. BPER Banca, Societe Generale, UniCredit, Banco BPM i Banco Sabadell spadają o ponad 10 proc.
Stellantis spada o 8 proc. Producent samochodów podał, że zwolni prawie tysiąc pracowników w USA i zamknie zakłady w Kanadzie i Meksyku.
BP spada o 5 proc. Brytyjski gigant naftowy poinformował w piątek, że jego prezes rady nadzorczej Helge Lund ustąpi ze stanowiska prawdopodobnie w 2026 r., co rozpocznie proces sukcesji.
Duński producent biżuterii Pandora traci 6,5 proc. po tym, jak firma ujawniła, że cła prezydenta USA Donalda Trumpa będą miały potencjalny wpływ na firmę w wysokości 1,2 miliarda koron duńskich (176,6 mln USD).
Dolar osłabia się o 0,17 proc. wobec koszyka walut do 101,89 pkt.
Eurodolar umacnia się o 0,09 proc. do 1,1061.
Kwotowanie USD/JPY spada o 0,48 proc. do 145,49.
Kurs funta zniżkuje o 0,53 proc. wobec dolara do 1,3026.
Rentowności 10-letnich UST spadają o 13 pb. do 3,9 proc. Dochodowość 30-letnich UST spada 13 pb. do 4,34 proc.
Spread między dwuletnimi a dziesięcioletnimi UST wynosi +33 pb. Spread między amerykańskimi obligacjami 3-miesięcznymi a 10-letnimi wynosi obecnie -36 pb.
Z kolei dochodowość 10-letnich niemieckich bundów spada o 14 pb. do 2,51 proc.
Na rynku ropy kontrakty na WTI na maj zniżkują o 7,1 proc. do 62,16 USD za baryłkę, a czerwcowe futures na Brent spadają o 6,5 proc. do 65,65 USD/b. Ceny Brent są najniższe od sierpnia 2021 r. (PAP Biznes)
kek/ gor/