DZIEŃ NA RYNKACH: Giełdy w Europie kończą sesję na mocnych minusach, w tle wojny celne

Europejskie indeksy giełdowy zakończyły piątkową sesję na mocnych minusach, na Wall Street w pierwszych godzinach handlu spadki. Inwestorzy obawiają się o perspektywy dla globalnego wzrostu gospodarczego wobec eskalacji wojen handlowych. Mocne zniżki notuje ropa naftowa.


Na zamknięciu sesji indeks Euro Stoxx 50 spadł o 4,60 proc., niemiecki DAX poszedł w dół o 4,95 proc., francuski CAC 40 zniżkował o 4,26 proc., a brytyjski FTSE spadł o 4,95 proc.

W piątek mocno zniżkowały europejskie banki. Sektor ten jest postrzegany jako podatny na spowolnienie wzrostu gospodarczego lub recesję - obecnie inwestorzy przypisują takim scenariuszom coraz większe prawdopodobieństwo, zarówno w kontekście Stanów Zjednoczonych, jak i globalnej gospodarki.

Stratedzy z Bank of America wskazali w piątkowej nocie, że banki były "jednymi z najmniej zaawansowanych w wycenie globalnych problemów makroekonomicznych".

Inwestorzy wciąż negatywnie reagują na eskalację wojny handlowej na świecie. Chiny zapowiedziały w piątek, że od 10 kwietnia nałożą 34-proc. cła na cały import ze Stanów Zjednoczonych. Oprócz ceł odwetowych, władze Chin poinformowały, że wprowadzają kontrolę eksportu niektórych minerałów ziem rzadkich.

To odpowiedź na 34-proc. cła wprowadzone w środę przez prezydenta USA Donalda Trumpa na import z Chin. Trump powiedział, że powszechna, minimalna stawka ceł wobec wszystkich krajów będzie wynosić 10 proc.

W piątek Trump odniósł się do decyzji administracji w Pekinie na platoformie Truth Social. "Chiny źle to rezgrały, spanikowały - jedyna rzecz, na którą nie mogą sobie pozwolić" - napisał prezydent USA.

W kolejnym wpisie Trump wezwał prezesa Fed, Jerome Powella, do obniżek stóp procentowych, wskazując, że "byłby to doskonały moment".

"To byłby doskonały czas, aby prezes Fed Jerome Powell obniżył stopy procentowe. Zawsze jest 'spóźniony', ale teraz mógłby szybko zmienić swój wizerunek" - napisał na platformie Truth Social Trump. "Obniż stopy procentowe, Jerome, i przestań bawić się w politykę" - dodał. Tuż po uwagach Trumpa w Arlington rozpoczęło się przemówienie prezesa Fed, Jerome Powella.

Szef FOMC poinformował, że spodziewa się, iż cła nałożone przez prezydenta Donalda Trumpa podniosą inflację. Powell wskazał ponadto, że bank centralny nie zmieni stóp procentowych, dopóki nie uzyska jaśniejszego obrazu ostatecznych skutków.

Powell wskazał, że Fed stoi w obliczu "wysoce niepewnych perspektyw" z powodu nowych, wzajemnych ceł. Prezes Fed ocenił, że gospodarka wygląda obecnie na silną, ale podkreślił równocześnie zagrożenie, jakie stanowią cła.

"Naszym obowiązkiem jest utrzymanie długoterminowych oczekiwań inflacyjnych dobrze zakotwiczonych i upewnienie się, że jednorazowy wzrost poziomu cen nie stanie się ciągłym problemem" - powiedział Powell.

"Jesteśmy dobrze przygotowani, aby poczekać na większą jasność przed rozważeniem jakichkolwiek korekt w naszym stanowisku. Jest zbyt wcześnie, aby powiedzieć, jaka będzie właściwa ścieżka polityki pieniężnej" - dodał.

Analitycy wciąż starają się oszacować skalę skutków trwających wojen handlowych, która będzie zależeć od tego, jak długo cła pozostaną w obecnej formie i jakie działania odwetowe podejmą inne kraje.

Unia Europejska oświadczyła w czwartek, że przygotuje środki zaradcze przeciwko Stanom Zjednoczonym, jeśli negocjacje zakończą się niepowodzeniem.

Prezydent Francji Emmanuel Macron wezwał francuskie firmy do wstrzymania planowanych inwestycji w USA, a pełniący obowiązki niemieckiego ministra gospodarki Robert Habeck powiedział, że Trump "ugnie się pod presją", jeśli Europa zjednoczy się w odpowiedzi.

Z kolei rząd Wielkiej Brytanii opublikował już wstępną listę sprowadzanych z USA produktów, które mogą zostać objęte cłami odwetowymi. Znalazły się na niej m.in. różnego rodzaju mrożonki, nabiał, sprzęt elektroniczny i tekstylia. W liście nie uwzględnione zaś produktów, mających służyć "szerszemu interesowi publicznemu", np. leków czy sprzętu wojskowego.

Były premier Włoch i dziekan IE School of Politics Enrico Letta ocenił w piątek w rozmowie z CNBC, że taryfy celne ogłoszone w tym tygodniu przez prezydenta USA Donalda Trumpa to "czyste szaleństwo".

"Myślę, że musimy być bardzo jaśni i szczerzy - to jest szaleństwo. To czyste szaleństwo" - powiedział Letta. "Unia Europejska nie może godzić się na to szaleństwo. Musimy zareagować" - dodał.

Jak wskazał, reakcja UE powinna być elastyczna i wyważona, ale równocześnie zdecydowana. Jego zdaniem, jedyną skuteczną odpowiedzią Europy byłaby pełna integracja jednolitego rynku. Letta wskazał, że Trump obecnie wykorzystuje fragmentację Europy.

W piątek na Wall Street w pierwszych godzinach handlu przeważają negatywne nastroje - tuż przed godz. 18.00 indeks S&P500 spada o ponad 4 proc., Nasdaq Comp. zniżkuje o 4,21 proc., a DJI idzie w dół o 3,65 proc.

Pod koniec tygodnia na rynku walutowym amerykański dolar lekko umacnia się do euro - notowania EUR/USD zniżkują o 0,2 proc. do 1,1019. Kwotowanie USD/JPY spadają o 0,2 proc. do 145,9.

Ropa WTI na NYMEX tanieje o 7,3 proc. do 62,06 USD za baryłkę, a Brent na ICE spada o 6,5 proc. do 65,5 USD. (PAP Biznes)

pat/ gor/

© Copyright
Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu PAP Biznes chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.

Waluty

Waluta Kurs Zmiana
1 CHF 4,4429 1,72%
1 EUR 4,2208 1,11%
1 GBP 5,0063 0,20%
100 JPY 2,6144 1,37%
1 USD 3,8094 -1,20%